Zamki i pałace

Niezmiennie od lat mnie fascynują. Rozbudzają wyobraźnię i przenoszą w lata przeszłe. Zobacz, jak potrafią być malownicze.

Kościoły i klasztory

Na przestrzeni lat zmieniały wygląd i style architektoniczne. Budowane ku chwale Boga zachwycają pięknem sztuki sakralnej

Kościoły drewniane

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wtopione w krajobraz wręcz zapraszają do zwiedzenia. Odkryj ich czar.

Miasta i miasteczka

Zapraszam na spacer po miastach i miasteczkach, które odwiedziłem. Zobaczmy, czym przyciągają turystów.

Muzea i skanseny

Bez przeszłości nie ma przyszłości. Wycieczki do miejsc, gdzie można cofnąć się w czasie, do naszych korzeni.

Cmentarze

Szczególne miejsca kultu i pamięci. Zobaczmy, co kryje się za cmentarną bramą.

W góry! w góry miły bracie!...

... tam swoboda czeka na cię. Zobacz, czy Wincenty Pol się nie mylił? Relacje z wycieczek górskich.

Wodospady i kaskady

Nieważne, duże czy małe. Wszystkie urzekają swoim pięknem. Wycieczki do nich są moimi ulubionymi.

Jaskinie

Oto baśniowy świat podziemi. Jeżeli szukasz magicznych miejsc z dziecięcych snów, to tutaj je znajdziesz.

UNESCO

Opisy wycieczek do miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Frankfurt nocą

Kilka zdjęć z nocnego spaceru ulicami Frankfurtu. Na początek widok z mostu nad Menem.



Po lewej najwyższy budynek w mieście, Commerzbank Tower mierzący 298,7 m wysokości. Do 2003 roku był to najwyższy budynek w Europie.

niedziela, 21 grudnia 2014

Katedra w Strasburgu

Dzisiaj przedstawiam Wam relację z wycieczki , której celem było zobaczenie katedry Najświętszej Marii Panny w Strasburgu. Katedrę wznoszono w latach 1176-1439 z czerwonego piaskowca. Położona w pobliżu granicy Niemiec i Francji, łączy w sobie elementy wpływu obu tych kultur. Charakterystyczna fasada o asymetrycznej formie ze strzelistą wieżą do dziś pozostaje symbolem Alzacji.



Katedry poza tym, że były głównym kościołem biskupa w danej diecezji, miały do spełnienia jeszcze dwie funkcje. Po pierwsze olśnić ludzi. Pokazać, że człowiek jest tylko pyłkiem wobec potęgi Boga. Po drugie pokazać zamożność danej społeczności. Oglądając fasadę katedry w Strasburgu można mieć pewność, że oba te cele zostały spełnione. Trzyosiowa fasada katedry posiada bogatą dekoracją architektoniczno-rzeźbiarską, która nadaje całej katedrze wyraz lekkości i smukłości.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Štramberk

Štramberk to malowniczo położona pośród wzgórz miejscowość w Czechach. Niewielka odległość od granicy z Polską sprawia, że doskonale nadaje się na niedzielny wyjazd, zwłaszcza dla osób mieszkających w województwach śląskim i małopolskim. Sama podróż jest bardzo przyjemna, prawie cały odcinek można pokonać autostradą, tylko końcowy prowadzi lokalnymi drogami. Dla tych, co nie chcą na jeden dzień kupować czeskiej winietki istnieje możliwość dojazdu drogą nr 58 z Ostrawy przez miejscowość Pribor i dalej drogą nr 480. Do miejscowości łatwo trafić, bo już z oddali widać charakterystyczną wieżę na szczycie zalesionego wzniesienia, pozostałość po dawnym zamku.

Po zaparkowaniu samochodu idziemy do centrum Stramberku. Przed nami ładna panorama miasteczka.


niedziela, 30 listopada 2014

Kaiservilla w Bad Ischl

Cesarska willa Franciszka Józefa była miejscem letnich pobytów cesarza i jego żony Sisi w uzdrowisku Bad Ischl. Był to prezent ślubny matki cesarza Zofii Wittelsbach. Tradycją stało się, że właśnie w tej willi cesarz świętował swoje urodziny. W 1914 roku w jej wnętrzach podpisał rozkaz ataku na Serbię, co w efekcie doprowadziło do wybuchu I Wojny Światowej.

Willa jest położona w ładnym parku pełnym romantycznych miejsc. Niestety zarówno wejście do niego jak i zwiedzanie willi jest płatne. Jest to dość droga przyjemność.

Poniżej kilka zdjęć ze spaceru po deszczowym parku. Wnętrz willi niestety nie wolno fotografować z uwagi, że wciąż jest to własność rodziny Habsburgów. Zwiedzanie jest możliwe tylko w zorganizowanych grupach.


niedziela, 23 listopada 2014

Walencja

Dzisiaj zabieram Was na spacer po słonecznej i ciepłej Walencji. Zaczynamy go w centrum miasta na Plaza del Ayuntamiento. Przy tym trójkątnym placu znajduje się szereg reprezentacyjnych budowli miasta. Bardzo ładnie prezentuje się budynek Poczty Głównej



a szczególnie portal nad wejściem.

niedziela, 16 listopada 2014

Listopadowa niespodzianka

Ciepły listopad spowodował, że mój rododendron ponownie zakwitł. Na razie są dwa kwiaty, ale pozostałe pąki też są już są pełne.






A jak u Was w ogrodach, też rośliny pomyliły pory roku?

poniedziałek, 10 listopada 2014

Louvre

Dawna siedziba królów, pałac, muzeum. Wiele określeń ma to wyjątkowe miejsce w Paryżu. I każde jest trafne. Na siedzibę królów francuskich miejsce to wybrał jeszcze w XII wieku Filip II August budując potężne zamczysko chroniące Paryż od północnego zachodu. W czasach renesansu zamek został zmieniony we wspaniały pałac.



Siedzibą królów był do roku 1682 gdy Ludwik XIV przeniósł się do Wersalu. Puste wnętrza starano się wykorzystać jako galerię zbiorów królewskich udostępnianych publicznie, ale dopiero Rewolucja Francuska doprowadziła do utworzenia w tym miejscu muzeum. Po przejęciu przez państwo zbiorów królewskich stały się one podstawą ekspozycji.

sobota, 1 listopada 2014

Cmentarz w Broumovie.

Kilka tygodni temu prezentowałem na blogu interesujący zespół klasztorny benedyktynów w Broumovie. Osobom, które zawitają do tego miasta chciałbym jeszcze polecić wizytę na broumovskim cmentarzu.

Cmentarz znajduje się przy ulice Krinickiej ok. 600 m od zabudowań klasztornych. Powodem, dla którego warto wybrać się na ten cmentarz jest możliwość zobaczenia najstarszego w Czechach kościółka drewnianego.


czwartek, 23 października 2014

Otmuchów

Otmuchów to nieduże miasto położone w południowo zachodniej części województwa opolskiego. Dzięki wybudowanej obwodnicy ruch samochodowy omija miasto. W jego centrum jest cicho i spokojnie. Można by powiedzieć, że sennie. Duża ilość zieleni, ładnie odnowione budynki a przede wszystkim porządek i czystość zachęcają do spaceru po Otmuchowie.

Zaczynamy od Rynku.


niedziela, 12 października 2014

Sokolia Dolina

Kontynuując relacje ze Słowackiego Raju chciałem dzisiaj pokazać trudno dostępną i dziką roklinę Sokolia Dolina. Została odkryta w 1910 roku jako ostatnia na tym terenie, a już w 1913 roku został tam wytyczony szlak turystyczny.

Sokolia Dolina należy do grupy wewnętrznych roklin. Aby rozpocząć wędrówkę dnem tej doliny musimy najpierw dostać się na polanę Klastorisko. Czerwonym szlakiem z kempingu Podlesok dojście zajmie nam około 1,5 godziny. Będąc na polanie warto zrobić przerwę i zjeść drugie śniadanie przy okazji podziwiając piękny widok na Tatry.


niedziela, 5 października 2014

Chełmsko Śląskie

Chełmsko Śląskie to mała miejscowość położona tuż przy granicy z Czechami w powiecie kamiennogórskim.

Początki Chełmska Śląskiego sięgają XIII wieku. W 1343 r. książę Bolko II sprzedał miasto zakonowi Cystersów z Krzeszowa. W 1426 r Chełmsko Śl. zostało zniszczone przez husytów. W 1530 r. król czeski i cesarz niemiecki Rudolf II odnowili prawa miejskie dla Chełmska Śląskiego i poszerzyli dla niego przywileje. Od tego momentu w Chełmsku mogły odbywać się jarmarki. Miastu został nadany herb.
Następne stulecia (XVII i XVIII) to rozkwit przemysłu tkackiego w Chełmsku. Produkty tu wytworzone sprzedawane były na całym świecie. Z tego też okresu pochodzą najpiękniejsze kamieniczki. Pod koniec XIX wieku doszło do uprzemysłowienia tkactwa. W tym czasie do Chełmska dojeżdżał pociąg. Miasto było zelektryfikowane i posiadało wodociąg.

Jeszcze przed II wojną światową Chełmsko aspirowało do rangi kurortu turystycznego. Ciekawa architektura oraz dobrze rozbudowana baza turystyczna przyciągały gości. Po roku 1945 znaczenie Chełmska Śląskiego stopniowo malało. Kolejno traciło status miasta, a potem gminy. Dzisiaj jest jedną z wielu wsi gminy Lubawka.

Największą atrakcją turystyczną Chełmska jest zespół jedenastu drewnianych domów tkaczy, znanych pod nazwą „12 Apostołów”. Od nich też zaczynamy zwiedzanie Chełmska Śląskiego.


niedziela, 28 września 2014

Klasztor benedyktynów w Broumovie

W dzisiejszym poście chciałem Was zaprosić do kompleksu klasztornego w Broumovie. Broumov to czeskie miasteczko położone malowniczo niedaleko polskiej granicy. Łatwo się tam dostać z Kudowy Zdrój lub Nowej Rudy.

Historia klasztoru zaczyna się w roku 1213, gdy król czeski Ottokar I z dynastii Przemyślidów podarował benedyktynom ziemię leżącą w pobliżu dzisiejszego miasta. Po roku 1300 utworzono tu probostwo, a w miejscu ufortyfikowanego zamku gotyckiego zaczęto budowę klasztoru benedyktynów. Klasztor obwarowano i jako nieliczny nie został splądrowany w czasie wojen husyckich. Dzisiejszy wygląd klasztor zawdzięcza przebudowie w latach 1728 – 1733 według projektu K.I. Dientzenhofera. Obecnie kompleks klasztorny jest udostępniony dla zwiedzających.

Do wnętrza klasztoru dostajemy się przez dawną furtę.


wtorek, 23 września 2014

Pałac Schönbrunn w Wiedniu

Dzisiejszy post przeniesie Was na cesarskie salony pałacu Schönbrunn w Wiedniu. Jednak, zanim się tam udamy, pokażę jak pałac wygląda z zewnątrz oraz pospacerujemy alejkami pięknego przypałacowego ogrodu.



W odróżnieniu od Hofburgu pałac Schönbrunn, był wykorzystywany głownie jako letnia rezydencja rodziny cesarskiej. Powstał w 1642 roku, a dzisiejszy wygląd zawdzięcza przebudowie za czasów panowania cesarzowej Marii Teresy. Ona też zdecydowała o żółtym kolorze elewacji, który był jej ulubionym.

sobota, 13 września 2014

Kościół pw. św. Michała Archanioła w Starzynie

Czasami zwykły wiejski kościółek zaskakuje nas, gdy zajrzymy do jego wnętrza. Taki przypadek spotkał mnie w niewielkiej miejscowości Starzyno koło Pucka.



Kościółek pochodzi z 1648 roku i bez większych przebudowań dotrwał do dnia dzisiejszego. Jest to budowla murowana na planie prostokąta bez wyraźnych cech stylowych, z odniesieniami tak do renesansu jak i gotyku.

Kościół nie ma piwnic, ani krypt. Po zachodniej stronie kościoła znajduje się zbudowana na planie kwadratu wieża z głównym wejściem do kościoła. Zawieszone są w niej trzy dzwony.

piątek, 5 września 2014

Ogród Japoński w Jarkowie

Jadąc do Kudowy Zdrój, zaraz za miejscowością Lewin Kłodzki mijamy drogowskaz zachęcający do odwiedzenia Ogrodu Japońskiego w Jarkowie, ok. 2 km od głównej trasy.

Będąc w tym roku w Kudowie, postanowiłem odwiedzić to miejsce. Poranek był mglisty, chwilami padał drobny deszcz. Pogoda odpowiednia na taką wycieczkę. Dojazd do ogrodu ułatwiają liczne drogowskazy. Musimy minąć centrum Jarkowa i wąską drogą prowadzącą pod górę docieramy na parking przy niedużym domku jednorodzinnym.

Niezwykła jest historia tego miejsca. Cały ogród zajmujący około 1000 m2 i jest dziełem jednego człowieka, pana Edwarda Majchera. Samodzielnie go zaprojektował a następnie począwszy od 1980 roku systematycznie budował. Wymagało to ogromnego nakładu pracy, począwszy od zmiany ukształtowania terenu, wybudowania kilku zbiorników wodnych i kaskad, aż po zasadzenie kilkuset roślin. Całość została uzupełniona o elementy architektury ogrodowej jak malownicze latarnie, miniaturowe domki i altanki.

Po uiszczeniu niewielkiej opłaty możemy rozpocząć wędrówkę po ścieżkach ogrodu.


























































































Mam nadzieję, że zdjęcia zdołały oddać klimat i egzotykę tego miejsca. Poprzez swoją kameralność zwiedzało mi się ten ogród dużo przyjemniej niż znany większości Ogród Japoński we Wrocławiu. Nie bez znaczenia był fakt, że akurat byliśmy tam sami i mogliśmy w spokoju wszystko dokładnie, bez pośpiechu pooglądać.

Trud i zapał właściciela ogrodu, pana Majchera został doceniony poprzez przyznanie nagrody w 2000 r. przez miesięcznik „Ogrody”. Natomiast codzienną satysfakcje czerpie z faktu, że ogród jest coraz liczniej odwiedzany przez turystów z kraju i zagranicy. Zdobył również uznanie gości z Ambasady Japońskiej.

W planach jest dalsza rozbudowa ogrodu, już obecnie widać zalążek przyszłych alejek i kolejnych zbiorników wodnych. Tak więc za kilka lat z przyjemnością znów tam zawitam. Zapraszam wszystkich do odwiedzenia tego ogrodu.

Lokalizacja miejsca


Pokaż Ogród Japoński na większej mapie

piątek, 29 sierpnia 2014

Rheinfall – największy wodospad Europy.

Od razu muszę napisać, że nie o wysokość tutaj chodzi, ale o ilość przepływającej wody.

Wodospad położony jest na przełomie Renu w miejscowości Neuhausen w Szwajcarii. Jego wysokość to 23 m, szerokość 150 m. Średnio latem przepływa przez niego 600 m³ wody na sekundę. Wodospad jest niezwykle malowniczy, co będę chciał pokazać w dzisiejszym poście. Już na parkingu słychać szum spadającej ze skał wody. Po chwili widzimy go w oddali.



Schodzimy niżej nad brzeg Renu. Stąd możemy dokładniej zobaczyć wodospad. Jest co podziwiać.

sobota, 2 sierpnia 2014

Orlean – miasto Joanny d’Arc

Orlean to miasto w środkowej Francji, położone nad rzeką Loarą. Swoją sławę zawdzięcza francuskiej bohaterce narodowej i zarazem świętej Kościoła - Joannie d'Arc (1412-1431) zwanej także często Dziewicą Orleańską. To właśnie tutaj w czasie wojny stuletniej odparła ona atak wojsk angielskich i kierowana przez Boga poprowadziła francuską armię do wielkich zwycięstw.

Miasto przywitało nas niespotykanymi upałami. W cieniu było 38°C. Szukając ochłody kierujemy się do wnętrza najcenniejszego zabytku Orleanu – Katedry Świętego Krzyża



Katedrę wybudowano w XIII wieku w stylu gotyckim, niestety z końcem XVI wieku zburzyli ją hugenoci. Aż do 1829 roku trwała jej odbudowa, w wyniku czego w budowli, obok elementów wzorowanych na gotyckich, znajdziemy również motywy z innych stylów.

niedziela, 20 lipca 2014

Skansen Stará Ľubovňa.

Zwiedzając kilka lat temu rejon Słowackiego Spiszu dotarłem do miejscowości Stará Ľubovňa. Jedną z atrakcji tego miasta jest Muzeum Architektury Ludowej.



Malowniczo położone przypomina osadę – podzamcze. A to za sprawą górującego nad skansenem średniowiecznego zamku.

wtorek, 8 lipca 2014

Pałac rodziny Schaffgotsch w Kopicach

Pałac w Kopicach - zwany również "pałacem na wodzie", był otoczony z trzech stron rozległymi stawami. Z imponującym 60 hektarowym parkiem, znakomitymi zbiorami rzeźb i obrazów, trofeami myśliwskimi, kolekcją rzadkich książek i zbroi, był odwiedzany przez najznakomitszą europejską arystokrację. Bywali tu książęta, baronowie, artyści i politycy. Do 1945 roku był własnością i siedzibą jednego z największych rodów niemieckich - rodziny Schaffgotsch. Okres II Wojny Św. przetrwał bez jakichkolwiek uszkodzeń. Po roku 1945 wielokrotnie okradany: wpierw przez Armię Czerwoną, później UB, a następnie szabrowników. W 1956 splądrowany ostatni raz, a następnie dla zatarcia śladów podpalony. Kolejne lata to systematyczna grabież i dewastacja obiektu.

Tak pokrótce przedstawia się historia jednego z najładniejszych śląskich pałaców. W ostatnich latach wydawało się, że wreszcie nastały dla niego lepsze czasy. Pojawili się inwestorzy obiecujący odbudowę pałacu. Niestety nic z tych planów nie wyszło a pałac kolejny raz wystawiono na sprzedaż.

Dwa tygodnie temu przejeżdżałem przez Kopice. Postanowiłem sprawdzić, jaki jest stan pałacu obecnie. Poniżej sesja zdjęciowa z tego wyjazdu. Po pięknym, romantycznym pałacu pozostała sterta ruin. Wstęp na ich teren jest niemożliwy, gdyż obiekt jest chroniony. Bardziej chyba dla bezpieczeństwa chcących penetrować ruiny, bo ukraść już chyba nie ma czego.

Przykry to widok, nie będzie więcej komentarza. Słowa nie są w stanie oddać smutku, że mając tak niewiele ocalałych z przeszłości zabytkowych budowli sami doprowadzamy do ruin kolejne obiekty.


niedziela, 22 czerwca 2014

Pocysterski Zespół Klasztorno-Pałacowy w Rudach

Początki zakonu cystersów sięgają roku 1098, kiedy to opat Robert de Molesmens opuścił macierzysty klasztor benedyktynów, w Molesmens i założył w Dijon w Burgundii nowy zakon nawiązujący do pierwotnej, surowej reguły św. Benedykta. Zakon zdobył szybko popularność nie tylko we Francji, ale też i w innych częściach Europy, docierając około 1140 roku do Jędrzejowa. Za fundatora opactwa uchodzi książę Władysław, który właśnie z Jędrzejowa około 1253 sprowadził do Rud cystersów.


Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu