Zamki i pałace

Niezmiennie od lat mnie fascynują. Rozbudzają wyobraźnię i przenoszą w lata przeszłe. Zobacz, jak potrafią być malownicze.

Kościoły i klasztory

Na przestrzeni lat zmieniały wygląd i style architektoniczne. Budowane ku chwale Boga zachwycają pięknem sztuki sakralnej

Kościoły drewniane

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wtopione w krajobraz wręcz zapraszają do zwiedzenia. Odkryj ich czar.

Miasta i miasteczka

Zapraszam na spacer po miastach i miasteczkach, które odwiedziłem. Zobaczmy, czym przyciągają turystów.

Muzea i skanseny

Bez przeszłości nie ma przyszłości. Wycieczki do miejsc, gdzie można cofnąć się w czasie, do naszych korzeni.

Cmentarze

Szczególne miejsca kultu i pamięci. Zobaczmy, co kryje się za cmentarną bramą.

W góry! w góry miły bracie!...

... tam swoboda czeka na cię. Zobacz, czy Wincenty Pol się nie mylił? Relacje z wycieczek górskich.

Wodospady i kaskady

Nieważne, duże czy małe. Wszystkie urzekają swoim pięknem. Wycieczki do nich są moimi ulubionymi.

Jaskinie

Oto baśniowy świat podziemi. Jeżeli szukasz magicznych miejsc z dziecięcych snów, to tutaj je znajdziesz.

UNESCO

Opisy wycieczek do miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO

niedziela, 19 czerwca 2016

Monastyr Rilski

Leżący na wysokości 1150 m n.p.m. monastyr został założony w X wieku przez pustelnika Iwana z Riły. W późniejszych czasach niszczyły go lawiny, pożary i hordy tureckich wojsk. Za każdym razem jednak był odbudowywany. Współczesna postać monastyru pochodzi z XIX wieku, kiedy to dzięki ofiarom społeczeństwa bułgarskiego powstał tu ogromny kompleks klasztorny. Jest dla Bułgarów tym, czym Częstochowa dla Polaków. Przez wieki był ostoją oporu przeciwko niewoli tureckiej, a także symbolem odrodzenia narodowego w XVIII i XIX wieku.

Mury o grubości 2 m i wys.24 m nadają mu wygląd obronnej fortecy. Do środka można było wejść tylko przez dwie bramy: Dupnicką i Samokowską. Ich nazwy pochodzą od miast do których prowadziły drogi wychodzące z klasztoru.

My do klasztoru weszliśmy Bramą Dupnicką. Zdobiące ją freski stanowiły przedsmak tego, co nas czekało.


sobota, 11 czerwca 2016

Kudowa Zdrój

Chętnie odwiedzam miejscowości uzdrowiskowe. Kilka z nich prezentowałem już na blogu. Może jestem staroświecki, ale lubię usiąść na ławce w parku zdrojowym i popijając wodę ze źródła mineralnego obserwować spacerujących kuracjuszy i cieszyć się atmosferą panującą w kurorcie.

Pośród polskich uzdrowisk miejsce szczególne zajmują u mnie dwie miejscowości. Muszyna i Kudowa Zdrój. Muszyna za sentyment związany z kilkukrotnym pobytem tam w dzieciństwie, o czym pisałem w poście o tym uzdrowisku. Natomiast Kudowa Zdrój przywołuje masę pięknych wspomnień już z okresu dorosłego w moim życiu.

Kudowa Zdrój jest tez najczęściej odwiedzanym przeze mnie uzdrowiskiem. Licznik odwiedzin już dawno przekroczył liczbę dwadzieścia. Po części jest to spowodowane posiadaniem przez mój zakład pracy ośrodka wypoczynkowego w Kudowie, gdzie za niezbyt duże pieniądze mam możliwość wynajęcia małego domku. Ale głównie przyciąga mnie Kudowa niespotykanymi gdzie indziej atrakcjami turystycznymi.

W zasięgu jednej czy dwóch godzin jazdy samochodem mamy możliwość spacerowania po niezwykłych formacjach skalnych, odwiedzania urokliwych zamków, kościołów czy klasztorów. Wiele z tych miejsc już znacie z moich postów, sporo czeka na publikację.

Zapraszam na letni, poranny spacer po Kudowie Zdroju. Zaczynamy go przed wejściem do parku zdrojowego. Nie ma jeszcze wielu ludzi, większość spożywa śniadania w obiektach sanatoryjnych, możemy więc w spokoju spacerować po uzdrowisku.


Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu