środa, 31 grudnia 2025

Bazylika Zwiastowania NMP w Leżajsku

Bazylika Zwiastowania NMP wraz z klasztorem oo. Bernardynów w Leżajsku są jednym z najcenniejszych zabytków architektury sakralnej z pogranicza renesansu i baroku na Podkarpaciu. Bazylika powstała na miejscu, gdzie według tradycji, w 1590 roku miejscowemu piwowarowi Tomaszowi Michałkowi ukazała się Matka Boża ze św. Józefem, prosząc o wybudowanie tu kościoła. Kiedy ujawnił to miejscowemu duchowieństwu i lokalnym władzom, został posądzony o herezję, uwięziony i torturowany. Po uwolnieniu wystawił w lesie tzw. Bożą Mękę, czyli osadzony na drzewcu krucyfiks. Od tego momentu z różnych zakątków kraju i Rusi zaczęli tutaj pielgrzymować ludzie doświadczający przeróżnych łask.

Aby przerwać szerzenie się kultu, miejscowy proboszcz Wyszograd kazał spalić Bożą Mękę. Okazało się, że ogień strawił tylko krzyż, natomiast ocalała figura Jezusa. Ocalenie figurki uznano za cud. Jeszcze w tym samym roku na miejscu objawienia wybudowano drewnianą kapliczkę. Napływ pielgrzymów przyczynił się do postawienia w tym miejscu kolejnych, większych kościołów, aż w latach 1618-1628 z fundacji marszałka wielkiego koronnego Łukasza z Bnina Opalińskiego i jego żony Anny z Pileckich Opalińskiej wybudowano istniejącą do dzisiaj świątynię. Wcześniej, bo w 1608 r. biskup przemyski Maciej Pstrokoński sprowadził do Leżajska bernardynów. Wkrótce powstał duży kompleks klasztorny, który został otoczony obwarowaniami chroniącymi go przed najazdami Tatarów.



Przez bramę południową wchodzimy na teren klasztoru i kierujemy się ku bocznemu wejściu do bazyliki.



Poprzedza je arkadowy portyk na planie kwadratu ozdobiony malowidłami. Wejście do świątyni zostało obramowane kamiennym portalem.



O ile wystrój zewnętrzny bazyliki jest pozbawiony bogatych dekoracji to jej wnętrze wręcz olśniewa barokowym przepychem. Jeszcze większe zdumienie budzi informacja, że większość jej wystroju jest dziełem samych bernardynów.



Trójnawowe wnętrze bazyliki ma ok. 60 m długości, 26 m szerokości i 28 m wysokości. Może pomieścić około 5000 osób.



Podchodzimy do prezbiterium. Znajdujący się w nim ołtarz główny ma postać łuku triumfalnego z bogatą dekoracją ornamentalną. Ołtarz ma 23 metry wysokości, co plasuje go na drugim miejscu w Polsce. Został ufundowany w 1637 przez podstarościego leżajskiego Jana Grabińskiego.



W centrum ołtarza umieszczono pochodzący z połowy XVII wieku obraz Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny autorstwa bernardyńskiego malarza o. Franciszka Lekszyckiego. Po obu stronach obrazu znajdują się figury św. Franciszka z Asyżu i św. Bernardyna ze Sieny.



Powyżej, przez okno nastawy ołtarzowej widzimy umieszczony na ścianie absydy krucyfiks pochodzący z XVII wieku. Poniżej umieszczono kartusz z sentencją Tibi virgo per filium hoc etiam tributum - Tobie Dziewico przez syna składamy hołd.



A jeszcze wyżej, na szczycie ołtarza znajduje się obraz ze sceną Koronacji NMP.



Aby mieć pogląd całości ołtarza warto jeszcze obejść go dookoła. W jego tylnej części znajduje się szklana gablota z Cudownym Krucyfiksem. Zawiera tę samą figurę Jezusa, która w cudowny sposób nie uległa spaleniu pięćset lat temu. Po bokach gabloty umieszczone są figury kapłanów Aarona i Melchizedeka, znanych ze Starego Testamentu.



Poza ołtarzem głównym w prezbiterium na większą uwagę zasługują stare, bogato zdobione drewniane stalle.



Są dziełem braci zakonnych z około połowy XVII wieku, a zostały ufundowane przez ówczesnego prowincjała, Bernarda Orłowicza.



Jeden z dwóch dużych obrazów oddzielających prezbiterium od nawy głównej ze sceną Zmartwychwstania Jezusa. Zwraca uwagę bogato zdobione obramowanie obrazu.



Wyróżniającym się elementem wystroju kościoła jest pochodząca z 1636 roku manierystyczna ambona. Po niedawnej renowacji zachwyca dekoracją rzeźbiarską i snycerską.



Parapet ambony został podzielony kręconymi kolumienkami, między nimi we wnękach znajdują się rzeźby Chrystusa i czterech ewangelistów. Urody całości dodaje baldachim w kształcie tiary papieskiej wsparty na dwóch kręconych kolumnach. Po bokach rzeźby aniołów, u szczytu rzeźba Boga Ojca.



Wnętrze bazyliki kryje 19 ołtarzy bocznych umieszczonych zarówno przy filarach nawy głównej, jak i przy ścianach naw bocznych. Są datowane na okres między XVII a XVIII w. Są one dowodem artystycznie bogatej twórczości snycerskiej form od barokowych do wykonanych w stylu rokoko.



Na szczególną uwagę zasługują dwa ołtarze znajdujące się najbliżej prezbiterium odgrodzone od naw bocznych kutymi ogrodzeniami. Ten po prawej stronie skrywa cudowny obraz Matki Bożej Pocieszenia.



Wykonał go w 1590 roku wieku techniką olejną na drzewie ks. Erazm, kanonik bożogrobców. Sława obrazu przyciągnęła do Leżajska nie tylko licznych pielgrzymów, ale również króla Władysława IV, który złożył przed obrazem wotum w 1642 roku za zwycięstwo chocimskie, i hetmana wielkiego koronnego Stefana Czarneckiego, który zawierzył siebie i wojsko w okresie potopu szwedzkiego.



W 1752 r., staraniem hetmana wielkiego koronnego Józefa Potockiego, odbyła się koronacja cudownego obrazu koronami ufundowanymi przez papieża Benedykta XIV.



Ołtarz po lewej stronie prezbiterium poświęcono św. Franciszkowi z Asyżu.



W jego centralnej części znajduje się XVII w. obraz Ekstaza św. Franciszka autorstwa Gerarda Seghersa. Po obu stronach obrazu stoją rzeźby św. Bonawentury i św. Ludwika biskupa z Tuluzy. W zwieńczeniu ołtarza widać sceną biczowania Jezusa.



Nie sposób pokazać wszystkich ołtarzy, poniżej kilka wybranych:

św. Kazimierza,



św. Stanisława,



? ? ?



Krzyża Świętego.



Istotnym elementem wystroju bazyliki są polichromie. Pokrywają one stropy świątyni oraz jej ściany. Powstały przed 1752 rokiem w ramach przygotowania bazyliki do koronacji cudownego obrazu MB Pocieszenia. Wykonano je w stylu malarstwa iluzjonistycznego. Wykorzystano tutaj wzory włoskie, ale wykonawcami polichromii byli malarze lwowscy, m.in.: Wojtanowski, Kłossowski, Stanisław Stroiński, Mateusz i Maciej Millerowie.



Poniżej pokazuję kilka przykładów polichromii umieszczonych na suficie









oraz na ścianach kościoła.






Unikatowym dziełem w bazylice jest monumentalny prospekt organowy pochodzący z XVII w.. Jego wykonawcami byli Stanisław Studziński z Przeworska i kontynuujący jego pracę Jan Głowiński z Krakowa. Sam instrument zaliczany jest przez badaczy do najbogatszych pod względem artystycznym i najbardziej skomplikowanych technicznie barokowych organów w Polsce.



Jego obudowa otrzymała niezwykłą snycerską dekorację o skomplikowanym programie ikonograficznym, m.in. z przedstawieniem Herkulesa walczącego z Hydrą.



Jest to tzw. tryptyk organowy, ma on trzy stoły, trzy klawiatury i trzy miechy, niepołączone ze sobą. Instrument rozlokowany jest na ścianie północnej nawy głównej oraz w dwóch nawach bocznych. Do gry potrzebni są trzej organiści jednocześnie. Grający w nawach bocznych nie widzą się z głównym organistą. Kontakt między grającymi możliwy jest dzięki ustawieniu pod odpowiednim kątem lusterek.



Część z 5994 piszczałek znajduje się na obu ścianach nawy głównej.



Zanim pokażę szczegóły dekoracji snycerskiej i rzeźbiarskiej prospektu organowego proponuję posłuchać brzmienia tych organ. Warto to zrobić, w końcu mowa jest o jednych z najlepszych tego typu instrumentów w Europie. Ich rangę podtrzymuje odbywający się co roku, już od 35 lat Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej w Leżajsku.

 (włącz/wyłącz muzykę)

Myślę, że towarzystwo muzyki (Bacha) pozwoli bardziej docenić detale wystroju leżajskich organ.















Wysłuchanie koncertu muzyki barokowej to dobry sposób na zakończenie zwiedzania bazyliki w Leżajsku. Wychodzimy z kościoła na plac przed bazyliką.



Stąd bramą zachodnią udajemy się na pobliski parking samochodowy.



Lokalizacja bazyliki



18 komentarzy:

  1. Imponujące wnętrza ma Bazylika w Leżajsku.
    Życzę, aby Nowy Rok 2026 był czasem spokoju, zdrowia i realizacji planów. Niech przyniesie harmonię, ale także wiele ciekawych i inspirujących podróży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wnętrze bazyliki wręcz powala na kolana i to dosłownie. Dziękuję za życzenia, również życzę w nowym roku dużo zdrowia i spełnienia marzeń.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Zwiedzając Bazylikę Zwiastowania NMP w Leżajsku trudno nie poczuć respektu dla tego miejsca. To, co robi największe wrażenie, to nie tylko bogactwo barokowego wnętrza, ale również historia, która nadaje całemu kompleksowi głębszy wymiar. Opowieść o cudownym krucyfiksie, który przetrwał próbę ognia, pokazuje, że za każdym zabytkiem kryje się człowiek, jego wiara i codzienne zmagania – często dramatyczne, jak historia piwowara Michałka.

    Sam wystrój bazyliki – od monumentalnego ołtarza głównego po misternie zdobione ołtarze boczne, polichromie i prospekt organowy – jest imponujący, a przy tym pozostaje dziełem ludzi, którzy naprawdę włożyli w to swoje serce i kunszt. To, że większość rzeźb i dekoracji wykonali sami bernardyni, dodaje autentyczności i pokazuje, jak głęboko łączyła ich praca z duchowością.

    Dla mnie szczególnie ciekawe są aspekty techniczne i architektoniczne – jak zorganizowane są organy czy proporcje wnętrza – które uświadamiają, jak wiele wiedzy i precyzji wymagało stworzenie takiej przestrzeni, w której mogło pomieścić się jednocześnie kilka tysięcy osób. Widać tu równocześnie dbałość o estetykę i funkcjonalność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że post ten zrobił ma Tobie duże wrażenie. Co do wspomnianych aspektów lubię dodawać takie informacje , bo w trakcie pobytu w bazylice zwykle skupiamy się tylko na odbiorze wizualnym, bez wnikania w szczegóły. a bywają one bardzo ciekawe.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Niesamowita historia, zwłaszcza początkowy stosunek hierarchów kościoła do idei powstania tego sanktuarium, posądzenie Michałka o herezję, tortury i próba spalenia krucyfiksu. Bardzo chętnie odwiedziłabym Leżajsk i posłuchała jego organów słynnych z pięknego brzmienia. Chociaż mojemu sercu najbliższe są budowle romańskie, to nie sposób nie zachwycić się wystrojem bazyliki, mistrzostwem snycerzy i malarzy, tym bardziej że jak piszesz, wielu z nich było braćmi zakonnymi. Wiesiu w nowym roku życzę Tobie i Twojej Małżonce zdrowia, wszelkiej pomyślności i wielu wspaniałych wycieczek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jaką dysponujesz konfiguracją sprzętu komputerowego. Ja mam podpięte kolumny stereo i odsłuchanie np. dołączonego nagrania daje już namiastkę odczuć, jakie towarzyszyły by Ci podczas wizyty w bazylice i udziału w koncercie organowym. Gorzej, gdy próbujesz słuchać takiej muzyki na laptopie lub tablecie. Z powodu ograniczeń sprzętowych przycisk uruchamiający muzykę nie działa na komórkach.
      Dziękuję Ci za życzenia noworoczne, wzajemnie Ci życzę dużo zdrowia i spełnienia planów, tak wycieczkowych, jak i osobistych.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Sporo lat minęło od mojego ostatniego pobytu w bazylice. Razem z wycieczką szkolną trafiliśmy na koncert organowy...zasłuchałam się w tej przepięknej muzyce, a dzieciaki siedzące za mną uciszały się, bo " pani zasnęła" :-))) z wielką przyjemnością przeczytałam Twój profesjonalny wpis, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba faktycznie dużo czasu upłynęło, skoro dzieci były tak grzeczne. Jakoś nie wyobrażam sobie dzisiaj podobnej sytuacji. Cieszę się, że przypomniałem Ci pobyt w bazylice i że wróciły wspomnienia.
      Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Wspaniała jest Twoja relacja i zdjęcia z tego wyjątkowego miejsca. Byłam w Leżajsku we wrześniu 2023 roku. Zarezerwowałam nocleg w Domu Pielgrzyma aby być bliżej bazyliki. Chociaż nie przepadam za barokiem to jednak świątynia zrobiła na mnie ogromne wrażanie. Z zachwytem patrzyłam na organy znajdujące się w Bazylice Zwiastowania NMP oo. bernardynów w Leżajsku. Przecież są jedynymi na świecie na których jednocześnie może grać trzech organistów. Niestety, nie dane mi było wysłuchać koncertu organowego. Na szczęście Internet mi to udostępnił. A teraz Ty.
    Przesyłam serdeczne pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukałem nagrania koncertu, gdzie gra jednocześnie trzech organistów, ale nie znalazłem. Ale i tak najbardziej doniosła jest muzyka wykonywana na centralnym instrumencie i najczęściej koncerty są wykonywane właśnie na nim. Masz więc powód, by jeszcze kiedyś odwiedzić Leżajsk.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Bazylika robi ogromne wrażenie swym bogatym wystrojem. Bernardyni wykonali niezwykłą robotę, choć ilość dekoracji przeszkadzała by mi w skupieniu. Jednak niezaprzeczalnie to doskonałe dzieła sztuki. Organy to mistrzostwo świata. Przyjemnie się słucha czystości ich brzmienia. Dzięki za tę wspaniałą ucztę na początek roku. Wielu pięknych miejsc na ten rok życzę. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogactwo dekoracji może przytłaczać, zwłaszcza, gdy patrzymy na całość wystroju bazyliki. Trochę inaczej to wygląda, gdy spojrzymy na wybraną scenę, np fragment sufitu czy prospektu organowego. Okazuje się, że składa się z mnóstwa scen, pełnych odniesień do historii biblijnych Starego i Nowego Testamentu. Zwykle dostrzegam to dopiero w domu, na ekranie monitora powiększając zdjęcia. Zgadywanie, co to za scena i jakie postacie na nich występują sprawia mi dużo frajdy, chociaż zajmuje dużo czasu.. To tak, jakbym na nowo zwiedzał dane miejsce.
      Dziękuję za życzenia, mam nadzieję, że się spełnią, bo dla takich istot podróżniczych jak nasze, poznawanie nowych miejsc daje dużo przyjemności. Nie będę oryginalny i Tobie życzę tego samego.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. Skromne raczej wnętrze nie przygotowuje na przepych, którego możemy doświadczyć we wnętrzu bazyliki. Jak zapewne się domyślasz trochę dla mnie tych zdobień za dużo ale doskonale rozumiem zachwyty osób wrażliwych na piękno sakralnych budowli, umiejących dostrzec i docenić to co mi zapewne umyka.
    Trzecie zdjęcie bardzo mi się podoba, stare drzwi, żółte ściany i freski na suficie.
    Moc włoskich pozdrowień z drogi nad Como.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Como, to niezrealizowany cel wycieczkowy z poprzedniego roku. Niestety, w ostatniej chwili odwoływaliśmy rezerwacje z powodu fatalnej pogody. Ale w zamian zwiedziliśmy Sycylię, więc nie można narzekać. Wiem, że czeka Cię sporo pięknych chwil nad j. Como, tak architektonicznych jak i krajobrazowych, tym bardziej doceniam, że odniosłaś się do treści tego tak barokowego posta.
      Pozdrawiam i życzę udanego pobytu nad j. Como :)

      Usuń
  8. Prawdziwy zawrót głowy, bogate wyposażenie, niezwykła historia tego miejsca, na pewno warta uwagi. Miłośnicy baroku mają co podziwiać.
    Pierwsze zdjęcie (bryła budowli) skojarzyło mi się z powstałym w tym samym czasie innym kościołem mariackim pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP w Siemiatyczach, z fundacji Sapiehów na Podlasiu. Kościół ten wchodzi w skład po-misjonarskiego zespołu klasztornego, niegdyś z ogrodem włoskim z tarasami opadającymi do rzeki.
    Pozdrawiam ciepło i życzę wszelkiej pomyślności w kolejnym 2026 roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barok ma chyba coraz mniej miłośników, dużo efektowniejsze zdają się być kościoły gotyckie, czy romańskie. Niestety w Polsce poprzez złożone dzieje historii tych najstarszych i najcenniejszych jest jak na lekarstwo.
      Dziękuję bardzo za życzenia i wzajemnie życzę dużo zdrowia i wytrwałości w kontynuowaniu pasji podróżniczej.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Bardzo na bogato. Byłam teraz w Il Gesu w Rzymie, który stanowi prototyp barokowych świątyń, a nie wydał mi się aż tak przeładowanym wnętrzem. Na pewno robi wrażenie. I można dostać oczopląsu od tych wszystkich decorum. Mimo wszystko chciałabym go obejrzeć bo też inaczej się przeżywa będąc na miejscu, inaczej patrząc na zdjęcia. W sumie każdy element z osobna niezwykle mi się podoba, ale wszystko razem już robi wrażenie nadmiaru. Drewniane stalle są przepiękna, podobnie jak złocona ambona, a ołtarz imponujący

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłbym powtórzyć to, co napisałem Uli. Całość może i przytłacza, ale gdy spojrzymy na poszczególne sceny znajdziemy w nich sporo ładu i konkretnych historii. Taki jest barok, można go lubić lub nie, jednak nie warto pomijać tylko dlatego, że jest przeładowany zdobieniami. Kościół Il Gesu można inaczej odebrać, gdyż w XIX wieku wprowadzono do niego elementy neoklasycystyczne, które uporządkowały całe wnętrze świątyni. W Leżajsku mamy barok w czystej postaci, bez późniejszych ingerencji.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..