Tym razem zapraszam do Krasiczyna położonego kilkanaście kilometrów na zachód od Przemyśla. Znajduje tam się jeden z najwspanialszych renesansowo-manierystycznych zamków w Polsce. Budowla bywa nazywana architektoniczną perełką Podkarpacia. Nazwa miejscowości nawiązuje do rodu fundatorów zamku. Budowę zamku obronnego rozpoczął w 1580 roku kasztelan przemyski, Stanisław Krasicki. Powstał wtedy zarys dzisiejszego czworobocznego zamku z basztami, który miał chronić mieszkańców przed najazdami tatarskimi.
Jego syn, Marcin Krasicki, przekształcił surową warownię w magnacką, luksusową rezydencję. Marcin był jednym z najbardziej wpływowych ludzi w XVII-wiecznej Polsce, hrabią Świętego Cesarstwa Rzymskiego i zaufanym dyplomatą królewskim. Uznał, że surowa twierdza ojca jest zbyt skromna. Pod okiem włoskiego architekta Galleazzo Appianiego przekształcił zamek w luksusową rezydencję magnacką w typie palazzo in fortezza (pałac wewnątrz fortecy). To wtedy baszty zyskały swoje symboliczne nazwy (Boska, Papieska, Królewska, Szlachecka), a ściany pokryto tysiącami metrów kwadratowych sgraffita.
