Pałac w Kopicach - zwany również "pałacem na wodzie", był otoczony z trzech
stron rozległymi stawami. Z imponującym 60 hektarowym parkiem, znakomitymi
zbiorami rzeźb i obrazów, trofeami myśliwskimi, kolekcją rzadkich książek i
zbroi, był odwiedzany przez najznakomitszą europejską arystokrację. Bywali tu
książęta, baronowie, artyści i politycy. Do 1945 roku był własnością i siedzibą
jednego z największych rodów niemieckich - rodziny Schaffgotsch. Okres II Wojny
Św. przetrwał bez jakichkolwiek uszkodzeń. Po roku 1945 wielokrotnie okradany:
wpierw przez Armię Czerwoną, później UB, a następnie szabrowników. W 1956
splądrowany ostatni raz, a następnie dla zatarcia śladów podpalony. Kolejne lata
to systematyczna grabież i dewastacja obiektu.
Tak pokrótce przedstawia się historia jednego z najładniejszych śląskich
pałaców. W ostatnich latach wydawało się, że wreszcie nastały dla niego lepsze
czasy. Pojawili się inwestorzy obiecujący odbudowę pałacu. Niestety nic z tych
planów nie wyszło a pałac kolejny raz wystawiono na sprzedaż.
Dwa tygodnie temu przejeżdżałem przez Kopice. Postanowiłem sprawdzić, jaki jest
stan pałacu obecnie. Poniżej sesja zdjęciowa z tego wyjazdu. Po pięknym,
romantycznym pałacu pozostała sterta ruin. Wstęp na ich teren jest niemożliwy,
gdyż obiekt jest chroniony. Bardziej chyba dla bezpieczeństwa chcących
penetrować ruiny, bo ukraść już chyba nie ma czego.
Przykry to widok, nie będzie więcej komentarza. Słowa nie są w stanie oddać
smutku, że mając tak niewiele ocalałych z przeszłości zabytkowych budowli sami
doprowadzamy do ruin kolejne obiekty.