Zwykle o tej porze roku prezentuję na blogu post o tematyce cmentarnej.
Początki Cmentarza Mater Dolorosa sięgają XVII wieku. Na skutek gwałtownego rozwoju miasta, na terenie cmentarza, który usytuowany był tuż za miejskimi murami, zaczęło brakować miejsc. W związku z tym wyznaczono teren, na którym planowano rozbudowę cmentarza. W 1866 roku poświęcono ziemię pod jego budowę.
Na cmentarzu, nazywanym Bytomskimi Powązkami, znajduje się neogotycki kościół cmentarny, zaprojektowany przez Hugo Herra. W jego podziemiach znajduje się krypta, w której pochowano, między innymi księdza-poetę Norberta Bonczyka.
W alei, usytuowanej po zachodniej stronie muru cmentarnego znajduje zespół kaplic grobowych, z XIX / XX wieku oraz nagrobków znanych rodzin bytomskich. Należy zaznaczyć, że kaplice te należą do jednych z najpiękniejszych miejsc na cmentarzu. Na Bytomskich Powązkach możemy podziwiać kaplice grobowe rodziny Schastoków, Garusów, czy Hakubów. Poszczególne kaplice, które charakteryzują się szczególnymi walorami architektonicznymi zostały uznane za zabytki.
Zapraszam na jesienny spacer po cmentarnych ścieżkach.
niedziela, 1 listopada 2015
Cmentarz Mater Dolorosa w Bytomiu
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Moi znajomi (niektórzy) mówią, że jestem dziwna, ale bardzo lubię odwiedzać takie klimatyczne nekropolie, z dużą ilością posągów - aniołów. Taki tam panuje spokój i wszystko poza murami (cały ten zgiełk, kłótnie, szarpanina) wydają się takie mało ważne. Spokojnego dnia.
OdpowiedzUsuńteż lubię odwiedzać stare cmentarze :) podobają mi się przepiękne zdobienia nagrobków lub piękna architektura grobowych kaplic..często też sędziwe, urokliwe drzewa :)
UsuńBardzo miła fotorelacja po tym cmentarzu... 1 XI to czas zadumy i myśli o naszych zmarłych... Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńTakie stare cmentarze mają w sobie coś nostalgicznego.
OdpowiedzUsuńA ten w Bytomiu jest przepiękny.
Pozdrawiam:)*
Ładny i zadbany cmentarz z ciekawymi nagrobkami. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTylko "pomniki" pozostały, czasem brak bliskich, czasem niepamięć...ale cmentarz jest i trwa. Dziś można popatrzeć na nagrobki i tylko pytać samego siebie, dlaczego anioł albo kolumna..
OdpowiedzUsuńAleż piękna jest ta nekropolia. Nie mam pojęcia dlaczego jeszcze tutaj nie byłam.
OdpowiedzUsuńUwielbiam odwiedzać stare cmentarze.
Pozdrawiam serdecznie:)*
W.dziękuję Ci za ten spacer...i za chwile refleksji w komentarzu...
OdpowiedzUsuńI to jest to, czego mi brakuje na wrocławskich cmentarzach...
OdpowiedzUsuńBytomskiego cmentarza nie znam, bywam natomiast na siemianowickim, bo leżą tam moi pradziadkowie; bywam, to trochę na wyrost powiedziane, dawno nie byłam, bo odkąd jeżdżę A4, nie po drodze mi:(
Piękna ta nekropolia...dziękuję Ci za ten spacer z chwilą zadumy!
OdpowiedzUsuńNiektóre cmentarze to prawdziwe dzieła sztuki....
OdpowiedzUsuńPozdrawiam w ten melancholijny czas...
Niezwykłe są te pomniki...prawdziwe dzieła sztuki cmentarnej! Pięknie komponują się z jesiennymi kolorami...
OdpowiedzUsuńSerdeczności :)
Jesień napawa pewną nostalgią, zadumą... Zdjęcia jak zawsze bardzo dobre. Pozdrowienia :)
OdpowiedzUsuńJa także lubię spacery po cmentarnych alejkach w jesiennych szatach. Mam tu na myśli kolory liści ;) Wtedy te szare pomniki czy zapomniane groby choć na chwilę "ożywają" właśnie dzięki kolorom wokół. Na tym cmentarzu nie byłam nigdy, ale myślę, że jest w Polsce pełno takich nekropolii z nagrobkami w kształcie kaplic. I zawsze kojarzą mi się z zamożnymi rodami. Pozdrawiam w ten zadumany czas...
OdpowiedzUsuńZdjęcia jak zwykle super!
OdpowiedzUsuńPrzepiękny cmentarz. Ja też lubię stare cmentarze. W moim mieście jest taki zabytkowy cmentarz, który nazywa się 'Stary'.
OdpowiedzUsuńNa blogu, do którego nie zaglądasz pokazałam zdjęcia z tego pięknego cmentarza.
Blog nazywa się ZIELONY - http://fotojolita.blogspot.com/
Zapraszam :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Z tego postu słychać... milczenie.
OdpowiedzUsuń