sobota, 16 września 2023

Ogrody Królewskie w Casercie

Zgodnie z zapowiedzią zapraszam na spacer po Ogrodach Królewskich w Casercie. Mając do dyspozycji godzinę czasu ograniczył się on tylko do przejścia głównej alei będącej przedłużeniem osi pałacu. Liczy ona  około 3,2 km długości, więc aby zmieścić się w czasie, na jej koniec podjechaliśmy niewielkim busikiem, które co kilka minut odjeżdżały spod bramy pałacowej. Dzięki temu już po kilku minutach mogliśmy zobaczyć ładny, perspektywiczny widok głównej ogrodowej alei.



To, co widzimy to tzw. ogród włoski. Istnieje również ogród angielski położony po bokach głównej alei. Ogród składa się z trzech dużych basenów wodnych i jest urozmaicony licznymi fontannami, kaskadami i rzeźbami o treści mitologicznej. Zanim pójdziemy szeroką aleją w kierunku pałacu, obracamy się o 180°, by zobaczyć liczący około 80 metrów wodospad zakończony malowniczą kaskadą.



Po obu stronach tej kaskady znajdują się dwie grupy rzeźb. Ta po prawej stronie przedstawia boginię Dianę kąpiącą się w otoczeniu nimf. Druga grupa rzeźb ukazuje Akteona, udającego się na polowanie w otoczeniu psów. Nieszczęśnik ujrzał nagą boginię, za co został zmieniony w jelenia, a po chwili rozszarpany przez własne psy. Niestety, ta grupa rzeźb znajdowała się w remoncie i była otoczona rusztowaniami w czasie naszej wizyty. Stąd na zdjęciu zobaczycie tylko Dianę z nimfami.



Kolejną grupę rzeźb widzimy w miejscu, gdzie zaczyna się górny basen.



Przedstawia Wenus żegnającą Adonisa udającego się na polowanie.



Poniżej rzeźb znajduje się kilkanaście małych kaskad. Całość na tle wzniesienia z wodospadem wygląda bardzo malowniczo.



W miejscu, gdzie zaczyna się środkowy basen znajduje się kompozycja rzeźb przedstawiająca Ceres, boginię urodzaju w towarzystwie amorków.



Bogini podtrzymuje medalion symbolizujący Sycylię. Po bokach są przedstawione, w postaci męskich bóstw, dwie sycylijskie rzeki Anapo i Aretuza. Dawniej wiele z rzeźb tryskało wodą, stąd pokazywane grupy rzeźb bywają nazywane fontannami.



Środkowy basen jest zakończony fontanną Eolosa. Przedstawia boga wiatrów Eolosa, który za namową bogini Junony wyzwala furię wiatrów przeciwko Eneaszowi i Trojanom.



Ta największa z fontann ma ok 80 metrów szerokości. Nigdy nie została ukończona, a z pierwotnie planowanych 54 rzeźb wykonano 28. Zostały podzielone na grupy tematyczne i tak możemy tu zobaczyć takie sceny, jak Sąd Parysa, Wesele Tetydy i Peleusa czy Jowisza z trzema boginiami.



W rejonie tej fontanny również otaczające je balustrady ozdobiono postaciami z mitologii.



Wody ze środkowego basenu płyną teraz pod ziemią do fontanny Trzech delfinów.



Efektownie wypływając z ich pysków zasilają w wodę trzeci, dolny basen.



Po minięciu dolnego basenu możemy jeszcze raz spojrzeć na cały ciąg kaskad wodnych w ogrodzie.



Przed nami ostatni odcinek alei, którym dojdziemy do pałacu.



Żałuję, że nie udało nam się zwiedzić części ogrodów królewskich urządzonych w stylu angielskim. Dlatego planując wycieczkę do Caserty przeznaczcie na zwiedzanie pałacu i ogrodów więcej czasu.

Zobacz również:



Szopka neapolitańska






Pałac w Casercie




Lokalizacja miejsca.



31 komentarzy :

  1. Bardzo ciekawy pałac oraz ogrody.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrzę z zachwytem na na Twoje zdjęcia i na Ogrody Pałacowe w Casercie. Uważam, że są to jedne z najwspanialszych europejskich ogrodów. Wspaniałe włoskie arcydzieło. Barokowe ogrody oszałamiają swoim pięknem, naprawdę zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Podziwiam również kaskady, fontanny i klasyczne posągi.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że to jeden z najładniejszych europejskich ogrodów, które do tej pory widziałem. Bardzo lubię takie połączenie wody i architektury ogrodowej. Zdumiewa rozmach całego założenia. Nie wspomniałem o tym, a przecież do tych wspaniałości trzeba jeszcze dopisać akwedukt Carolino z pięknym, zachowanym do dzisiaj wiaduktem, sprowadzający wodę z odległego o 38 km źródła Fizo mającego swój początek na szczycie Montebriano. Jest się czym zachwycać.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Bogactwo rzeźb jest imponujące i cudownie wkomponowane w naturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, powstały wspaniałe kompozycje. Spacer w takich okolicznościach był jedną wielką przyjemnością.
      :)

      Usuń
  4. Wszystko z ogromnym rozmachem! Te panoramiczne widoki aż otworzyły moją gębę z zachwytu. Dobrze, że tego nie widziałeś. Robi wrażenie w każdym miejscu wykonaniem i wielkością. Super, że to miejsce jest tak dobrze zachowane i zadbane. Dzięki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle oglądając takie perspektywiczne ujęcia żałuję, że teraz już się nie promuje obrazów 3D. A przecież już nasi dziadkowie zachwycali się fotografią stereoskopową pozwalającą uzyskać wrażenie głębi, czyli trzeciego wymiaru. My musimy zadowolić się wyobraźnią, lub zobaczyć ten ogród na własne oczy.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Cudowne miejsce... Zapiera dech... Fontanna trzech delfinów robi wrażenie. Dzięki za fotorelacje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się bardzo podobała ta fontanna. Duże wrażenie robi ilość wypływającej wody z paszczy tego delfina, czy bardziej jakiegoś morskiego potwora.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Piękne miejsce. Warto tam pojechać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie ogrody godne króla, na szczęście zostały jako spuścizna dla reszty ludzkości :). Skoro dla Caserty zrobiłeś wyjątek i "złamałeś" zasadę niepisania o tym samym miejscu dwa wpisy pod rząd, to miejsce naprawdę musi być wyjątkowe, co powiem Ci widać doskonale na zdjęciach. Jestem zachwycona tym parkiem, jego położeniem i tym jak pięknie współgra i się komponuje z wodospadem. Wyjątkowe miejsce na spacer i spędzenie wolnego dnia, bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam przeserdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia pierwotnie miały pojawić się w poprzednim poście, ale wyszedł za długi, stąd tak szybka publikacja postu o ogrodach. Tak więc jest to faktycznie wyjątek. Kolejny post będzie krajowy.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Najwięcej podobnych ogrodów widziałam we Francji i to prawda, że na ich zwiedzanie potrzeba dużo czasu, nawet kilka dni, jako, że oprócz terenów zielonych jest jeszcze sporo pawilonów, altan, pałacyków. do podziwiania. Piękny spacer :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno masz wiele pięknych wspomnień z wizyt w ogrodach francuskich. Tak dokładnie to zwiedziłem tylko ogrody w Wersalu, ale gdzie mi tam do Twoich wspaniałych relacji.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Ogrody iście królewskie, godne majestatycznego pałacu! Zarówno rzeźby, jak i baseny wspaniale wkomponowane są w zieleń ogrodów. Och, długo mogłabym spacerować w takim otoczeniu 🤗
    Pozdrawiam ciepło!
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinienem ponarzekać, że byłem tam tylko godzinę. I nie wiem, kiedy ona upłynęła. W zasadzie cały czas szedłem wzdłuż głównej alei z przerwami na zdjęcia. Na dokładniejsze zwiedzanie na pewno trzeba przeznaczyć jeszcze ze dwie godziny.
      Pozdrawiam miło :)

      Usuń
  10. Z planowanych 54 wykonano 28 rzeźb-posągów, może i lepiej. One są oczywiście przepiękne, ale jak mawiają mniej znaczy więcej i często lepiej. Barok jest niezwykle dekoracyjnym stylem, ale bywa przeładowany, więc nieco mniejsza ilość rzeźb chyba wyszła w tym wypadku na dobre. No i oczywiście połączenie wody i kamienia, posągów, rzeźb i zieleni wygląda zjawiskowo. Ciekawe, czy mieszkańcy tego pałacu doceniali bogactwo, jakim dysponowali, czy jak się ma coś na co dzień to tak powszednieje, że już się tego nie dostrzega, w każdym razie my jednodniowi, czy kilku godzinni goście na pewno doceniamy i chłoniemy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyśmy mówili o małym, miejskim parku, to pewnie taka ilość rzeźb byłaby przeładowaniem, ale w przypadku Caserty mamy do czynienia z ogromnym ogrodem o długości kilku kilometrów i szerokości kilkuset metrów. Te fontanny muszą być gabarytowo proporcjonalne to zajmowanego terenu. Będąc tam, na miejscu na pewno inaczej to odbieramy, niż przed ekranem komputera.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Ależ to wspaniałe miejsce. Przepiękne rzeźby. Trzeba byłoby mieć cały dzień i to nie wiem czy obejrzałoby się to całe piękno. Dziękuję, że mogłam tyle zobaczyć, super zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno można tam spędzić cały dzień i się nie nudzić. My byliśmy tylko kilka godzin i pozostał niedosyt. Ale i tak, to co zobaczyliśmy na długo pozostanie w pamięci.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  12. W Casercie jest przepięknie! Ale bym powrócił do Włoch... aż się rozmarzyłem.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię Ci się. Każdy pobyt we Włoszech potęguje marzenia o powrocie do tego kraju. Do tego Caserta to jedno z tych miejsc, które na pewno warto odwiedzić. Życzę ci, aby Twe marzenia się spełniły.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  13. Robi wrażenie i rzeczywiście, ta godzina, to chyba za mało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbierając materiały do tego postu obejrzałem w internecie te miejsca, które pominęliśmy. Mając godzinę czasu do dyspozycji dobrze wybraliśmy. Pokazany ciąg kaskad i wodospadów to na pewno najbardziej spektakularne miejsca w ogrodach królewskich. Ale zawsze pozostaje niedosyt.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Przepiękny ogród! Tak sobie myślę, że ludzie wówczas w tym ogrodzie to chyba mogli się szukać i z tydzień ;) Spacer przy szumiącej wodzie działa kojąco, a kiedy do tego dodamy piękne rzeźby, altanki i inną architekturę ogrodową, to mamy miejsce, w którym można spędzić cały dzień. Że ja mam mały balkonik metr na metr... Ani wodospadu, ani posągów... :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup sobie krasnala ogrodowego. Na balkon. Jaki balkon, taki pomnik.
      Przepraszam, ale tak jakoś mi się skojarzyło, jak podałaś wymiary balkonu. Faktycznie, nie poszalejesz. Co innego tam, w Casercie. Tego ogromu nie są w stanie oddać zdjęcia, brakuje na nich 3 wymiaru. Trzeba się zdać na wyobraźnię, a najlepiej zobaczyć to miejsce na własne oczy, czego Ci bardzo życzę.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. Haha :) :) Kupiłam takie małe mebelki ogrodowe, wiesz takie białe ażurowe, bo mam trawę na balkonie. Wstawiłam post na facebooka, właśnie z hasłem jaki ogród, takie meble ;) Ubawiłam tym sporo osób. W myśl zasady, jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma :) A zamiast posągów mam ceramiczne małe ptaszki. :) :) :)

      Usuń
  15. Jednym tchem przeczytałam posty o Casercie i jestem pod ogromnym wrażeniem jak wspaniale udźwignąłes ten ogromny temat punktując najciekawsze rzeczy i okraszając to pięknymi zdjęciami. Wyobrażam sobie ogrom pracy jaki w to włożyłeś, ja w Casercie nie byłam bo kiedy mieszkałam we Włoszech to o Neapolu mówiło się tylko źle więc nie pragnęłam. Jednak muszę przyznać że to co pokazałeś jest naprawdę wspaniałe Dzięki za tę relację i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle pisząc posty przypominam sobie atmosferę, jaka mi towarzyszyła podczas zwiedzania i staram się ją oddać w treści. Sądząc po Twoim komentarzu tutaj mi się to udało.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu