środa, 23 września 2009

Dubrownik od strony morza.

Dubrownik to miasto położone na południu Dalmacji. Wabi turystów niespotykanym pięknem, zarówno jeżeli chodzi o położenie, jak i wspaniałe zabytki. To miasto urzeka kamienną zabudową Starego Miasta i otaczających go murów obronnych. Niesamowite jest połączenie bieli murów z czerwonych dachami budynków. To miasto przyciąga i zapada w pamięć.

Dzisiaj pokażę je z trochę nietypowej perspektywy widoku od strony morza. Na początek zdjęcie przedstawiające Stare Miasto otoczone murami



Mury okalające miasto mają ok.2 km długości. Dzięki kolejnym przebudowom, od strony lądu mierzą do 25 m wysokości i 4 do 6 m grubości, natomiast są cieńsze od strony morza, tu wspomaga je wysokie urwisko. Przez lata skutecznie chroniły miasto, tak że nigdy go nie udało się zdobyć.

Opływając miasto mamy okazję je zobaczyć z bliska i ocenić ich wielkość.






Od południowego zachodu miasta bronił potężny fort Bokar.



Pochodzi on z XV w. Zbudowany został według planów Michellozziego. W przeszłości bronił dostępu do miasta od strony bramy Pile, która zaopatrzona była w zwodzony most i otoczona fosą. Dzisiaj mostem tym (już nie zwodzonym) wchodzą do miasta tysiące turystów, a w fosie można usiąść w cieniu oleandrów i odpocząć od męczącego skwaru. Dalej w tle widać kolejny i najwyższy fort Minčeta.

Płyniemy dalej przez małą zatoczkę, już poza systemem murów miejskich.



by dopłynąć do najbardziej na zachód położonego fortu Lovrijenac zbudowanego w XIV w.



Wznosi się na wystającej z morza skale o wysokości 37 m. Obecnie fort Lovrijenac znany jest jako niezwykła scena teatralna. Dużą atrakcją cieszą się regularnie odbywające się tu przedstawienia Hamleta.

Po opłynięciu skały kierujemy się w stronę wyspy Lokrum. W XI wieku wznieśli tu klasztor benedyktyni. Legenda mówi, że gdy w 1803 roku senat dubrownickiej republiki zdecydował o przejęciu klasztornych dóbr, mnisi przed opuszczeniem wyspy obeszli ją dookoła ze świecami zwróconymi płomieniem w dół, ciskając straszliwe przekleństwa na przyszłych właścicieli siedziby. Okazało się, że trzej senatorowie, którzy oznajmili mnichom decyzję, zginęli pierwsi - jeden został otruty przez żonę, drugi rzucił się z okna, trzeciego zabił własny służący. Również kolejni właściciele wyspy skończyli tragicznie, tak że wyspa jest właściwie bezludna.



Tylko w ciągu dnia przebywa na niej dozorca ogrodu botanicznego i jeszcze można spotkać tu naturystów, którym te odludne miejsce bardzo przypadło do gustu. Po zmroku wyspa się wyludnia. Czar klątwy wiąż działa.

Z wyspy płyniemy do Starego Portu w Dubrowniku.



Ciekawostką jest fakt, że w dawnych czasach nocą port był zamykany za pompca potężnego łańcucha.

Po prawej stronie wznosi się fort Revelin,



duża twierdza na planie nieregularnego czworokąta. Zbudowana została w połowie XVI w., żeby wzmocnić miasto w obawie przed ewentualnym atakiem ze strony Wenecji.

Po lewej stronie portu bronił fort św. Jana



Była to najważniejsza budowla obronna od tej strony miasta. Jego najstarszą (nadal istniejącą) wieżę wzniesiono w pierwszej poł. XIV w., później fort był wielokrotnie przebudowywany, żeby wreszcie w XVI w. otrzymać swą dzisiejszą, półokrągłą formę. Obecnie wewnątrz mieści się Muzeum Morskie i akwarium.

W końcu dopływamy do nabrzeża portu



gdzie pośród wielu stateczków i jachtów kończymy pierwszy etap naszej wycieczki.



Na zakończenie panorama pokazująca całość umocnień Dubrownika od strony morza.



Lokalizacja

   
Pokaż Dubrownik na większej mapie

Zobacz również:




Nad dachami Dubrownika




Zaułki Dubrownika

9 komentarzy :

  1. Fajnie się uzupełniamy ;) Dubrownik też jest na mojej liście ;) Pozdrawiam
    P.S. Jak będziesz wybierał się do Lwowa przez Przemyśl, daj znać - to pokażę Ci miasto.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne masto, nigdy nie byłam, a marzę o tym od czasu obejrzenia programu Makłowicza stamtąd własnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam tam, to miasto oczarowało mnie dokładnie. Niestety czas na zwiedzanie był ograniczony a pochodziłabym sobie spokojnie przez jakieś 3 dni. Dobrze, ze chociaż zdjęcia można oglądać bez pośpiechu. Udanych kolejnych wypraw i równie udanych zdjęć. Barbara

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne miejsca, zdjecia swietne i zachecaja do odwiedzin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za wycieczkę, piękne widoki, widziany z tej strony Dubrownik prawie jak twierdza wygląda.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super. Zawsze chciałem zobaczyć ale jakoś mi umykał :-)pozdrawiam z "urlopu" w Muszynie.
    bradley

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie to pokazałeś od strony morza, teraz czekam na jakieś fotki z uliczek tego uroczego miasta. Chyba się nie zawiodę ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie to pokazałeś, dzięki! znane a jak inne. Lubie Chorwację.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł na taki rejs wokół Dubrownika. Byłam tam w zeszłym roku ale tylko na lądzie a i tak byłam zachwycona. Chorwacja to naprawdę dobry pomysł na wakacje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu