niedziela, 10 października 2021

Zespół pałacowo-parkowy w Żmigrodzie

Historia tego miejsca sięga 1296 r. Początkowo była tu warownia a następnie zamek, który w czasie wojny trzydziestoletniej został zamieniony na sporych rozmiarów twierdzę. W 1640 roku obiekt staje się własnością rodziny von Hatzfeldt, którzy w latach 80 - tych XVII wieku burzą fortyfikacje i budują na jej miejscu barokowy pałac. W wieku XVIII i XIX kolejne przebudowy pałacu uczyniły z niego wspaniałą rezydencję utrzymaną w stylu neorenesansowym. Tak dotrwała do czasów II wojny światowej, pod koniec której pałac został spalony przez armię radziecką, a następnie częściowo rozebrany.

Obecnie po przeprowadzonych w ostatnich latach pracach renowacyjno-zabezpieczających możemy na tym terenie zobaczyć ruiny pałacu i pospacerować po ładnie utrzymanym założeniu parkowym. Przy okazji zobaczymy też ładnie odnowioną basztę, w której znajduje się m.in. punkt informacji turystycznej.

Nawigacja sprawnie nas kieruje na niewielki parking, gdzie zostawiamy samochód. Stąd starą aleją pośród drzew kierujemy się ku pozostałości pałacu. Po chwili widzimy jego fasadę. Po prawej stronie znajduje się metalowa konstrukcja wyznaczająca miejsce najbardziej reprezentacyjnej części dawnego pałacu, jego południowego skrzydła.



Odnowiona fasada pozwala domyślić się, jak pięknym obiektem był pałac przed jego spaleniem.



Do dziedzińca pałacowego od zachodu przylega baszta, najstarsza zachowana budowla pałacowa pochodząca z 1560 roku.



Fakt budowy upamiętniono wmurowaniem nad wejściem płyty z piaskowca z herbem rodowym Kurzbachów, ówczesnych właścicieli zamku.



Na podporze wieży wisi kolejna tablica, odsłonięta w lipcu 1998 r. replika tablicy z 1913 r. upamiętniającej fakt ustalenia i podpisania tzw. Protokołu Żmigrodzkiego. W pałacu przebywali wtedy m.in. król pruski Fryderyk Wilhelm III, car Aleksander I oraz następca tronu szwedzkiego Karol Jan Bernadotte. Układ ten walnie przyczynił się do rozbicia wojsk francuskich w Bitwie pod Lipskiem (16-19 X 1813) oraz późniejszego upadku Napoleona.



Niestety nie udało nam się wejść do środka wieży. Kartka na drzwiach informowała, że będzie to możliwe za godzinę. Udaliśmy się więc na zwiedzanie ruin pałacowych.



Wykonane w latach 2007 i 2008 prace renowacyjne zabezpieczyły ściany przed zawaleniem do postaci tzw trwałej ruiny. Obecnie dzięki licznym schodkom i pomostom możemy bezpiecznie poruszać się pośród ruin.






Pozostałości pałacu otoczone są ładnym 5 ha parkiem. Pokazuje to plan całego założenia pałacowo-parkowego.



Spacer po parku dostarczył nam mnóstwo przyjemności. Szczególnie jego część położona nad trzema stawami, gdzie znajdziemy kilka mostków, altanki, wyspę oraz pomosty widokowe. Efektownie też prezentowała się fontanna położona pośrodku jednego ze stawów. Zobaczcie to na zdjęciach.



























Po spacerze ponownie wróciliśmy w okolice baszty, niestety przywitała nas tam znów znajoma kartka. Nie wiedząc, ile faktycznie czasu przyjdzie nam czekać  udaliśmy się z powrotem na parking, by pojechać zwiedzać kolejne miejsca położone w pięknej Dolinie Baryczy.



Lokalizacja obiektu.

25 komentarzy :

  1. Wyobrażam sobie czasy świetności tego miejsca. Współcześnie też jest co podziwiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomogę trochę Twojej wyobraźni. Wpisz w wyszukiwarce adres: https://fotopolska.eu/Zamek_Zmigrod?f=1676788-foto. Można zobaczyć zamek z zewnątrz, jak i w środku w ostatnich latach swojej świetności.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Pałacyk po tym, co się ostało musiał wyglądać przepięknie. Swoją drogą jak wiele zniszczeń "zawdzięczamy" armii radzieckiej, jakoś nie wydaje mi się aby pałacyk był strategicznym punktem na mapie, który nalało zniszczyć, ale oczywiście mogę się mylić. Kompleks pałacowy ze stawami, altankami, fontanną przepiękny. Też mnie irytują dezinformujące karteczki, a także strony internetowe, wg których coś jest dostępne do zwiedzania, a potem okazuje się, że to nieprawda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie też proponuję zajrzeć na stronę: https://fotopolska.eu/Zamek_Zmigrod?f=1676788-foto . A co do zniszczeń dokonanych przez armię radziecką zadziałało tu powiedzenie - zwycięzca bierze wszystko. 23 stycznia 1945 roku Rosjanie wchodzą do pustego, opuszczonego miasta. Nie ma ludności cywilnej ani wojska. Miasto nie ma żadnych śladów zniszczeń wojennych. Gdy po kilku miesiącach władze przejmują Polacy okazuje się że spalono i zniszczono 75 budynków, w tym pałac Hatzfeldów. Tak działali nasi wyzwoliciele.

      Usuń
  3. Pałacyk jako stała ruina też przepięknie się prezentuje. Spacer po całym kompleksie pałacowym niewątpliwie dostarczył wam wielu niezapomnianych wrażeń.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oszem, to był bardzo miły i pełen wrażeń spacer.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Moje okolice:) Byłam ładnych kilka lat temu, ale najwyraźniej nic sie nie zmieniło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo ładne okolice. Tak, jak i cała Dolina Baryczy.
      :)

      Usuń
  5. Dobrze, że chociaż tyle uratowało się, pewnie w takiej postaci zabezpieczona ruina przetrwa jakiś czas. Park prezentuje się okazale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Park zachwyca a tak zabezpieczona ruina jest dodatkową atrakcją.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Muszę poczytać, czy był tam jakiś pisarz:) Ciekawe miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewien, że jeśli tam bywał, to właśnie Ty to odkryjesz :)
      pozdrawiam.

      Usuń
  7. Odkryłeś kolejne miejsce z ciekawą historią. Musiało być bardzo znaczące skoro przybyli tu tacy wielcy tamtych czasów. Szkoda, że to tylko ruina, za to ogród piękny! Można się rozmarzyć podczas spaceru, przenieść się w przeszłość i poczuć ducha tamtej epoki.
    Rozmarzona przesyłam pozdrowienia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsce wybrano jako spotkanie trzech wielkich władców nie dlatego, że było znaczące czy sławne, ale wręcz przeciwnie. Chciano uniknąć rozgłosu i utrzymać miejsce spotkania w tajemnicy, dlatego wybór padł na położony nas uboczu pałac w Dolinie Baryczy.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. A o tym nie pomyślałam, ciekawe!

      Usuń
  8. Bardzo fajnie utrzymana ruina. Wyobraźnia podsuwa obrazy jak by mogło to wyglądać w czasach świetności. Park też ciekawy.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba aż tak sobie wyobrażać. Podobnie jak BasiW i Guciamal polecam zobaczyć zdjęcia ze strony https://fotopolska.eu/Zamek_Zmigrod?f=1676788-foto.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Ileż uroku mają w sobie dobrze zabezpieczone i zadbane ruiny starych zamków. Ściany z pnączami pobudzają wyobraźnię i nadają tajemniczości czerwonym cegłom. Wycieczka udana :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Miejsce ma wiele uroku, zwłaszcza zadbany park. Polecam zobaczenie przy okazji podróży na Dolny Śląsk.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. A już sobie pomyślałam, że zawitałeś na Podkarpacie, bo też mamy Żmigród, ale Nowy albo Stary:-) tylko architektura mi nie zagrała:-) czy Twój opisywany Żmigród ma coś wspólnego ze żmijami? Dobrze, że choć ściana frontowa się zachowała, świadcząc o dawnej wspaniałości ... armia radziecka spaliła, dlaczego? po co? nigdy tego nie zrozumiem; ładne otoczenie, stawy z fontanną trochę podobne do tych z naszego arboretum w Bolestraszycach k.Przemyśla; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele lat temu jedliśmy posiłek w podkarpackim Nowym Żmigrodzie. A armia radziecka paliła, niszczyła i wywoziła co tylko miało jakąś wartość. Takie to były czasy, chociaż i dzisiaj pewnie byłoby podobnie. Bolestraszyce, jak i całe Pogórze mamy w planach odwiedzić ponownie po latach. Może za rok ?
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. Fasada pałacu wywołuje wiele różnych, sprzecznych emocji. Patrząc na nią na pierwszy rzut oka widzę dekorację do jakiejś sztuki teatralnej. I chociaż te ruiny są bardzo ciekawe i pomimo braków bardzo ładne to jednak czuję też żal, że tylko tyle zostało z tej budowli. Ale część, której brakuje możemy też próbować sobie wyobrazić a to dobre ćwiczenie dla mózgu :). Za to park wywołuje tylko jedną emocję - zachwyt! Zwiedzanie ruin zakończone spacerem po parku na pewno było wielką przyjemnością.
    Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwiedzając zachodnią i południowo-zachodnią część Polski bardzo często musimy korzystać z wyobraźni. Widok ruin pałaców to bardzo częsty obrazek na tzw. ziemiach odzyskanych. A spacer po parku faktycznie był dużą przyjemnością.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Odnowiona fasada pałacu porusza wyobraźnię... Jak wspaniała to była budowla! Ogromny żal, że radzieccy barbarzyńcy zostawiali po sobie tylko zgliszcza i popiół... Niezaprzeczalną ozdobą tego miejsca jest piękny park!
    Przesyłam serdeczne pozdrowienia :-))
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, Rosjanie doprowadzili sporo podobnych pałaców do zniszczenia. Ale sami też nie postępowaliśmy lepiej. Dużo takich obiektów zostało przekazane na PGR-y, szkoły czy sierocińce. Nie remontowane z biegiem czasu podupadały i dzisiaj wcale nie wyglądają lepiej.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu