sobota, 20 sierpnia 2011

Kanion rzeki Kamenice

Miejsce, do którego dzisiaj zapraszam jest znane pod nazwą Edmundova soutěska. Tworzy go malowniczy przełom rzeki Kamenice w Czechach .

Na początek kilka informacji z Wikipedii

Przełom położony jest w północnych Czechach, na obszarze Parku Narodowego Czeska Szwajcaria (NP České Švýcarsko) na Wyżynie Dieczyńskiej (Děčínská vrchovina), wzdłuż dolnego biegu rzeki Kamenice, około 0,1 km na wschód od centrum miejscowości Hřensko w powiecie Děčín.

Jest to charakterystyczna naturalna formacja skalna w Szwajcarii Czeskiej o długości około 960 m i prawie pionowych ścianach o wysokości od 50 do 150 m. Przełom stanowi głęboka dolina rzeczna wyżłobiona erozyjną działalnością rzeki, w mezozoicznych warstwach kredowych piaskowców środkowego turonu. Pochyłe ściany skalne i dno doliny pokrywa gruz wapienny, a wzdłuż wodnego biegu rzeki układają się piaszczyste aluwialne osady. Powyżej, w kierunku górnego biegu rzeki znajduje się Divoká soutěska. Pomiędzy cieśninami Edmundova soutěska i Divoká soutěska wzdłuż rzeki, nad którą wznoszą się olbrzymie ściany i wieże z piaskowca, prowadzi droga. Przełom rzeki Kamenice stanowi jedną z wielu atrakcji turystycznych Czeskiej Szwajcarii.


Naszą wycieczkę zaczynamy w miejscowości Mezna. Obok pensjonatu "Na vychlidce" znajdujemy zielony szlak, którym schodzimy do doliny rzeki Kamenice





Polecam zaopatrzyć się w dobre buty, bo szlak prowadzi stromo w dół. Szczególnie niebezpiecznie jest tu po opadach deszczu



Im jesteśmy niżej, tym mocniej słychać szum rzeki. Zejście trwa dość długo ok. 30 minut, aż wywołuje to zdziwienie, że w tym miejscu jest tak wielkie obniżenie terenu. Myślę że w wysokości bezwzględnej schodzimy ok. 150-200 m poniżej miejscowości Mezna.

W końcu dochodzimy do mostu przerzuconego nad rzeką Kamenice. Na lewo otwiera się widok na Divoká soutěska.



Po przejściu mostu okazało się jednak, że z uwagi na szkody po zimie trasa w kierunku na Divoká soutěska była zamknięta. Skręcamy więc w prawo i żółtym szlakiem kierujemy się na przełom Edmundova soutěska.

Ciekawa jest historia tego miejsca, więc przytoczę kolejny fragment z Wikipedii

Edmundova soutěska pierwotnie była niedostępna. Pierwszego przepłynięcia Kamenicy wąwozem, na odcinku od Dolskiego mlýna do Hřenska bez przesiadki w ramach zakładu dokonano na trzech tratwach o długości 4 m w 1877 roku. Wyczyn ten zrodził pomysł wykorzystania łodzi do zwiedzania niedostępnych miejsc wzdłuż przełomu. Z końcem XIX wieku z inicjatywy księcia Edmunda Clary-Aldringena i Hreńskiego Towarzystwa Górskiego Szwajcarii Czeskiej rozpoczęto budowę kładek i przejść tunelowych w skałach oraz jazów, które umożliwiły drożność niedostępnych odcinków wąwozu na długości około 500 m. Pomiędzy cieśninami Edmundova soutěska i Divoká soutěska 200 robotników pod nadzorem włoskich rzemieślników zbudowało drogę dla turystów. Uroczyste otwarcie przejazdu wraz z otwarciem restauracji odbyło się 4 kwietnia 1890 roku. Przewóz turystów odbywał się czterema łodziami pychówkami sterowanymi i pchanymi żerdziami przez przewoźników w marynarskich strojach. W latach 20. XX wieku wąwóz obsługiwało 14 łódek, a oba wąwozy rocznie odwiedzało około 160 tys. turystów. Po 1945 roku wysiedlono tubylczą ludność, a rejon wąwozu opustoszał i powoli popadał w ruinę. W 1964 roku trasę zrekonstruowano.

Nazwę wąwozu Edmundova soutěska nadano na cześć księcia Edmunda Clary-Aldringena, który przyczynił się do udostępnienia przełomu rzeki.


Trasa wędrówki prowadzi lewym brzegiem rzeki



W wielu miejscach przejście jest możliwe dzięki wykuciu przejść w skale







Momentami wąwóz jest tak wąski, że światło dzienne ma problemy z dotarciem i robi się mroczno






Po przejściu kilkunastometrowego tunelu w skałach pojawia się chata turystyczna, gdzie można odpocząć i się posilić.



Po krótkim postoju idziemy dalej. W malowniczym drewnianym domku kupujemy bilety na przeprawę łodziami,



gdyż dalszy spacer jest niemożliwy – po obu stronach rzeki znajdują się strome skalne ściany.



Po chwili odpływamy z przystani. Z tej perspektywy to miejsce wydaje się jeszcze bardziej malownicze.



Trafił nam się bardzo dowcipny przewoźnik.



Już same słuchanie czeskiego języka jest śmieszne, a facet dodatkowo wstawiał wesołe komentarze mijanych miejsc. Np. w jednym z miejsc była do skał przyczepiona drabinka, która rzekomo prowadziła do... damskiej toalety. W innym miejscu najpierw powiedział, że woda spływająca po skałach pozwala odmłodzić cerę, a jak już wszystkie panie skropiły twarz, to okazało się, że ta woda pochodzi właśnie ze wspomnianej toalety, itp.

Jak zawsze w takich miejscach skały maja swoje nazwy. Tu np. widzimy sowę,



a tutaj hiszpańskie balkony



Ciekawa jest struktura skał. Wiele na skutek erozji posiada liczne otwory, jak w żółtym serze.



W jednym z miejsc można podziwiać tzw. Szpagatową Niagarę



której nazwa pochodzi od sznurka, którym otwiera się małą śluzę na zboczu, a która gromadzi wodę dla wywołania efektu wodospadu. Normalnie w tym miejscu po skałach płynie woda, a tylko w czasie przepływu łodzi można zobaczyć wodospad.

Na kolejnych zdjęciach pokazuję najbardziej majestatyczne miejsce w czasie spływu łodzią









Spływ kończy się na stopniu wodnym,



gdzie (jedyne miejsce w Czechach) można obserwować łososie, próbujące sforsować wodną przeszkodę. Dalej znów idziemy w pobliżu rzeki, tym razem po jej prawej stronie. Krajobraz już jest mniej dziki, za to w rzece możemy podziwiać ogromne kilkunastotonowe skały, które tutaj dotarły z wodą w czasie licznych powodzi.



M.in. jedna z powodzi zniszczyła znajdujący się już u wylotu wąwozu skalny most



Od tego miejsca szlak oddala się od rzeki i po chwili wchodzimy do miejscowości Hřensko.



W tej malowniczej miejscowości możemy się posilić i odpocząć w jednej z licznych restauracji



A rzeka Kamenice ... , no cóż tez kończy swój bieg i wpada nieopodal Hřenska do rzeki Łaby.

Zobacz również inne atrakcje w okolicy:




Pravčická Brána




Belweder




Panská skála




Bastei




Königstein




Lokalizacja miejsca

 
Pokaż Kanion na większej mapie

16 komentarzy :

  1. Piękne i nieznane dla mnie miejsce. Czuję zapach wody i skał.
    Zachęciłeś mnie. Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znowu kusisz gorskim powietrzem i woda :)
    Piekne zdjecia jak zawsze, zachecaja do wyjazdu w tamte strony!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia robisz, a widoki i zieleń rewelacyjne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie klimatyczne zdjęcia, aż chciałoby się tam być :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia i urocze miejsce. Miło to się oglądało. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. zamarzyła mi się taka górska wędrówka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejne nieznane miejsce, które wpisuję na listę 'do zobaczenia' - koniecznie, najszybciej jak się da, bo przepiękne!
    i te kolory - jak wolę jesień, to tu mnie zachwyciły

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak widzisz zaglądam, tylko komentarzy nie piszę. wolę oglądać zdjęcia :) Super!!! A cerkiewki widziałem i nawet będę się "posiłkować" twoimi zdjęciami, bo z niektórymi (a mam ich trochę) się pogubiłem i zapomniałem lokalizacji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjna wyprawa, urocze widoki, wspaniałe zdjęcia. Kanion robi niesamowite wrażenie.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne miejsce, piękne zdjęcia. Można Czechom pozazdrościć takich zakątków i umiejętności ich wykorzystania na potrzeby turystów. Ładnie to wszystko pokazałeś, aż czuć wilgoć wąwozów w nozdrzach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne, urokliwe miejsce i zdjęcia. Majowy weekend się zbliża być może będzie to inspiracją dla mnie. Pozdrawiam w pierwszy dzień wiosny

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocze miejsce. Świetnie wyeksponowane przesmyki pomiędzy skałami. Dobry pomysł na kolejną wycieczkę.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam

    Czy jest komunikacja z Hrensko do Mezna??? Chcemy w Meznie zostawić samochód.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest kilka połączeń autobusowych ale chyba tylko w dni robocze. Sprawdź na http://jizdnirady.idnes.cz/autobusy/odjezdy/

      Usuń
  14. Piękny Kanion :) Chyba będziemy musieli się w jakiś dzień majowy wybrać :) Super wycieczka jednodniowa :) Ale pieszo się zwiedza czy lodkami?? :) POZDRAWIAMY!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałem w treści posta. Najpierw pieszo, potem spływ łódką i znów pieszo.

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu