piątek, 9 października 2015

Paczków

Paczków to kolejne ze śląskich miast położonych w dolinie Nysy Kłodzkiej, które prezentuję na blogu. Miasto o bardzo ciekawej historii i bogate w zabytki. To założone w 1254 roku na prawie flamandzkim miasto miało początkowo strzec południowych rubieży nyskiego księstwa biskupiego. Z tego też powodu już na początku swojego istnienia zostało otoczone systemem murów obronnych. Prawie w całości zachowały się one do dnia dzisiejszego i teraz wyznaczają owalną strefę Starego Miasta. Za ich też sprawą miasto bywa nazywane polskim Carcassonne, chociaż uważam, że daleko im do pierwowzoru.

Zwiedzanie Paczkowa zaczynamy do Rynku, gdzie na centralnym miejscu znajduje się budynek Ratusza.



Ratusz pochodzi z XVI wieku, jednak jego liczne przebudowy spowodowały, że tylko wieża zachowała pierwotny renesansowy wygląd. Warto na nią wejść, gdyż z górnego ganku mamy ładny widok na Rynek i najbliższą okolicę.



W zabudowie miasta wyróżniają się liczne wieże. Doskonale je widać z góry, z dominującą nad miastem wieżą kościoła św. Jana Ewangelisty



Część z wież należy do kompleksu murów obronnych.






Inne są pozostałością po dawnych bramach miejskich.






Po zejściu z wieży ratuszowej wyruszamy na spacer po mieście. Nad wejściem do Ratusza widzimy herb jego fundatora biskupa Baltazara Promnitza.



Kamieniczki wokół Rynku pochodzą z różnego okresu czasu. Część z nich odnowiono, inne czekają na remont.



Odchodzącą z Rynku uliczką dochodzimy do Wieży Wrocławskiej, jednej z czterech wież bramnych pozwalających dawniej dostać się w obręb murów miejskich.



Przy tej baszcie mur okalający Paczków ma przerwę zrobioną dla umożliwienia komunikacji. Są cztery takie przerwy. Poza nimi całe miasto otoczone jest systemem murów obronnych.



Zbudowane z łamanego kamienia mury miejscami sięgają wysokości 7 m. Dawniej dochodziły do 9 m. W ich ciągu osadzone były baszty łupinowe, z których do dziś przetrwało 19 (dawniej było ich 24). Ich wygląd jest różny - niektóre sięgają wysokości murów obronnych, inne wyraźnie je przewyższają. W wielu z nich dobrze zachowały się otwory strzelnicze.






W XVI wieku w odległości ok. 10 m od obecnego muru dostawiono drugi, zewnętrzny o wysokości 4 m. Ta dodatkowa fortyfikacja wyposażona była w liczne stanowiska artyleryjskie. Mur został rozebrany w XIX w a na jego miejscu utworzono planty miejskie, które przetrwały do dzisiaj.









Po dojściu do Wieży Bramy Kłodzkiej wracamy do centrum miasta.



Pora zobaczyć teraz najcenniejszy obiekt historyczny w mieście. Na południe od Rynku znajduje się kościół parafialny św. Jana Ewangelisty.



Ta potężna budowla to rzadki dziś przykład kościoła warownego. Budowę kościoła rozpoczęto w 1350 roku i trwała on 30 lat. W XVI wieku, w obawie przed tureckimi najazdami, kościół przebudowano i ufortyfikowano, nadając mu funkcje obronne - przekształcono dachy i dobudowano mury tarczowe zakończone attyką w formie tzw. „jaskółczych ogonów“.

Kościół prezentuje surowy gotycki styl, ale można też dopatrzyć się późniejszych form architektonicznych np. renesansowe dodatki na portalu wejściowym czy wspomnianą attykę.



Obok głównego wejścia znajduje się duży kamienny krucyfiks.



Wnętrze kościoła również prezentuje styl gotycki. Wyróżnia się ładne sieciowe sklepienie.



Większość ołtarzy, w tym główny pochodzi z XIX w. Reprezentują styl neogotycki.






Również w tym stylu została wykonana ambona.



Skoro kościół miał spełniać funkcje obronne i chronić ludzi w czasie zagrożeń wojennych, w jego wnętrzu wykopano studnię zapewniającą dostęp do wody. Studnia zwana „tatarską” znajduje się przy prawej ścianie kościoła.



Kościół w Paczkowie ma dla nas jeszcze jedną niespodziankę. Jest nią stary, renesansowy, kamienny ołtarz z 1588 roku w kaplicy Maltzanów.



Zachęcam Was do odwiedzenia Paczkowa.

Zobacz również inne miasta w okolicy:



Nysa






Otmuchów





Lokalizacja miasta


26 komentarzy :

  1. Byłam niedawno w Paczkowie podczas wędrowania Głównym Szlakiem Sudeckim. Bardzo ciekawe miasto. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne i ciekawe miasto. Bardzo ładny widok z wieży ratuszowej. Podoba mi się kościół. Lubię gotyk. Piękne zdjęcia zachęcające do odwiedzin. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Paczków to bardzo ciekawe miasto.
    Serdecznie pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny już raz z wielką przyjemnością obejrzałam Twoje zdjęcia :) A i miasto wydaje się ciekawe. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam kilka lat temu, bardzo mi się miasteczko podobało, też przez pewne skojarzenie z krakowskimi Plantami;
    ubolewałam tylko, ze tak zaniedbane - zmieniło się to?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne miasteczko, bardzo klimatyczne. Może kiedyś odwiedzimy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądając Twoje zdjęcia, widzę, że warto odwiedzić Paczków.
    Ucieszyło mnie, że wieża ratuszowa jest turystom udostępniona.
    No i ten gotyk zaważył, że poznam to miasteczko.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam i mam podobne wspomnienia. To kolejne z ładnych i ciekawych polskich miast. Marzy mi się, aby móc zatrzymać się w dowolnym z polskich miasteczek czy miast i nie zobaczyć podupadających ciekawych obiektów. zazdroszczę dlatego Czechom, oni tak fajnie zadbali o swoje miasta i miasteczka, szczególnie te z zabytkami.
    Z przyjemnością poszłam na Twój spacer... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz żałuję, że ostatnio nie zdążyliśmy już zajrzeć do Paczkowa. Jestem zachwycona miastem! Dziękuję Ci za spacer...

    OdpowiedzUsuń
  10. A gdzie przepiękny Dom Kata? Wieżę Wrocławską można zwiedzać a klucz dostaje się w kiosku Ruchu, ot taka ciekawostka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieżę rzeczywiście można zwiedzać, ale będąc wcześniej na wieży ratuszowej odpuściliśmy ją sobie. Przy Domu Kata nie byliśmy. Zdjęcia dodam, jak będę w Paczkowie następnym razem. Muszę tam wrócić, bo niedawno odrestaurowano piękny ołtarz ze szkoły Wita Stwosza w kościele parafialnym w pobliskim Starym Paczkowie i też chciałbym go zobaczyć Możliwe, ze to będzie nawet w tym roku.

      Usuń
    2. Dzięki za info,faktycznie warto tam pojechać!

      Usuń
  11. Długie lata mieszkałem kilkanaście kilometrów od Paczkowa, ale nigdy nie wiedziałem tyle, co Ty pokazałeś w swoim poście. Świetna fotorelacja.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, tak Tojav, przez Paczków jeździło się po piwko do Czech, hi,hi,hi

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne widoczki, miasteczko do odwiedzenia w drodze gdzieś. Będę o nim pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedy na cztery dni pojechałam do Kotliny Kłodzkiej, nocowałam właśnie w Paczkowie. Ale teraz widzę, że szkoda, że nie obejrzałam go dokładnie, traktując jedynie jako bazę noclegową. Może jeszcze kiedyś nadrobię. Dzięki Twoim zdjęciom wróciły wspomnienia, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje nastoletnie lata zwiazane sa z Paczkowem, wiele sie nie zmienilo to miasto:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne miasteczko... Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  17. zdecydowanie piękniej na tych zdjęciach się prezentuje niż na żywo. ;) zatrzymaliśmy się w Paczkowie, w przepięknej starej Gazowni i było to jedyne sympatyczne miejsce w tym miasteczku. a szkoda, bo naprawdę ma niesamowity potencjał, tylko nie za bardzo jest coś z nim robione. aczkolwiek na zdjęciach naprawdę ładnie wychodzi. :)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo urokliwe miasteczko :) I pięknie tam, tak zielono...:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe miasteczko a Twoja relacja zachęca do odwiedzin, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesteśmy z mężem zauroczeni tymi terenami, praktycznie w każdej miejscowości jest coś ciekawego do zobaczenia, zwiedzenia; to prawda, zaniedbania widać, pewnie pokutują czasy wcześniejsze, kiedy wszystko poniemieckie nic nie było warte; Paczków, Nysa, Bardo, Dzierżoniów ... chciałabym kiedyś zobaczyć' pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Super ciekawa relacja. O tak, Paczków uznawane jest, podobnie jak Byczyna jako polskie Carcassone. Świetne ujęcia. Architekura pięknie wyeksponowana :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Swojego czasu byłam przejazdem w Paczkowie i niestety nie dane mi było przekonać się jakie to ładne miasteczko. Przy kolejnej okazji na pewno zajrzę na rynek, zdjęcia mnie przekonały! W tych okolicach polecam miasteczka na czeską granicą, szczególnie Javornik :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Paczków przed nami .... może w przyszłym roku...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu