poniedziałek, 7 maja 2018

Kościół Łaski w Jeleniej Górze

Kościoły Pokoju i Łaski to wyjątkowe świątynie w naszym kraju. Powstały po zakończeniu wojny trzydziestoletniej. O ile Kościoły Pokoju powstały na mocy ustaleń pokoju westfalskiego zaraz po zakończeniu wojny, to Kościoły Łaski zaczęto budować ok. 50 lat później na mocy ugody altransztadzkiej. W sumie powstało sześć nowych kościołów. Kościoły Pokoju w Świdnicy i Jaworze prezentowałem już na moim blogu, pora pokazać pierwszy z Kościołów Łaski.

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze powstał w latach 1709-1718. Architektem świątyni był Martin Frantz, który zaprojektował kościół w stylu barokowym na planie krzyża greckiego. Tuż po wybudowaniu długość razem z pomieszczeniem na zakrystię wynosiła około 74 metry, a wysokość, łącznie z krzyżem na szczycie kopuły – 57 metrów. Kościół posiada 4020 miejsc siedzących, drugie tyle osób może stać.

Kościół do złudzenia przypomina swój pierwowzór - kościół Św. Katarzyny w Sztokholmie (dzieło tego samego projektanta).



Wnętrze wyposażone zostało w trzy kondygnacje empor. Ich balustrady ozdobiono cytatami i malowidłami przedstawiającymi sceny ze Starego i Nowego Testamentu.



Niezwykle pięknie prezentuje się ołtarz główny wraz ze znajdującym się nad nim prospektem organowym. Całość tworzy rozbudowaną, przepięknie zdobioną formę architektoniczną. Centralne miejsce zajmuje obraz Jezusa modlącego się w Ogrodzie Oliwnym. Poniżej, w szklanej kapsule znajduje się relikwiarz Krzyża Świętego z dwiema drzazgami. Autentyczność relikwii potwierdza oryginalna pieczęć umieszczona w kapsule oraz certyfikat wystawiony przez Stolicę Apostolską.



Fundatorem ołtarza i organów w 1729 roku był bogaty Kupiec Chrystian Gotfryd Menzel. Przyjrzyjmy się z bliska niektórym detalom.















Ładnie prezentuje się wyrzeźbiona z jednego bloku piaskowca ambona z 1717 roku.



Na balustradzie kosza ambony i schodów znajdują się płaskorzeźby Chrystusa Zbawiciela, Czterech Ewangelistów, Zesłania Ducha świętego, Mojżesza i Węża Miedzianego oraz personifikacja Miłości Bożej. Podstawę ambony stanowi kolumna z której wyłaniają się postacie aniołów podtrzymujących jej czaszę. Nad amboną zawieszony jest ośmioboczny drewniany baldachim z rzeźbionymi figurami Apostołów.

Wszystkie sklepienia kościoła ozdobione są malowidłami naściennymi w stylu późnego baroku. Ich autorami są: Johann Hoffmann z Głogowa (uczeń M. Willmanna) i Feliks Antoni Scheffler z Pragi.

Centralne miejsce zajmuje iluzorycznie wymalowana kopuła z elementami architektury i postaciami czterech ewangelistów.



Od strony południowej mamy przedstawienie Drabiny Jakuba.



Od strony zachodniej widać scenę Zmartwychwstania Jezusa.



a od północy Nawrócenia Pawła.



Scena chrztu Jezusa na jednym z witraży.



Po wyjściu z kościoła zwracamy jeszcze uwagę na płyty i epitafia umieszczone w ogrodzeniu kościoła.



Jak podaje Wikipedia Kościołami Łaski były ewangelickie kościoły w Żaganiu, Kożuchowie, Jeleniej Górze, Kamiennej Górze, Miliczu i Cieszynie. Jako świątynia ewangelicka do dziś przetrwał tylko kościół Jezusowy w Cieszynie. Kościoły w Jeleniej Górze, Kamiennej Górze i Miliczu zostały przejęte przez katolików po II wojnie światowej. Świątynie w Żaganiu i Kożuchowie zostały zburzone. Ocalały z nich tylko wieże.

Kościół w Miliczu planuję zobaczyć niebawem.

Lokalizacja miejsca.

17 komentarzy :

  1. To jest, powiedziałabym, orgia piękna! Z zewnątrz taki sobie, ale w środku zwala z nóg... Nie mogę się napatrzeć.
    Na marginesie - słyszałam o czymś takim jak kościoły pokoju, ale o kościołach łaski czytam pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oho, widzę, że kolega do mojego miasta zawitał :) Do niedawna był to kościół garnizonowy WP, ale po tym jak został tu tylko jeden żołnierz nakazano rozformować parafię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny, prawdziwa perełka! To kolejne miejsce, które chcę zobaczyć i zapisuję w Notesiku Marzeń. Jak zwykle Twoje zdjęcia budzą zachwyt.
    Jak wiesz, lubię odwiedzać obiekty sakralne, lubię ich architekturę, sztukę.
    I lubię łączenie sacrum z profanum. Tylko w naszym kraju jest wiele takich wspaniałych świątyń, z których chociaż część chciałabym zobaczyć.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak nie lubię baroku, to ten tu pokazany jest niezwykle... ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bylam i widzialam..jest przepiekny empory szczegolnie przypaqdly mi do gustu.
    Pieknie sfotografowana ta perelka. pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam tylko jeden raz w Jeleniej. Żałuję, że nie udało mi się zobaczyć tak pięknego kościoła. Ale z prawdziwą radością zwiedziłam go na twoim blogu, za co dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyzwyczailiśmy się, że organy są z tyłu, a tu proszę, wkomponowane w ołtarz główny. I to w bardzo ładny sposób. Tylko tak się zastanawiam, jak ksiądz wytrzymuje ich dźwięk podczas mszy, kiedy organista ma przypływ euforii :) :) :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję przyjść i posłuchać :-)
      Proponuję również posłuchać z płyty CD. Szczegóły na moim mailu.

      Usuń
  8. Przepiękny jest ten kościół. Przyznam szczerze nigdy nie słyszałam o kościołach łaski.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałem o takim kościele,ale wygląda bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również nie miałam pojęcia o tym , że są takie kościoły. W zeszłym roku w wakacje byłam w Jeleniej Górze i zupełnie przypadkiem wstąpiłam do tego właśnie kościoła . Szczęka mi opadła z wrażenia. Cieszę się,że mogłam sobie przypomnieć tamte chwile. Asia z Iwonicza

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdybym zobaczyła ten kościół z zewnątrz, nie zachęciłby mnie do zwiedzenia wnętrza... A tu taka niespodzianka! Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie będę się wychwalać, że nie słyszałam o takich kościołach, a tu proszę perełka.
    Dzięki za detale, do tego tak starannie opisane.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. super wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  14. To jedno z tych miejsc, które pozostają w pamięci na zawsze. Przynajmniej w mojej :) Ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. Wystrój jak teatralna scenografia, oczywiście w dawnym stylu, dzisiejsza ascetyczna dekoracja ma się do tej dawniejszej nijak. Nie można się napatrzeć na to barokowe cudeńko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam 70 lat i nie mieszkam w Jeleniej Górze. Byłem ministrantem w tym kościele. Moje zainteresowanie sztuką bierze się z dziecięcego zachwytu nad ołtarzem głównym. Postacie bijące w bębny do dzisiaj pozostaną w mojej pamięci no i szopka odgrywana na stopniach ołtarza.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu