Zamki i pałace

Niezmiennie od lat mnie fascynują. Rozbudzają wyobraźnię i przenoszą w lata przeszłe. Zobacz, jak potrafią być malownicze.

Kościoły i klasztory

Na przestrzeni lat zmieniały wygląd i style architektoniczne. Budowane ku chwale Boga zachwycają pięknem sztuki sakralnej

Kościoły drewniane

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wtopione w krajobraz wręcz zapraszają do zwiedzenia. Odkryj ich czar.

Katedry

Imponujące budowle, olśniewają bogactwem wystroju i poziomem sztuki sakralnej

Miasta i miasteczka

Pospacerujmy po miastach i miasteczkach, które odwiedziłem. Zobaczmy, czym przyciągają turystów.

Uzdrowiska

Zapraszają niezwykłym klimatem, malowniczym położeniem i atmosferą dawnych lat

Twierdze

Fascynujące budowle militarne ukazujące geniuusz sztuki inżynierskiej

Muzea i skanseny

Bez przeszłości nie ma przyszłości. Wycieczki do miejsc, gdzie można cofnąć się w czasie, do naszych korzeni.

Cmentarze

Szczególne miejsca kultu i pamięci. Zobaczmy, co kryje się za cmentarną bramą.

W góry! w góry miły bracie!...

... tam swoboda czeka na cię. Zobacz, czy Wincenty Pol się nie mylił? Relacje z wycieczek górskich.

Skalne Miasta

Dla takich widoków przemierzam górskie szlaki. Od lat mnie fasynują.

Wodospady i kaskady

Nieważne, duże czy małe. Wszystkie urzekają swoim pięknem. Wycieczki do nich są moimi ulubionymi.

Jaskinie

Oto baśniowy świat podziemi. Jeżeli szukasz magicznych miejsc z dziecięcych snów, to tutaj je znajdziesz.

UNESCO

Opisy wycieczek do miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO

niedziela, 2 lutego 2020

Pochylnie Kanału Elbląskiego

Kanał Elbląski to szlak wodny łączący ze sobą miasta Elbląg i Ostródę. Ma ok 84 km długości i powstał w XIX wieku w celu zapewnienia komunikacji tej części Prus z portami nad Bałtykiem. Chodziło głównie o utworzenie kanału pozwalającego na spływ wodą drewna i płodów rolnych z rejonu Ostródy i Iławy do portów w Elblągu i dalej do Gdańska.



Koncepcja budowy kanału zakładała połączenie ze za pomocą systemu śluz i wykonanych przekopów kilku jezior znajdujących się między obiema miejscowościami. Przeszkodę w tym projekcie stanowiła 99-metrowa różnica poziomu na odcinku 10 km między jeziorami Druzno i Piniewo. Aby ją zniwelować, potrzeba by wybudować ok 30 tradycyjnych śluz. Poza kosztami takie rozwiązanie znacznie spowolniłoby transport towarów.

Głównym projektantem i realizatorem budowy kanału był pruski inżynier Georg Jacob Steenke. W połowie XIX wieku odbył kilka podróży m.in. do Belgii, Holandii, USA i Kanady, gdzie zapoznał się z nowymi koncepcjami budowy kanałów. Pod ich wpływem zamiast kilkudziesięciu śluz postanowił skonstruować system pięciu pochylni, gdzie łodzie byłyby transportowane na specjalnych wózkach po szynach. Wymyślił też mechanizm napędowy pochylni wykorzystujący energię wody przepływającej z wyższego poziomu na niższy. Wprawia ona w ruch specjalne koła wodne a te z kolei mechanizm napędzający liny ciągnące wózki do transportu jednostek pływających.

Odnowiony pomnik Georga Jacoba Steenke z 1872 roku ustawiony nad brzegiem kanału, na terenie pochylni Buczyniec.



Innowacyjne rozwiązania zastosowane podczas budowy kanału okazały się tak dobre, że otwarty w 1860 roku kanał do dzisiaj służy, a wszystkie jego mechanizmy wciąż działają. To prawdziwy cud techniki na skalę światową. Od sierpnia 2011 do maja 2015 roku prowadzono gruntowną rewitalizację kanału polegającą na kompleksowej przebudowie wszystkich pięciu pochylni, umocnieniu brzegów oraz odmuleniu szlaku wodnego.

Ponadto w Buczyńcu powstała izba historyczna prezentująca oryginalne dokumenty dotyczące powstania kanału, a także makiety pokazujące ideę zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych.






Zaraz po wyjściu z muzeum możemy w naturze zobaczyć, jak działa mechanizm pochylni. Właśnie do jej dolnej części podpływa statek wycieczkowy. Po chwili cumuje do wózka transportowego.



Teraz wózek jest ciągnięty za pomocą liny i cały statek powoli wynurza się z dolnego odcinka kanału.



Kilkudziesięciometrowy odcinek wzniesienia statek pokonuje po szynach. W połowie długości pochylni mija go drugi wózek podążający w dół.



Po pokonaniu wzniesienia pochylni wózek znów zanurza się w wodzie.



Po odcumowaniu statek opuszcza wózek



i kontynuuje rejs. Po prawej stronie zdjęcia widać wielkie koła mechanizmu prowadzącego liny.



A jak to wygląda z pozycji turysty płynącego statkiem ? Na pochylni Buczyniec można o tym się przekonać samemu. Zwykle przy znajdującej się tam przystani cumuje jeden ze statków wycieczkowych realizujących tzw krótkie rejsy po jednej lub dwóch pochylniach. W czasie naszego pobytu właśnie odpływał statek na taki krótki rejs. Kupujemy bilet i już po chwili podpływamy do wózka pochylni.



Po zacumowaniu kontynuujemy rejs "po trawie". Tak to wygląda z okna sterówki statku.









Oglądamy się do tyłu.



A na dole czeka już kolejny statek. Rzucamy cumy i mijamy koło nawrotne liny.



Teraz chwilę płyniemy kanałem do miejsca, gdzie można zawrócić statek.






Ponownie zbliżamy się do pochylni.



Tym razem będziemy wjeżdżć wózkiem na wzniesienie pochylni.






Jest okazja by z bliska zobaczyć wózek transportowy.



Z powrotem na górze. Mijamy budynek muzeum.



Rejs statkiem kończymy na widocznej w oddali przystani.



Podczas naszego urlopu na Warmii kilkukrotnie przejeżdżaliśmy samochodem w pobliżu Kanału Elbląskiego. Raz zatrzymaliśmy się przy jednym z mostów przerzuconych nad kanałem. Całkiem sielski widoczek.



Po drugiej stronie mostu mamy widok na pochylnię Kąty. Postanawiamy ją zobaczyć z bliska.


I warto było, bo oto nadarzyła się okazja, by zobaczyć podczas pracy koło wodne napędzające liny ciągnące wózki po pochylni. W sumie proste rozwiązanie. Otwieramy zasuwę i woda z kanału zostaje skierowana na koło. Te pod wpływem wody zaczyna się obracać i ciągnie linę. I tak kilkanaście razy dziennie, od ponad stu pięćdziesięciu lat. Bez prądu, silników. Wspaniały przykład wizjonerskiej myśli inżynierskiej.



Spoglądam w dół pochylni, mam wrażenie, że jest bardziej stroma od tej w Buczyńcu.


Koła się kręcą,



po chwili mija nas kolejny statek wycieczkowy.



Pokazany wariant zwiedzania pochylni Kanału Elbląskiego, to tylko jedna z propozycji. Dla mających więcej czasu polecam rejs z Elbląga do Buczyńca. W czasie prawie pięciogodzinnego rejsu można zobaczyć wszystkie pięć pochylni oraz rezerwat ornitologiczny na jeziorze Druzno. Sami planowaliśmy taki rejs, ale Warmia okazała się tak bogatym w atrakcje miejscem na spędzenie urlopu, że brakło dni na jego realizację.

Lokalizacja

wtorek, 12 sierpnia 2008

Śluza Guzianka

Śluza łączy główny system jezior mazurskich (przez jezioro Bełdany), z miastem Ruciane-Nida, z Jeziorem Nidzkim oraz z mniejszymi jeziorami Guzianka Mała i Guzianka Wielka (poziom wody wyższy o około 2 m, od większości zbiorników żeglownych w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich). Ważny węzeł komunikacyjny na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. W sezonie żeglarskim ruch przez śluzę jest na tyle duży, że od pewnego czasu rozważa się wybudowanie drugiej komory w miejscu znajdującego się nieopodal jazu.


niedziela, 10 sierpnia 2008

Reszel

Kontynuując podróż po Mazurach zapraszam do miejscowości Reszel. To powstałe w XIII w miasto przyciąga turystów malowniczym zamkiem




Zamek biskupów warmińskich - zbudowany w latach 1350-1401, na planie kwadratu, z dziedzińcem wewnętrznym i krużgankami. Część mieszkalna znajdowała się w skrzydłach południowym i wschodnim, pozostałe boki zamykał mur kurtynowy. W narożniku północno-zachodnim znajduje się wieża obecnie nakryta dachem, wcześniej zwieńczona była blankami. Wieża bramna z zachowanymi do dzisiaj prowadnicami bron znajduje się w zachodniej części zamku. Przebudowa przeprowadzona w latach 1505-1530 dostosowała umocnienia zamku do broni palnej. Wzniesiono dodatkowy mur obronny z bastejami od strony północnej i zachodniej. Umocnienia zamku połączono z umocnieniami miasta.

sobota, 9 sierpnia 2008

Święta Lipka

Święta Lipka (niem. Heiligelinde) – wieś w Polsce położona w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie kętrzyńskim, w gminie Reszel
Znajduje się tutaj jedno z najbardziej znanych w Polsce sanktuariów maryjnych. Świętolipska bazylika pw. Nawiedzenia NM Panny wraz z obejściem krużgankowym i klasztorem jest jednym z najważniejszych zabytków baroku w północnej Polsce.



Wzniesienie obecnego kościoła nastąpiło z inicjatywy jezuitów w latach 1688-1693 wg projektu nieznanego architekta, a fasada została ukończona w roku 1730. Budowę kościoła realizował Jerzy Ertli z Wilna. Przed rozpoczęciem budowy trzeba było ustabilizować grunt, przez wbicie weń 10 000 pali z drewna olchowego, ponieważ plac budowy wchodził na bagnisty teren między jeziorem Wirowym i Dejnowa. Kościół ma formę trójnawowej bazyliki z dwuprzęsłowym prezbiterium, czteroprzęsłowym korpusem nawy głównej i emporami nad nawami bocznymi. Kościół jest otoczony przez czworoboczny krużganek odpustowy, z kaplicami narożnymi. Na fasadzie kościoła, przednich kaplic oraz frontowym ramieniu krużganka ustawiono rzeźby dłuta rzeźbiarza Krzysztofa Perwangera. Wnętrze kościoła jest bogato dekorowane, m.in. malowidłami na sklepieniu z lat 1722-1727,

piątek, 8 sierpnia 2008

Krutynia

Krutynia – rzeka na Pojezierzu Mazurskim. Słynny w Polsce i za granicą szlak kajakowy, jeden z najpiękniejszych w Europie.

Rzeka Krutynia znajduje się w rezerwacie krajobrazowo-wodno-leśnym na terenie dwu gmin: Mikołajki i Ruciana- Nida. Powierzchnia rzeki wynosi 21,2 ha.

Szlak kajakowy Krutyni przebiega przez Puszczę Piską, a od Jeziora Mokrego także przez Mazurski Park Krajobrazowy. Długość szlaku wynosi 102 km, w tym 60 km to woda stojąca. Najpopularniejsza trasa spływu rozpoczyna się w Sorkwitach i kończy w miejscowości Ruciane-Nida.

Jedną z ciekawostek na szlaku jest 1,5-kilometrowy odcinek rzeczki Sobiepanka (niedaleko Sorkwit), której nurt może płynąć w obie strony. Przy braku szczęścia uczestnicy spływu wiosłują tam więc pod prąd.


czwartek, 7 sierpnia 2008

Wilczy szaniec

Wilczy Szaniec (niem. Wolfsschanze) – w latach 1941-1944 kwatera główna Hitlera i Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych (OKW) w lesie gierłoskim, na wschód od leżącej na skraju lasu wsi Gierłoż i 8 km na wschód od Kętrzyna (obecnie w woj. warmińsko-mazurskim). Wilczy Szaniec był jedną z kwater głównych Hitlera

Wilczy Szaniec przecinała linia kolejowa Kętrzyn - Węgorzewo i równoległa do niej szosa Gierłoż – Parcz. Kwatera miała powierzchnię 250 ha i otoczona była pierwotnie zasiekami a następnie także polem minowym. Co kilkaset metrów ustawione były kilkunastometrowej wysokości drewniane wieże obserwacyjne, a na terenie suchym także betonowe stanowiska ckm. Do kwatery prowadziły trzy strzeżone wartowniami wjazdy. Wartownia zachodnia znajdowała się na skraju lasu na wysokości majątku Gierłoż (niem. Gut Görlitz). Wartownia wschodnia położona była na szosie w polu, od strony wsi Parcz, około 300 m od aktualnej granicy lasu. Na południowy wschód od centrum, obok szosy Gierłoż - Parcz znajdowało się zapasowe lądowisko dla samolotów kurierskich. Jadąc na południe z centrum kwatery przejeżdżało się do wartowni południowej, a dalej do szosy Kętrzyn – Giżycko, za którą znajduje się właściwe lotnisko kwatery w Wilamowie. Dodatkowo, w centrum kwatery, znajdowały się także tzw. wartownia oficerska strzegąca wjazdu na teren pierwszej strefy zakazanej oraz wartownia kolejowa na zjeździe z szosy na stację kolejową. Żadna z wartowni nie dotrwała, a jedynymi świadkami ich lokalizacji są kawałki dachówek. Oprócz ogrodzenia zewnętrznego, strefa zakazana I. i II. wygrodzone były około dwumetrowej wysokości płotem z siatki zwieńczonej drutem kolczastym, gdyż oprócz wjazdu do kwatery, kontroli podlegał również ruch pomiędzy jej strefami.

Stała załoga "Wilczego Szańca" liczyła 2100-2200 osób i składało się na nią oprócz oficerów sztabowych, łączników, i innych wojskowych także fryzjerzy, kucharze, lekarze, stenografowie, sekretarki, itp. Załoga kwatery korzystała z obsługi medycznej w przeznaczonym na ten cel szpitalu w Karolewie.

Plan Wilczego Szańca:


środa, 6 sierpnia 2008

Kętrzyn

Kętrzyn jest miastem powiatowym położonym na wzgórzach w województwie Warmińsko-Mazurskim. Znajdujące się na terenie powiatu siedliska flory i fauny zalicza się do unikatowych, ze względu na występowanie w tak dużej liczebności gatunkowej w obrębie dużego siedliska ludzkiego.

Herbem Kętrzyna jest niedzwiedź na tle lasu. Związana jest z tym taka historia:

W okolicznych lasach grasował niedźwiedź dający się mocno we znaki osadnikom. Czynił on szkody nawet w pobliżu miasta. Nic więc dziwnego, że okoliczni mieszkańcy postanowili zabić groźnego zwierza. Zorganizowano obławę i w czasie pościgu niedźwiedź został raniony. Rana jednak nie była śmiertelna, drapieżnik uciekł i schronił się w gęstym mateczniku, z którego nie miał się siły wydostać. Tam został zabity. Na mapach niemieckich miejsce tego wydarzenia lokalizowano na wzgórzu w pobliżu Zalesia Kętrzyńskiego.

Zwiedzanie miasta najlepiej rozpocząć od największej atrakcji - zamku krzyżackiego z drugiej połowy XIVw. Świetnie zachowany, posiada bramę wjazdową i dziedziniec wewnętrzny.


Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu