wtorek, 22 kwietnia 2014

Swojska chata

Tym razem mała fotozabawa. Zdjęcia przedstawiają dość oryginalną restaurację serwującą lokalną kuchnię. Wiele takich miejsc powstało w ostatnich latach w miejscowościach górskich. Ta wyróżnia się swoim wnętrzem. Tak malunkami na ścianie, jak i dość frywolnymi rzeźbami.

Pytanie brzmi – gdzie się znajduje ta restauracja? Nagród nie przewiduję, po prostu, kto pierwszy, ten lepszy :-)































27 komentarzy :

  1. Frywolne rzeźby - to mało powiedziane:-) Nie spotkałem jeszcze tak oryginalnego wystroju, a gdzie chata się znajduje? Nie wiem, jedynie po malunkach przychodzą do głowy okolice Śnieżki, jednak gdzie dokładnie, nie mam pojęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam południowej Polski, nie zgaduję, ale ciekawa, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam zielonego pojęcia, gdzie może znajdować się taka ucieszna jadłodajnia.
    Ostatnie zdjęcie sugeruje, że gdzieś w Karkonoszach.
    Pozdrawiam cieplutko:-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro Śnieżka, to chyba Karpacz? Choć z drugiej strony, nie zdziwiłbym się jakby to była podpucha ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strzelać nie będę, ale wystrój rzeczywiście wciurnoości -znaczy frywolny

    OdpowiedzUsuń
  6. Wystrój przepiękny...Też nie wiem gdzie to jest...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Brawo, bliżej podać już nie można. Bartłomiej też wskazał prawidłową lokalizację, ale nie był pewny. Pokazana restauracja znajduje się w Karpaczu przy głównym trakcie (ul. Konstytucji 3 Maja). Polecam tak dla dobrej kuchni (bigos był boski, łazanki też super) jak i dla doznań wzrokowych.
      Z małymi dziećmi lepiej nie wchodzić :)
      Pozdrawiam i gratuluję prawidłowych odpowiedzi.

      Usuń
  8. Wystrój fajny, a jak tam karmią i jakie ceny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak tam jest teraz, byłem dwa lata temu. Za bigos i łazanki zapłaciłem około 17 zł (wg wagi). Inne dania wyjdą drożej, bo porcje np mięsa były bardzo duże. Do tego każdy dodatek jak ziemniaki, sos, surówki są osobno płatne.

      Usuń
    2. jedzenie niesmaczne, przetrzymywane kilka dni, sztuczce plastikowe, papierowe tacki, samoobsługa a ceny jak w 5-cio gwiazdkowym hotelu... nie chodzcie tam, za drogo i za bródno

      Usuń
  9. U mnie jest Swojskie Jadło ale wystrój zdecydowanie swojski.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajne miejsce :o)
    Wystrój super :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne miejsce, ciekawe pomysły, prawdziwe dzieła sztuki, tylko... nie wiem jak smakowałaby mi szynka z beczki, w obecności mało smakowitej diablicy:) O diable już nie wspomnę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zagadka rozwiązana-to dobrze,bo nie wiedziałam gdzie ten dziwny lokal:)))Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Będę w Karpaczu w najbliższy weekend i kto wie, może tam zajrzę. Na myśl o łazankach cieknie mi ślinka. :) A i wnętrze restauracji całkiem imponujące...

    OdpowiedzUsuń
  14. Za mojej kadencji w Karpaczu jeszcze tego lokalu nie było. Za to post z poczuciem humoru.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla takich atrakcji warto pojechać do Karpacza.
    Mam na myśli oczywiście łazanki i bigos.
    Świetny post!!!
    Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny wystrój :) Nie mam pojęcia jak mogłam przegapić to miejsce będąc w Karpaczu :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale wystrój !!! Wejście + 18 ??? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. tak potworny kicz i bezguście, że chyba by mię tam zemdliło. cóż, tak wygląda ta nasza przaśna swojskość ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu