czwartek, 2 kwietnia 2026

Szczecin

Szczecin to miasto, które zaskakuje na wielu poziomach. Położone nad Odrą, blisko granicy z Niemcami, łączy w sobie historię, nowoczesność i niezwykły klimat portowego życia. To miejsce, gdzie szerokie aleje spotykają się z zielonymi parkami, a architektura opowiada dzieje minionych epok. Jego historia sięga wczesnego średniowiecza, kiedy był ważnym grodem słowiańskim. Na przestrzeni wieków Szczecin znajdował się pod wpływem różnych kultur i państw – od Księstwa Pomorskiego, przez Szwecję, aż po Prusy. Te zmiany pozostawiły wyraźny ślad w architekturze, układzie miasta i jego tożsamości.

Z uwagi na promieniście rozchodzące się ulice Szczecin bywa nazywany Paryżem Północy. W tym poście postaram się pokazać jego główne atrakcje. Zwiedzanie miasta ułatwia namalowany czerwoną farbą na chodnikach szlak miejski. Zaczyna się i kończy przy dworcu kolejowym Szczecin Główny i został poprowadzony w formie pętli tak, abyśmy idąc wzdłuż niego mogli zobaczyć najważniejsze miejsca w mieście.

A więc zaczynamy. Już po przejściu około 300 metrów spotykamy wybudowany z czerwonej cegły kompleks budynków Poczty Polskiej.



Został wzniesiony w latach 1872–1905 w stylu neogotyckim według projektu architekta Carla Schwatlo. Na elewacjach można dostrzec liczne zdobienia, w tym płaskorzeźby z motywami roślinnymi, zwierzęcymi i geometrycznymi. Przez pewien czas część budynku pełniła także funkcję stajni – wejście do niej jest dziś zamurowane, ale można je rozpoznać po rzeźbionej końskiej głowie, która zdobi trójkątny szczyt bramy.



Dzięki zbliżeniom możemy zobaczyć całe piękno tej budowli.



Jeśli będziecie kiedyś w pobliżu, nie zapomnijcie wejść do środka. Sala placówki pocztowej została przykryta wspartym na kolumnach eleganckim szklanym zadaszeniem przypominającym witraż. Dookoła, na ścianach, znajdziemy motywy roślinne oraz herby najważniejszych miast rejencji szczecińskiej.



Po wyjściu z poczty idąc ulicą Św. Ducha po chwili zobaczymy sylwetkę kościoła św. Jana Ewangelisty. Jest to jeden z najstarszych i najcenniejszych zabytków architektury gotyckiej w mieście oraz na Pomorzu.



Świątynia została wzniesiona przez zakon franciszkanów, którzy przybyli do Szczecina w 1240 roku. Budowę obecnego obiektu prowadzono etapami w XIV i XV wieku. Szczecin, podobnie, jak pokazywane niedawno na blogu Chełmno, znajduje się na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego. Przypominają o tym charakterystyczne tablice z opisem zabytku.



Trzynawowe wnętrze posiada skromne wyposażenie. W kilku miejscach możemy zobaczyć unikatowe średniowieczne polichromie z pierwszej połowy XV wieku, które odsłonięto podczas prac konserwatorskich.



W czasie wycieczki po Szczecinie w kilku miejscach korygowaliśmy jej przebieg w stosunku do wytyczonego szlaku. Dzięki temu w krótszym czasie obejrzeliśmy to, co zaplanowaliśmy. Tak więc już teraz skręcamy w kierunku widocznej bazyliki archikatedralnej św. Jakuba Apostoła. Jest to najważniejszy kościół w mieście i jedna z najbardziej monumentalnych budowli gotyckich na wybrzeżu Bałtyku.



Budowę murowanej świątyni w stylu gotyckim rozpoczęto około 1250 roku. Przez wieki (1534–1945) służyła jako kościół ewangelicki, dopiero po II wojnie światowej powróciła do katolików.



Trójnawowe wnętrze świątyni.



Prezbiterium pochodzi z lat 1375-1387. Na dwóch filarach, zawieszony został ołtarz – tryptyk. Stanowi on kompilację kilku zniszczonych ołtarzy. Nad ołtarzem umieszczony został późnogotycki krucyfiks z Uznamu wykonany w XV/XVI w. w formie Drzewa Życia, z widocznymi pąkami oraz czterema medalionami zawierającymi symbole poszczególnych Ewangelistów.



Zbliżenie na ołtarzowy tryptyk. W zrekonstruowanej szafie umieszczono 21 rzeźb z XV wieku. Najcenniejszą z nich jest postać Matki Boskiej z Dzieciątkiem wykonana w typie „Pięknej Madonny”.



Wzdłuż naw bocznych oraz w obejściu ołtarza znajduje się 19 kaplic. Poniżej prezentuję wygląd kilku z nich.

Kaplica Najświętszego Sakramentu z bardzo cennym ołtarzem – tryptykiem z Ciećmierza z końca XIV w.



Kaplica Chrzcielna



Ołtarz (tryptyk) wykonany został w latach dwudziestych XVI w. w warsztacie Clausa Berga w Lubece. W centrum kompozycji znajduje się Matka Boża z Dzieciątkiem. Nad nią dwa aniołki trzymające koronę. Maryja stoi na sierpie księżyca, co symbolizuje zwycięstwo nad siłami zła i szatana. Obok św. Magdalena i niezidentyfikowany święty.



Kaplica Ludzi Morza



Kaplica Książąt Pomorskich. W wykonanym współcześnie kamiennym grobowcu spoczęły doczesne szczątki książąt pomorskich.



Kaplica św. Maksymiliana Kolbego



Kaplica Akademicka. Oprawę plastyczną kaplicy stanowią 4 obrazy przedstawiające Ojców Kościoła: św. Hieronima, św. Augustyna, św. Grzegorza i św. Ambrożego. Są kopiami fragmentów Ołtarza Ojców Kościoła – dzieła Michaela Pachera wykonanego w 1463 dla klasztoru w Neustift koło Brixen (obecnie ołtarz eksponowany jest w muzeum sztuki Stara Pinakoteka w Monachium).



Po wyjściu z katedry idziemy jeszcze ok 200 metrów w kierunku zachodnim, by zobaczyć Bramę Portową.



Brama Portowa w Szczecinie to barokowa brama miejska z XVIII wieku, jedna z nielicznych zachowanych pozostałości dawnych fortyfikacji pruskich. Zbudowana w latach 1725-1727, zdobiona rzeźbami i herbem Prus, upamiętnia zakup Szczecina przez Fryderyka Wilhelma I. Obecnie wewnątrz mieści się teatr kameralny.



Zbliżenie na owalny medalion z monogramem pruskiego króla Fryderyka Wilhelma I, po bokach zaś dmące w trąby skrzydlate famy.



Wsiadamy teraz do tramwaju i podjeżdżamy jeden przystanek w kierunku Mostu Długiego nad Odrą. Z przystanku mamy ładny widok na nadodrzańskie bulwary.



Warto również pospacerować po samym moście. Z jednej strony mamy widok na odwiedzony wcześniej kościół św. Jana.



Z drugiej strony widzimy przystań statków wycieczkowych a w oddali wieże Zamku Książąt Pomorskich, do którego teraz będziemy zmierzali, znów idąc wytyczonym miejskim szlakiem turystycznym.



Po drodze mijamy Ratusz Staromiejski, którego gotycka, ceglana konstrukcja pochodzi z XV wieku.



Północna fasada zachowała bogate gotyckie zdobienia z glazurowanych kształtek, natomiast południowy szczyt został odbudowany w stylu barokowym po zniszczeniach wojennych. W 1570 roku w murach ratusza obradował Kongres Pokojowy kończący wojnę między Szwecją a Danią. Obecnie w ratuszu mieści się Muzeum Historii Szczecina.



Przed ratuszem możemy zobaczyć jedną z ponad dwudziestu starych, zabytkowych pomp wodnych zwanych "berlinkami". Zostały zainstalowane pod koniec XIX wraz z budową sieci wodociągowej Szczecina. Mają prawie 3 m wysokości, podstawę o wymiarach 61cm x 61cm i średnicę 60 cm. Składają się z żeliwnego korpusu i urządzeń ssąco tłoczących.



Na mających już ponad 120 lat pompach znajduje się herb miasta, korona wieńcząca głowicę i wylewka w formie smoczej paszczy.



Ratusz od południowej strony przylega do Rynku Siennego. Widoczne na pierwszym planie kolorowe budynki to zrekonstruowane po wojnie kamienice, wyróżniające się ładnymi bogato zdobionymi fasadami i szczytami.



W niedalekiej odległości od rynku znajduje się Kamienica Loitzów, jeden z najcenniejszych zabytków architektury mieszczańskiej z epoki późnego gotyku w tym mieście. Została zbudowana w latach 1539–1547 na polecenie zamożnej rodziny bankierów i kupców – Loitzów. Budynek wyróżnia się charakterystycznym pomarańczowym kolorem elewacji oraz ozdobnymi maswerkami. Najbardziej rozpoznawalnym elementem są tzw. „krzywe okna” na klatce schodowej, które podążają za biegiem schodów. Obecnie w kamienicy mieści się Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Constantina Meuniera.



Po chwili klucząc starymi, wąskimi uliczkami dochodzimy do położonego na wzniesieniu Zamku Książąt Pomorskich. Obecny renesansowy wygląd zamek zyskał w wyniku powojennej odbudowy. Charakterystycznym elementem elewacji są bogate zdobienia, w tym attyki z motywem wolut.



Zamek był historyczną siedzibą rodu Gryfitów, dynastii panującej w Księstwie Pomorskim od XII wieku do 1637 roku. Widoczne na zdjęciu miejsce to Dziedziniec Duży (Zamkowy), który ma kształt nieregularnego rombu o wymiarach około 40 na 50 metrów.



W południowej części dziedzińca znajduje się jedna z trzech zamkowych wież - Wieża Zegarowa



Jej ozdobą jest barokowy zegar, który powstał dla upamiętnienia zwycięstwa Szwedów nad Brandenburgią. Zegar posiada dwie tarcze. Górna, większa, wskazuje godziny. Dolna tarcza, ozdobiona gryfami, służy do precyzyjniejszego odmierzania upływających kwadransów. Centralnym punktem jest postać maszkarona z zielonymi włosami, którego oczy poruszają się wraz ze wskazówką godzinową. W ustach maszkarona znajduje się okienko, w którym wyświetlana jest cyfra oznaczająca aktualny dzień miesiąca. Powyżej znajduje się postać błazna, który wybija godziny lewą ręką, a kwadranse prawą, jednocześnie kłapiąc szczęką.



Schodzimy teraz z zamkowego wzgórza ku tzw. Trasie Zamkowej, jednej z ważniejszych arterii przelotowych miasta. W głębi widać kościół św. św. Piotra i Pawła, a nieco bliżej kolejną pompę wodną.



Po chwili dochodzimy do Baszty Panieńskiej. Zwana również Basztą Siedmiu Płaszczy, jest jednym z symboli miasta i jedyną zachowaną basztą z dawnych średniowiecznych murów obronnych Szczecina. Pochodzi z XV wieku, a nazwa Baszta Siedmiu Płaszczy wiąże się z legendą o nieuczciwym krawcu, który miał uszyć siedem płaszczy dla księcia Bogusława X, ale ukradł część kosztownego materiału. Za karę został uwięziony w tej właśnie baszcie. Inna nazwa, Baszta Panieńska, pochodzi od pobliskiej Bramy Panieńskiej, która prowadziła do klasztoru cysterek.



Przechodzimy teraz na drugą stronę Trasy Zamkowej i zaczynamy wędrówkę wzdłuż Wałów Chrobrego, chyba najładniejszego miejsca w Szczecinie. To monumentalne założenie urbanistyczno-architektoniczne powstało na początku XX wieku (lata 1902–1921) z inicjatywy ówczesnego burmistrza Hermanna Hakena. Kompleks ma około 500 metrów długości i wznosi się 19 metrów nad brzegiem Odry, oferując rozległą panoramę na rzekę, port oraz wyspę Grodzką.



Wzdłuż tarasów znajdują się imponujące gmachy użyteczności publicznej, w tym Muzeum Narodowego, Urzędu Wojewódzkiego oraz Politechniki Morskiej. Na początek oglądamy częściowo porośnięty bluszczem budynek Politechniki Morskiej.



Jest to państwowa uczelnia techniczna kształcąca m.in. oficerów floty morskiej oraz specjalistów z zakresu nawigacji.



Część elewacji została wykonana z czerwonej cegły, z którą kontrastują jasne, kamienne elementy dekoracyjne m.in. hermy podtrzymujące gzymsy nad oknami.



Z budynkiem politechniki sąsiaduje okazały gmach Muzeum Narodowego w Szczecinie. Znajduje się w nim największy w Polsce zbiór świadectw kultury materialnej krajów pozaeuropejskich (Afryka, Ameryka, Oceania). Poza tym muzeum koncentruje swoje zainteresowania na tematyce pomorskiej i bałtyckiej.



Jeszcze dalej widzimy zabudowania Urzędu Wojewódzkiego. Neorenesansowy gmach zbudowano wg koncepcji Paula Kieszkego i proj. Lehmgrübnera w latach 1906-1911. Wyróżnia się dwoma wysokimi wieżami, każda o innej konstrukcji.



Ceglana fasada przypomina tę z Politechniki Morskiej, ale wydaje się, że jest bogatsza w zdobienia.



Fragment fasady i portyku nad wejściem do budynku.



Schodzimy teraz na dolny poziom Wałów Chrobrego. Jeszcze raz podziwiamy widziane wcześniej budowle, tym razem z innej perspektywy. Nie dziwię się, że Wały Chrobrego są uznawane za jedne z najbardziej reprezentacyjnych tarasów widokowych w Europie.



Pośrodku dolnego tarasu znajduje się ładna fontanna. Letnią porą organizowane są tutaj wieczorne pokazy świetlne połączone z muzyką.



Nie mogę wyjść z podziwu spacerując w tym miejscu. Niektóre miejsca przypominają mi Baszty Rybackie w Budapeszcie. W widocznym pawilonie widokowym robimy sobie dłuższą przerwę w zwiedzaniu. W nogach czuć już przebytą trasę, a czeka nas jeszcze powrót na dworzec kolejowy.



Jeszcze jedno spojrzenie w kierunku Odry i centralnego tarasu Wałów Chrobrego.



Przenosimy się teraz w rejon Placu Solidarności. Ma on nietypowy, wklęsły kształt. Dzięki temu uzyskano pod jego powierzchnią miejsce na siedzibę Muzeum Centrum Dialogu Przełomy.



Plac był miejscem historycznych wydarzeń Grudnia 1970 roku. M.in. o tych wydarzeniach można dowiedzieć się podczas wizyty w muzeum. My ograniczyliśmy się do obejrzenia pomnika Ofiar Grudnia 1970.



Po północnej stronie placu znajduje się budynek Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza o nowoczesnej fasadzie przypominającej strzeliste, ośnieżone szczyty. Projekt tego budynku zdobył wiele wyróżnień architektonicznych, m.in. prestiżową nagrodę im. Miesa van der Rohe.



Z filharmonią sąsiaduje ładny, neogotycki budynek będący siedzibą Komendy Wojewódzkiej Policji.



Po wschodniej stronie placu Solidarności stoi kościół pw. św. Piotra i św. Pawła. Patrząc na jego sylwetkę ze zdziwieniem przeczytałem informację, że jest uważany za najstarszy kościół w Szczecinie. Wygląda jak typowy, neogotycki kościół końca XIX wieku. Taki stan zawdzięcza licznym przebudowom, faktycznie jego lokacja miała miejsce w 1124 roku. Charakterystycznym elementem bocznych elewacji są terakotowe maszkarony umieszczone w niszach, które przedstawiają twarze autentycznych mieszkańców średniowiecznego Szczecina.



Wewnątrz kościoła warto zwrócić uwagę na plafon wykonany w 1703 roku przez Ernsta Eichnera. Ma wymiary 27x3 m i przedstawia sceny ze Starego oraz Nowego Testamentu.



Udajemy się teraz na zachodnią stronę placu Solidarności, by zobaczyć Bramę Królewską, drugą z zachowanych bram dawnego miasta. Jej fasada jest bogato zdobiona rzeźbami. W attyce znajdują się postacie Marsa i Herkulesa.



Spod Bramy Królewskiej ulicą Staromłyńską idziemy teraz na plac Orła Białego. Znajduje się tam Pałac Pod Globusem będący obecnie siedzibą Akademii Sztuki.



Nazwa pałacu pochodzi od miedzianego globusa, który wieńczy tympanon na szczycie fasady. Według miejskiej legendy, jeśli studentka opuści mury uczelni jako dziewica, globus spadnie, a orzeł z pobliskiej fontanny odfrunie.



A oto i wspomniana fontanna. Nosi nazwę Orła Białego. Jest to najstarsza zachowana barokowa fontanna w mieście, zaprojektowana przez berlińskiego architekta Johanna Friedricha Graela i wykonana w latach 1729–1732. Zbudowana została z piaskowca i wieńczy ją rzeźba orła z rozpostartymi skrzydłami. Poniżej znajdują się misy w kształcie muszli oraz dekoracje w formie masek.



Przy placu Orła Białego znajduje się jeszcze Pałac Velthusena. Został wzniesiony w latach 1778–1779 dla zamożnego kupca Georga Christiana Velthusena. Fasada zdobiona jest popiersiami kompozytorów oraz płaskorzeźbami o tematyce muzycznej i mitologicznej. Obecnie jest siedzibą Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. Feliksa Nowowiejskiego.



Południowa część placu Orła Białego została zagospodarowana jako teren zielony z trawnikami, alejkami i rabatami. W to miejsce ładnie wpisuje się posąg Flory trzymającej kosz kwiatów. Towarzyszą jej dwa putta, jedno z rogiem obfitości, a drugie z koszem roślinności.



Znów odbijamy od czerwonej kreskowanej linii szlaku miejskiego, by bocznymi uliczkami dostać się w rejon placu Ratuszowego. Po drodze mijamy budynek Książnicy Pomorskiej im. Stanisława Staszica. Jest to centralna biblioteka regionu Pomorza Zachodniego o statusie naukowym. Ma charakterystyczną dla XIX-wiecznego Szczecina fasadę wykonaną z czerwonej cegły, z neogotyckimi detalami i ozdobnymi, łukowatymi oknami.



Na pobliskim placu Tobruckim możemy zobaczyć pozostałości przedwojennej fontanny Manzla. Dawniej na cokole fontanny stała wykonana z brązu łódź pchana przez Zeusa i Maję na dziobie której siedział ich syn - bóg handlu Hermes. Wokół umieszczono morskie potwory. Centralną postacią pomnika była ośmiometrowej wysokości stojąca kobieca postać antycznej Sediny w zwiewnej szacie, opartej prawą dłonią o kotwicę, lewą ręką podtrzymująca oparty na lewym barku bom z żaglem. Jej postać uosabiała dumne handlowe miasto Szczecin i jego mieszkańców.



W dolnej części fontanny kaskadowo spływała woda między wodną i błotną roślinnością. Decyzją władz niemieckich z czerwca 1942 r., elementy z brązu, w tym rzeźby figuralne zdemontowano jako rezerwę metalu szlachetnego na potrzeby przemysłu zbrojeniowego. Po zakończeniu działań wojennych elementy fontanny przepadły bez wieści, a na pustym cokole z czerwonego piaskowca umieszczono ważącą około 3 tony kotwicę.



Jest pomysł, by pomnik odbudować, nawet rozpoczęto zbiórkę pieniędzy na ten cel. Przyszłość pokaże, czy to się udało. Na razie musi nam wystarczyć archiwalna pocztówka z widokiem na fontannę.



Widoczny w tle budynek to tzw. Czerwony Ratusz, nazywany również Nowym Ratuszem. Powstał jako nowa siedziba władz miasta, gdy dotychczasowy Ratusz Staromiejski stał się za ciasny dla rozwijającego się Szczecina. Kamień węgielny położono 2 września 1875 roku, a uroczyste oddanie do użytku nastąpiło 10 stycznia 1879 roku. Szczęśliwie przetrwał wojenne bombardowania, ale już po jej zakończeniu został celowo podpalony. Odbudowano go w latach 1959–1963.



Zbudowany z czerwonej cegły, zdobiony jest licznymi wieżyczkami, balkonami i wykuszami. Znów jestem pod wrażeniem tych wszystkich ceramicznych ornamentów.



Pośrodku, na elewacjach wschodniej i zachodniej znajdują się dwa ceramiczne lwy trzymające koronę dynastii Wazów nad herbem miasta, co nawiązuje do okresu szwedzkiego panowania nad miastem.



Czerwony Ratusz był ostatnim zabytkowym obiektem naszej trasy. Po chwili ponownie mijamy budynek Poczty Polskiej, by po kilku minutach znaleźć się na dworcu kolejowym Szczecin Główny.



Wspomniałem, że Szczecin bywa nazywany Paryżem Północy. Często takie określenia są formułowane nad wyraz. Jednak tutaj śmiało możemy powiedzieć, że to miasto ma coś z Paryża. I nie chodzi tu tylko o gwiaździsty układ ulic. Wiele z pokazanych gmachów czy szerokich przestrzeni sprawia, że odbieramy to miasto jako coś wyjątkowego i nieczęsto spotykanego, zwłaszcza w naszym kraju. Najlepiej jednak przekonać się o tym osobiście odwiedzając Szczecin, do czego zachęcam.

A na koniec, ponieważ zbliża się czas szczególny przesyłam życzenia.

Moi Drodzy, w te szczególne dni Triduum Paschalnego życzę Wam, abyście czuli bliskość Boga i drugiego człowieka. Niech pamiątka Wielkiej Nocy przypomina nam wszystkim, że miłość zawsze zwycięża. 


Lokalizacja miasta



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu