czwartek, 26 maja 2016

Katedra w Moguncji (Mainz)

Kilka miesięcy temu obiecałem poświęcić osobny post katedrze w Moguncji. Jest ona najcenniejszym obiektem sakralnym miasta o historii sięgającej ponad tysiąc lat. Katedry są budowane w miastach będących siedzibą biskupstwa. To w Moguncji jest uznawane za jedno z najstarszych na świecie o rodowodzie sięgającym I wieku, gdy na tereny Nadrenii przybył uczeń św. Pawła, niejaki Crescens, pełniący urząd biskupa do 110 roku.

Później w VIII wieku Moguncja stała się siedzibą arcybiskupa. Obecna katedra powstała za czasów cesarza Ottona III, gdy państwo niemieckie przeżywało burzliwy rozkwit. Konsekrowana w 1009 roku przez arcybiskupa Willigisa katedra była jak na tamte czasy bardzo monumentalną budowlą. Składała się z dwóch części chórowych połączonych bazylikową nawą główną. Można by powiedzieć, że jest jakby połączeniem dwóch kościołów. Katedra jest orientowana ze wschodu na zachód, co jest stosowane tylko w najważniejszych kościołach m.in. w Bazylice Świętego Piotra w Rzymie



Po wielu pożarach i przebudowach zachowała swój pierwotny romański styl. Zbudowana z czerwonego piaskowca i posiadająca sześć wież katedra dominuje nad miastem. Widoczny na zdjęciu po prawej stronie przed katedrą szary budynek to kaplica św. Gotharda z XII wieku. Stoi przed nią pomnik św. Bonifacego, pierwszego arcybiskupa Moguncji, który zginął śmiercią męczennika we Fryzji w 754 roku.



W północnym skrzydle katedry warto zobaczyć Drzwi Willigsa pochodzące jeszcze z czasów panowania tego arcybiskupa. Jego najcenniejszym fragmentem są odlane w całości z brązu drzwi. Każde skrzydło posiada po dwa pola, górne zostały ozdobione rzymskimi inskrypcjami, zaś dolne posiadają ozdobne kołatki w kształcie lwich głów.



Uwagę zwraca tympanon portalu, z przedstawieniem Chrystusa adorowanego przez anioły.



Wnętrze katedry zachowuje czystość stylu romańskiego. Nawy połączone są ze sobą systemem wiązanym. Jednemu przęsłu w nawie głównej odpowiadają po dwa przęsła nawy bocznej.



Cykl fresków nad arkadami naw przedstawia różne sceny z życia Jezusa. Zostały namalowane w stylu nawiązującym do źródeł malarstwa religijnego.



Znajdujące się na podwyższeniu prezbiterium nie posiada typowego ołtarza. Tworzy go prosty stół ofiarny i zawieszony na linach krucyfiks.



Ciekawym rozwiązaniem architektonicznym jest umiejscowienie wież kościoła w linii jego transeptów.



Na przestrzeni lat boczne nawy katedry zostały zabudowane kaplicami i ołtarzami. Za najcenniejszy uważa się Ołtarz Mariacki – późnogotycki tryptyk z ok. 1520 r. z figurami przedstawiającymi Marię z Dzieciątkiem oraz biskupów – Św. Marcina i Św. Bonifacego.






Do jego stylu nawiązuje neogotycka strzelista ambona z XIX wieku.






Z innych ołtarzy wyróżnia się renesansowy Ołtarz z Bassenheim.



Jest to kilkukondygnacyjna kompozycja o bogatej dekoracji rzeźbiarskiej ze sceną biczowania Jezusa w centrum. Przed nią znajduje się Grób Pański.

Podobny kształt ma Ołtarz Scharfensteinerów – renesansowy z reliefowymi scenami Ostatniej Wieczerzy, Wniebowstąpienia i figurami klęczących fundatorów.



Jeszcze jeden z ołtarzy nawiązujący stylem do wcześniej pokazanych.



Poza ołtarzami w nawach zwracają uwagę liczne grobowce arcybiskupów mogunckich. Dalecy od cnoty skromności, zamawiali dla siebie wspaniałe nagrobki, dzięki czemu możemy dzisiaj prześledzić rozwój sztuki rzeźbiarskiej na przestrzeni kilku wieków.

Poniżej kilka wybranych nagrobków.















Po wyjściu z katedry spacerujemy po placu, przy którym się znajduje. Zwraca uwagę słup pręgierza przyozdobiony symbolami biskupimi.






Wokół placu liczne kamieniczki przyciągają wzrok ładną stylistyką.






Zwiedzanie tej części miasta kończymy przy Marktbrunnen, najładniejszej fontannie w mieście ozdobionej figurkami amorków i postacią Madonny z Dzieciątkiem.





Zobacz również:



Moguncja




Lokalizacja

13 komentarzy :

  1. Ilekroć patrzę na te piękne świątynie, czy kamieniczki sprzed lat uświadamiamy sobie ogromną przepaść pomiędzy tym co było, a tym co jest. Mój osiedlowy kościół to pusty, brzydki i zimny budynek, kamienice jak pudełka proste i nudne. Ta chęć pokazania się, pycha dawnych donatorów przyniosła jednak coś pięknego, dziś my ich potomkowie możemy delektować się pięknymi dziełami sztuki, i choć zdarzaja się i takie, które z dobrym smakiem niewiele mają wspólnego, to w przeważającej części potocznie mówiąc jest na czym oko zawiesić. Zawsze wzrusza mnie misteria ich wykonania, dbałość o detale, pomysłowość.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy katedrze jeszcze jest lapidarium w krużgankach dawnego klasztoru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bogactwo detali zachwyca!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowita budowla z kawałem historii w tle. Zawsze bardzo przeżywam wizyty w takich miejscach.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja zazdroszczę wycieczki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wycieczka. Bardzo ciekawa architektura i jak zawsze - przecudnej urody zdjęcia 😄 Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna katedra i jej wystrój też, zwłaszcza niesamowity ten ołtarz gotycki, ładne zdjęcia:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Architektoniczne sakralne cudo.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowita ta katedra. Przy masywnych kolumnach ta ażurowa ambona wygląda tak delikatnie... Przy okazji dowiedziałam się czegoś na temat patrona mojej ulicy, przy której mieszkam :) Dzięki. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem pod wrażeniem. Arcydzieło architektury, niesamowity wystrój wnętrza.
    Marzenie, zobaczyć gotycki ołtarz. Bardzo dziękuję, że mogłam zobaczyć dzięki Tobie katedrę w Moguncji.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezwykła budowla. Niezwykłe i cudowne wnętrze świątyni.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna i monumentalna :) Niesamowite jest to, że takie miejsca trwają, czas upływa, historia biegnie a my siadamy w ławkach i patrzymy....Warto było poświęcić osobny post, bo to wyjątkowa budowla.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu