Zamki i pałace

Niezmiennie od lat mnie fascynują. Rozbudzają wyobraźnię i przenoszą w lata przeszłe. Zobacz, jak potrafią być malownicze.

Kościoły i klasztory

Na przestrzeni lat zmieniały wygląd i style architektoniczne. Budowane ku chwale Boga zachwycają pięknem sztuki sakralnej

Kościoły drewniane

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wtopione w krajobraz wręcz zapraszają do zwiedzenia. Odkryj ich czar.

Katedry

Imponujące budowle, olśniewają bogactwem wystroju i poziomem sztuki sakralnej

Miasta i miasteczka

Pospacerujmy po miastach i miasteczkach, które odwiedziłem. Zobaczmy, czym przyciągają turystów.

Uzdrowiska

Zapraszają niezwykłym klimatem, malowniczym położeniem i atmosferą dawnych lat

Twierdze

Fascynujące budowle militarne ukazujące geniuusz sztuki inżynierskiej

Muzea i skanseny

Bez przeszłości nie ma przyszłości. Wycieczki do miejsc, gdzie można cofnąć się w czasie, do naszych korzeni.

Cmentarze

Szczególne miejsca kultu i pamięci. Zobaczmy, co kryje się za cmentarną bramą.

W góry! w góry miły bracie!...

... tam swoboda czeka na cię. Zobacz, czy Wincenty Pol się nie mylił? Relacje z wycieczek górskich.

Skalne Miasta

Dla takich widoków przemierzam górskie szlaki. Od lat mnie fasynują.

Wodospady i kaskady

Nieważne, duże czy małe. Wszystkie urzekają swoim pięknem. Wycieczki do nich są moimi ulubionymi.

Jaskinie

Oto baśniowy świat podziemi. Jeżeli szukasz magicznych miejsc z dziecięcych snów, to tutaj je znajdziesz.

UNESCO

Opisy wycieczek do miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO

środa, 27 maja 2009

Zamek w Rogowie Opolskim

Dzisiaj zapraszam do obejrzenia zdjęć bardzo romantycznego zameczku w Rogowie Opolskim

Zamek w formie zbliżonej do współczesnej zbudowany został pod koniec XVI wieku lub dopiero około roku 1620 z fundacji braci Rogoyskich. Wzniesiono wtedy dwa renesansowe skrzydła mieszkalne wraz z narożną basztą, dostawione do istniejącej wcześniej prostokątnej wieży. Dekoracyjne krużganki na dziedzińcu powstały w okresie późniejszym. W 1612, po śmierci ostatniego z rodu Stefana Rogoysky, majątek przeszedł na własność rodziny Wrbsky. Służył jej przez blisko sto pięćdziesiąt lat, w końcu jednak niewłaściwie gospodarowany, zaniedbany i zadłużony sprzedany został w 1757 roku na licytacji hrabiemu Henrykowi Adolfowi von Roedern z Krapkowic. Kilka lat później Henryk zmarł, a jego spadkobiercy szybko pozbyli się przybytku, odsprzedając go hrabiemu Karolowi Wilhelmowi von Haugwitz, przedstawicielowi rodu, który gospodarował w Rogowie i sąsiednich włościach aż do końca II wojny światowej przekształcając podupadły zamek w reprezentacyjną siedzibę szlachecką. Syn Karola, Henryk Kurt von Haugwitz, z inklinacji mason, z zawodu zaś premier Prus, rozbudował ją dostawiając do dotychczasowej zabudowy klasycystyczne skrzydło północne, założył też modny na owe czasy krajobrazowy park w stylu angielskim. Po śmierci ostatniego niemieckiego właściciela Heinricha von Haugwitz (zm. 1932) Rogów należał jeszcze do przedstawicieli duńskiej linii rodu służąc im sporadycznie jako letnia rezydencja wypoczynkowa, natomiast po 1945 roku przeszedł na własność państwa, pełniąc początkowo funkcję przedszkola, następnie magazynu zboża przy miejscowym PGR-rze, co naturalnie doprowadziło go do ruiny. W 1965 zabytek przekazany został Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu i po trwającej przeszło 10 lat odbudowie został oddany do użytku jako filia tejże z cennymi starodrukami i zbiorami specjalnymi.

W pierwotnym kształcie zamek znajdował się prawie nad samym brzegiem starego koryta Odry. I tez od strony tego koryta prezentuje się najokazalej


wtorek, 26 maja 2009

Jemielnica

Tym razem zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć prezentujących pocysterski zespół klasztorny oraz kościół pod wezwaniem NMP w Jemielnicy.

Jemielnica to wieś w województwie opolskim, w powiecie strzeleckim. Miejscowość jest siedzibą gminy Jemielnica. Od 14 listopada 2008 r. obowiązuje podwójne nazewnictwo polsko-niemieckie (w j. niem. Himmelwitz).

Fundatorami opactwa byli: książę opolski Bolko, który wybudował w 1307 r. prowizoryczne drewniane pomieszczenia dla zakonników oraz jego syn Albert, książę strzelecki, który ufundował murowaną świątynię i klasztor.
Z tą fundacją wiązano nadzieje na podjęcie przez cystersów kolonizacji, bowiem samo opactwo wraz z okolicznymi wsiami znajdowało się w XIV w. w pobliżu wielkich pustkowi na lewym brzegu Małej Panwi.
Pod wpływem gospodarki cysterskiej znakomicie rozwinęło się w Jemielnicy młynarstwo (8 młynów w XVII w.) W dobrach klasztornych uprawiano rośliny zbożowe (XVIII w. głównie proso), chmiel, winną latorośl, hodowano owce i niewielką liczbę krów. Doskonale była rozwinięta również gospodarka rybna i pszczelarstwo. Produkowano piwo sprzedawane w licznych karczmach leżących w dobrach klasztornych.
W majątku opactwa funkcjonowały prawdopodobnie już w XIV w. kuźnice, a także smolarnia.

Zespół klasztorno - kościelny najlepiej prezentuje się od strony stawu.


poniedziałek, 25 maja 2009

Las Rododendronów

Rok temu obiecałem powrócić w to miejsce w porze kwitnienia rododendronów. Poniżej efekt tego powrotu.

O tym, że jest to właściwy moment na wizytę świadczyła ilośc osób próbujących wejśc na wieżę widokową. Rok temu było tam zaledwie kilka osób, obecnie wieża była oblegana przez kilkadziesiąt osób.


wtorek, 5 maja 2009

Biecz i Szymbark

Jedną z miejscowości zamykającą obszar Beskidu Niskiego od pólnocy jest Biecz
To malowniczo położone nad brzegiem rzeki Ropy miasto ma bardzo ciekawą historię. W dawnej Reczpospolitej było jednym z ważniejszych miast mających wiele przywilejów królewskich.

Biecz pełnił funkcję ośrodka administracyjnego i sądowniczego, był siedzibą kasztelanii. W drugiej połowie XIV w. utworzono także rozległy powiat biecki i zlokalizowano sądy grodzkie i ziemskie. Obok Krakowa i Nowego Sącza miasto było siedzibą sądu wyższego prawa magdeburskiego. Do powiatu bieckiego w XVII w. należało 11 miast i 264 wsie. W Bieczu znajdowały się trzy zamki i dwór królewski, wszystkie stanowiły rezydencje królewskie. Przebywali w nich wielokrotnie królowie z dynastii Piastów i Jagiellonów. Miasto było także przez wiele wieków ośrodkiem wymiany gospodarczej. Posiadał korzystne warunki rozwoju ze względu na skrzyżowanie dróg handlowych. Najbardziej ożywione stosunki handlowe łączyły Biecz z Węgrami. Przez miasto przewożono duże ilości wina węgierskiego. Utrapieniem byli jednak beskidnicy utrudniający handel. Biecz posiadał więc prawo miecza. Wyroki były zazwyczaj surowe – kara śmierci oraz różne rodzaje tortur.

Zwiedzanie warto zacząć od rynku. Znajduje się na nim Ratusz


poniedziałek, 4 maja 2009

Cerkwie Beskidu Niskiego

Wędrując malowniczymi szlakami Beskidu Niskiego prawie w każdej z mijanych miejscowości spotykamy cerkwie.

Charakterystyczne dla wszystkich tych świątyń jest niezwykle harmonijne i piękne wkomponowanie ich brył w otaczającą przyrodę: na niewielkim wzniesieniu albo też na tarasie stromego zbocza. Wraz z cmentarzami przycerkiewnymi otaczane były ogrodzeniami z bali ułożonych na zrąb, a często z kamieni spojonych gliną, krytymi gontowym daszkiem i z wejściem-bramką zwieńczoną krzyżem.

Cerkwie te są trójdzielne, zgodnie bowiem z kanonem architektury cerkiewnej świątynie mają być przypomnieniem wszechświata, w którym jest miejsce dla Boga prezbiterium, dla ludzi, którzy do niego dążą - nawa oraz miejsce dla błądzących, grzesznych i kobiet „nieczystych" - babiniec.

Nawy, prezbiteria, a często i babińce zamknięte są zwieńczeniami o formie namiotowej, uskokowo łamanej (odpowiednik kopuły w murowanym budownictwie cerkiewnym). Od końca XVIII lub początku XIX wieku owe „kopuły" zastępowano dachami dwuspadowymi, nierzadko jednokalenicowymi, z płaskimi sufitami wewnątrz świątyni. Od strony zachodniej nad babińcem wznosi się potężna wieża-dzwonnica, czworoboczna, o pochyłych ścianach, z izbicą.

Łemkowie wznosili swe świątynie z bali drewnianych - z jodły, sosny, świerku, rzadziej z modrzewia. Aż po drugą połowę XIX wieku połacie dachów „kopuł", wszelkie zadaszenia, zręby cerkwi i wieży poobijano gontem. Później, niestety, coraz częściej gontowe pokrycie dachów i hełmów począła zastępować blacha. Coraz częściej także stosowano deskowy szalunek ścian, kładziony pionowo, a miejsca styku desek pokrywano ozdobnym listwowaniem. Łemkowie zdobili swe cerkwie dekoracją snycerską i malarską.

W granicach państwa polskiego zachowało się zaledwie 69 cerkwi łemkowskich, co stanowi około połowę ich pierwotnej ilości. Przyczyniły się do tego dwie kolejne wojny światowe, a potem wysiedlenie Łemków w ramach akcji „Wisła" z ich pradawnych siedzib na zachodnie rubieże Polski i wreszcie lata prawnego niebytu kościoła grekokatolickiego.

Postaram się przybliżyć wygląd niektórych z nich

Zdynia


Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu