środa, 13 maja 2026

Spacer po Atenach

Zapraszam na spacer po Atenach, który z powodu wysokich temperatur, jakie nam towarzyszyły, podzieliliśmy na dwie części, przedpołudniową i popołudniową. Zaczynamy go przed budynkiem greckiego Parlamentu, w sercu Aten na placu Syntagma (Konstytucji). Budynek został zaprojektowany przez Friedricha von Gärtnera i wzniesiony w latach 1836–1843 jako pałac dla pierwszego króla Grecji, Ottona I.



Przed budynkiem znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza, gdzie odbywa się popularna wśród turystów zmiana warty. Wartę pełnią Ewzoni z elitarnej jednostki Gwardii Prezydenckiej. Ponieważ jest niedziela mamy szczęście zobaczyć żołnierzy tej jednostki w odświętnych, galowych mundurach.



Co godzinę dwóch nowych gwardzistów maszeruje od strony koszar do pomnika. Towarzyszy im dowódca warty. Marsz jest powolny i rytmiczny. a każdy ruch nóg wykonywany jest z ogromną precyzją.



Najciekawsza część uroczystości zaczyna się, gdy gwardziści rozpoczynają marsz w kierunku miejsca, gdzie nastąpi zmiana żołnierzy. Charakterystycznym elementem tego marszu jest wysokie unoszenie nóg, następnie powolne prostowanie kolana i mocne uderzenie butem o ziemię. Ruchy te oddają szacunek poległym.

Jednocześnie turyści przyglądający się zmianie warty mają niezły ubaw, bo część ruchów gwardzistów przypomina te z Ministerstwa Głupich Kroków Monty Pythona. Należy jednak wiedzieć, że kroki te mają swoje uzasadnienie w ich symbolice i tak podniesienie nogi do góry to nic innego, jak kopnięcie w zadek osmańskiego najeźdźcy, a uderzenie butem o ziemię to strzepnięcie wroga z buta.



Warto dokładniej przyjrzeć się strojowi gwardzistów, który jest rekonstrukcją tradycyjnego ubioru greckich bojowników z czasów wojny o niepodległość przeciw Imperium Osmańskiemu.

Jego główne elementy to:
- fustanella - biała plisowana spódnica przypominająca kilt. Ma dokładnie 400 fałd, które symbolizują 400 lat panowania osmańskiego nad        Grecją
- caruchia - ciężkie skórzane buty z dużymi czarnymi pomponami. W podeszwach znajdują się metalowe gwoździe, dzięki którym podczas     marszu słychać charakterystyczne stuknięcia. Jeden but waży około 3 kg. Dawniej pod pomponami umieszczano małe nożyki, którymi      można było zadawać rany w walce
- skarpety - każdy gwardzista nosi dwie białe wełniane skarpety na każdej nodze. Są utrzymywane za pomocą skórzanego paska zwanego     anaspastos
- fermeli - ręcznie haftowana kamizelka z wełny, bogata w białe i złote detale
- fario - czerwony filcowy beret z długim, czarnym jedwabnym frędzlem, który przemieszcza się podczas każdego ruchu głowy
- koszula - jest biała i ma charakterystyczne szerokie rękawy.
- pas - szeroki czarny pas wykonany ze skóry, który w tradycji greckich górali zawsze był wyznacznikiem męskiej siły oraz statusu                    wojownika. Ma też funkcje praktyczne, historycznie to właśnie za ten skórzany pas żołnierze wtykali pistolety oraz przypinali do niego             szablę a także chowali kosztowności i pieniądze, by ich nie zgubić w walce.

Dominująca w całym mundurze Ewzona biel symbolizuje czystość narodowych zmagań.



Kulminacyjny moment zmiany warty.



Zbliżenie na podeszwy butów. Możemy zobaczyć okucie na pięcie oraz łebki kilkudziesięciu wbitych gwoździ. Widać też, ile plisek znajduje się na fustanelli. Ciekawostką jest, że Ewzonom w czasie warty towarzyszy jeszcze jeden żołnierz w mundurze polowym, którego zadaniem jest dbanie o właściwy wygląd stroju gwardzistów. Między innymi poprawia on pliski na spódnicy. W tym celu wkłada ręce pod spódnicę i rozprostowuje wszelkie zagięcia. Trwa to dość długo i wygląda zabawnie, podczas gdy pełniący wartę gwardzista stoi z kamienną twarzą bez ruchu.



Zmiana warty to widowisko trwające ok 20 minut. Po jej zakończeniu poszliśmy zobaczyć znajdujący się w odległości około 500 m Stadion Panateński (Panathinaiko). Po drodze minęliśmy tereny Ogrodu Narodowego, który tak nam się spodobał, że postanowiliśmy od niego zacząć popołudniowe zwiedzanie miasta.

Stadion Panateński, nazywany także Kallimarmaro - pięknie marmurowy, jest jednym z najbardziej niezwykłych zabytków Aten. To jedyny stadion na świecie wykonany niemal w całości z białego marmuru. Pierwszy, jeszcze drewniany stadion powstał tutaj w IV wieku p.n.e., zbudowano go dla igrzysk panatenajskich organizowanych ku czci bogini Ateny. W II wieku n.e. został przebudowany przez Herodesa Attyka i otrzymał marmurową oprawę.



Po wiekach ruiny odnowiono pod koniec XIX wieku z okazji pierwszych nowożytnych igrzysk olimpijskich w 1896 roku. Stadion stał się wtedy symbolem odrodzenia idei olimpijskiej. To tutaj Grecy przeżyli niezwykłe chwile, gdy grecki biegacz Spyridon Louis, wygrał pierwszy olimpijski maraton, którego meta znajdowała się na tym stadionie.



Stadion ma około 204 metrów długości i mieści około 50 tysięcy widzów. Widownia jest bardzo stroma, dzięki czemu publiczność znajduje się blisko areny. Całość wykonano z marmuru pentelickiego — tego samego, którego użyto do budowy Parthenonu na Akropolu. Bieżnia stadionu ma charakterystyczny kształt podkowy. Jest długa, wąska i kończy się półkolistym zakrętem.



Spod stadionu udaliśmy się w rejon ateńskiej Plaki, gdzie spacerując wąskimi uliczkami unikaliśmy słońca, jednocześnie podziwiając zabytkowe budowle tej klimatycznej dzielnicy.



Tę część zwiedzania Aten kończymy w restauracji Bairaktaris przy placu Monastiraki. Lokal działa od 1879 roku i jest znany z serwowania tradycyjnych greckich dań. Restauracja słynie też z tętniącej życiem atmosfery, często z muzyką na żywo, oraz ścian ozdobionych licznymi zdjęciami znanych osób, które odwiedziły to miejsce.



Po posiłku okazało się, że na zewnątrz lokalu temperatura doszła do 38°C. Uznaliśmy, że wrócimy do hotelu, a dopiero pod wieczór będziemy kontynuować zwiedzanie Aten.

Tak też zrobiliśmy i dopiero koło godziny 18.00 wróciliśmy w rejon Ogrodu Narodowego nazywanego również Ogrodami Królowej Amalii. Ten znajdujący się nie opodal budynku Parlamentu ogród został założony około 1838 roku z inicjatywy królowej Amalii, żony króla Ottona I. Początkowo był dostępny tylko dla rodziny królewskiej i dworu. Dopiero później otwarto go dla mieszkańców. Jego zwiedzanie zaczynamy w dość charakterystycznym miejscu, gdzie rosną wysokie palmy zwane waszyngtoniami meksykańskimi (Washingtonia robusta). Mają około 25 m wysokości i podobno zostały osobiście zasadzone przez królową Amalię w 1842 roku.



Ten niewielki postument na dole zdjęcia jest podstawą zegara słonecznego. Niestety długie cienie sprawiły, że na zegarze nie można już było zobaczyć, którą godzinę pokazuje.



Spacerując po ogrodzie szybko można zapomnieć, że jesteśmy w samym centrum miasta. Panuje tu spokojna, niemal sielska atmosfera.
W parku rośnie około 500–520 gatunków i odmian roślin pochodzących z różnych części świata. Do tego spotkamy tu pozostałości antycznych budowli, liczne pomniki a także fontanny i niewielkie stawy z kaczkami i żółwiami. Zwiedzanie ogrodu umożliwia sieć urokliwych alejek. Idąc nimi często natrafiamy na kwitnące okazy roślin. Kilka następnych zdjęć na pewno przybliży Wam klimat tego miejsca.



























Widok pomnika Byrona to znak, że doszliśmy do południowej granicy parku. Wykonana z marmuru kompozycja przedstawia uosobienie Grecji pod postacią kobiety, która nakłada wieniec laurowy na głowę spoglądającego na nią z pasją Lorda Byrona. W ten sposób Grecy upamiętnili wybitnego angielskiego poetę epoki romantyzmu, George'a Gordona Byrona, za jego ogromny wkład i poświęcenie w walce o niepodległość Grecji.



Do tej części ogrodu przyszliśmy jednak nie po to, by zobaczyć pomnik Byrona, ale przyjrzeć się pozostałościom największej świątyni starożytnej Grecji, świątyni Zeusa Olimpijskiego. Jej wznoszenie trwało ponad 600 lat. Budowę rozpoczęto w VI wieku p.n.e. za czasów tyrana Pizystrata, a ukończono dopiero w II wieku n.e. (w 131 roku n.e.) za panowania rzymskiego cesarza Hadriana.



Do dzisiejszych czasów przetrwało stojąc jedynie 15 kolumn. Szesnasta kolumna przewróciła się podczas gwałtownej wichury w 1852 roku i leży nienaruszona w kawałkach dokładnie tak, jak upadła.



Kolejną atrakcją tego miejsca jest Łuk Hadriana, wzniesiony w 131 lub 132 roku n.e. dla uczczenia przybycia cesarza Hadriana do Aten. Monument wyznaczał granicę między starożytną częścią miasta (tzw. miastem Tezeusza) a nową dzielnicą zbudowaną przez Hadriana. W tle widać fragment odległego o około 500 metrów Akropolu.



Łuk Hadriana przylega do ulicy Leoforos Vasilisis Amalias. Jest to jedna z głównych, ruchliwych arterii w ścisłym centrum miasta.



W jej głębi widać najwyższe (277 m) wzniesienie Aten, wzgórze Lykavittos. Na jego szczycie znajduje się XIX-wieczna, kaplica św. Jerzego. Szczyt oferuje 360° panoramę miasta z doskonałym widokiem na Akropol oraz Zatokę Sarońską.



Ponownie wchodzimy na teren parku, tym razem idąc jego centralną aleją w kierunku północnym.



Po chwili dochodzimy do monumentalnego, neoklasycystycznego budynku znanego pod nazwą Zappeion. Podczas I Igrzysk Olimpijskich w 1896 roku obiekt służył jako główna hala do konkurencji szermierczych.



Obecnie obiekt działa jako Ateńskie Centrum Wystawowo-Kongresowe. To tutaj w 1979 roku uroczyście podpisano dokumenty dotyczące przystąpienia Grecji do Unii Europejskiej (wówczas EWG).



Powoli zapalają się pierwsze latarnie. To znak, że pora opuścić tereny Ogrodu Narodowego. Po drodze mijamy pomnik kolejnego greckiego bohatera narodowego Ioannisa Varvakisa.



Postanawiamy, że zamiast metrem drogę do hotelu pokonamy pieszo. Wybieramy spacer ulicą Panepistemiou, przy której znajduje się kilka gmachów użyteczności publicznej. Na początek mijamy rzymskokatolicką katedrę św. Dionizego Areopagity. Budynek został wzniesiony jako bazylika z portykiem od frontu, który jest podtrzymywany przez marmurowe kolumny.



Ciekawszy w formie jest stojący obok gmach szpitala okulistycznego. Został założony w 1843 roku, co sprawia, że jest najstarszych szpitalem tego typu w Europie. Budynek wyróżnia się unikalnym stylem neobizantyjskim.



Jeśli jesteście ciekawi, jak mogły w przeszłości wyglądać świątynie ateńskie, to możemy się o tym przekonać podchodząc do kolejnego budynku, siedziby Akademii Ateńskiej, najważniejszej instytucji naukowo-badawczej w Grecji. Przed budynkiem znajdują się dwie wysokie kolumny z posągami Ateny (po lewej) i Apolla (po prawej).



Zbliżenie na detale tej budowli.












Projekt monumentalnego gmachu stworzył w 1859 roku uznany duński architekt Theophil Hansen. Prace nadzorował później jego uczeń, Ernst Ziller. Do budowy wykorzystano śnieżnobiały marmur pentelicki. Budynek ukończono ostatecznie w 1885 roku.



Z gmachem Akademii sąsiaduje budynek Uniwersytetu Narodowego im. Kapodistriasa w Atenach. Gmach został zaprojektowany przez duńskiego architekta Christiana Hansena w stylu klasycystycznym. Budowę rozpoczęto w 1839 roku, a ukończono w 1864 roku.



Charakterystycznym elementem elewacji są freski ukryte wewnątrz portyku. Zaprojektował je bawarski malarz Carl Rahl, a wykonał austriacki malarz Eduard Lebiedzki. Ukazują one króla Ottona I w otoczeniu personifikacji nauk i sztuk.



Założona w 1837 roku uczelnia to najstarszy uniwersytet współczesnej Grecji. W widocznym budynku mieści rektorat uczelni oraz aula ceremonialna.



W kolejnym budynku dawniej mieściła się grecka Biblioteka Narodowa. Jej gmach wzniesiono w stylu neoklasycznym na wzór doryckiej świątyni greckiej. Charakterystycznym elementem fasady są monumentalne, marmurowe schody o spiralnym kształcie. Mimo, że zbiory biblioteki zostały przeniesione do nowszego i nowocześniejszego budynku, wciąż funkcjonuje tutaj klimatyczna czytelnia.



Wszystkie trzy pokazane gmachy składają się na tzw. Ateńską Triadę, jako najważniejszy przykład greckiego neoklasycyzmu XIX wieku.

Już w zapadających ciemnościach dochodzimy do placu Omonia.



To w jego okolicy znajdował się nasz hotel.



Zanim jednak udaliśmy się na zasłużony wypoczynek skusiliśmy się na małe co nieco w pobliskiej cukierni.  A jakie Wy macie wspomnienia z pobytu w greckiej stolicy ?



Zobacz jeszcze w Atenach



Akropol




Lokalizacja miasta



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu