Gdy temperatury na zewnątrz dochodzą do 40°C, to nawet pobyt nad wodą potrafi
zmęczyć. Warto wtedy wybrać się na wycieczkę do miejsca, które oferuje
najbardziej naturalną ochłodę na świecie. Mowa o podziemnym królestwie jaskiń –
fascynującym świecie stalaktytów i tajemniczych korytarzy, gdzie temperatura
przez cały rok rzadko przekracza kilkanaście stopni.
Na moim blogu prezentowałem już kilkanaście jaskiń. Tym razem odwiedzimy położoną w zachodniej części półwyspu Istria Jaskinię Beredine. Jak zobaczycie na mapce dołączonej do postu, jest do niej całkiem blisko z popularnej wśród Polaków miejscowości Poreč. Samochodem dojedziemy tam w piętnaście minut, rowerem w niecałą godzinę.
Wejście do Jaskini Baredine znajduje się w naturalnej rozpadlinie w ziemi, zabezpieczonej drewnianymi barierkami. Widoczne kamienne schody prowadzą nas w dół do podziemi.
Zdjęcie z Internetu
Jaskinia była znana człowiekowi od tysięcy lat, ale dopiero w 1973 roku speleolodzy przedostali się do jej głębszych partii. Odkryli wtedy podziemne jeziora i określili pełną głębokość jaskini na 132 metry.

Trasa turystyczna prowadzi przez 5 oświetlonych sal, w których można podziwiać imponujące stalaktyty, stalagmity i wysokie draperie naciekowe.

Zwiedzanie jaskini trwa około 40 minut i odbywa się wyłącznie z przewodnikiem. Temperatura pod ziemią wynosi przez cały rok stałe 14°C, dlatego warto zabrać ze sobą cieplejsze okrycie wierzchnie. Choć cała jaskinia ma 132 metry głębokości, turyści schodzą bezpiecznymi schodami i pomostami na głębokość ok. 60 metrów.

W trakcie zwiedzania przewodnicy chętnie wskazują formacje przypominające m.in. Matkę Boską (Madonna z Baredine), Krzywą Wieżę w Pizie czy Bałwana z pochodnią, który stał się symbolem jaskini.




Z jaskinią związana jest legenda z XIII wieku o nieszczęśliwej miłości. Szlachcic Gabrijel z Poreča zakochał się w pięknej pasterce Milce. Przeciwna związkowi matka młodzieńca opłaciła bandytów, którzy wrzucili dziewczynę do jaskini. Zrozpaczony Gabrijel ruszył jej na ratunek i ślad po nim zaginął. Według legendy, jedna ze skamieniałych formacji w jaskini to ciało Milki, które powoli osuwa się na dno w poszukiwaniu ukochanego.




Miejsce, gdzie można zajrzeć w najgłębszą czeluść jaskini i najwyższy strop.


Na najniższym punkcie trasy (ok. 60 metrów pod ziemią) turyści docierają do krystalicznie czystego jeziora. Żyje w nim odmieniec jaskiniowy (Proteus anguinus), rzadki, ślepy, endemiczny płaz krasowy o jasnej skórze, zwany przez lokalnych mieszkańców "ludzką rybą", ze względu na kolor skóry. Potrafi przeżyć bez posiłku do 10 lat, maksymalnie spowalniając swój metabolizm. Dożywa przy tym nawet stu lat.

Woda w jeziorach jest krystalicznie czysta, ponieważ przechodzi przez dziesiątki metrów naturalnych, wapiennych filtrów skalnych. Co ciekawe, woda ma niezmiennie przez cały rok jednakową temperaturę równą 13,2°C.

Zdjęcie poniżej pokazuję miejsce, które w mojej ocenie jest najładniejsze w jaskini. Tutaj też kończy się trasa jej zwiedzania licząca ok. 300 m.

Na koniec jeszcze informacja praktyczna. Jaskinia ma postać studni i wymaga pokonania w obie strony po 270 betonowych schodów. Osoby o słabszej kondycji powinny więc rozważyć, czy podołają trudom takiej wędrówki. >
Lokalizacja jaskini

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..