Zamki i pałace

Niezmiennie od lat mnie fascynują. Rozbudzają wyobraźnię i przenoszą w lata przeszłe. Zobacz, jak potrafią być malownicze.

Kościoły i klasztory

Na przestrzeni lat zmieniały wygląd i style architektoniczne. Budowane ku chwale Boga zachwycają pięknem sztuki sakralnej

Kościoły drewniane

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wtopione w krajobraz wręcz zapraszają do zwiedzenia. Odkryj ich czar.

Katedry

Imponujące budowle, olśniewają bogactwem wystroju i poziomem sztuki sakralnej

Miasta i miasteczka

Pospacerujmy po miastach i miasteczkach, które odwiedziłem. Zobaczmy, czym przyciągają turystów.

Uzdrowiska

Zapraszają niezwykłym klimatem, malowniczym położeniem i atmosferą dawnych lat

Twierdze

Fascynujące budowle militarne ukazujące geniuusz sztuki inżynierskiej

Muzea i skanseny

Bez przeszłości nie ma przyszłości. Wycieczki do miejsc, gdzie można cofnąć się w czasie, do naszych korzeni.

Cmentarze

Szczególne miejsca kultu i pamięci. Zobaczmy, co kryje się za cmentarną bramą.

W góry! w góry miły bracie!...

... tam swoboda czeka na cię. Zobacz, czy Wincenty Pol się nie mylił? Relacje z wycieczek górskich.

Skalne Miasta

Dla takich widoków przemierzam górskie szlaki. Od lat mnie fasynują.

Wodospady i kaskady

Nieważne, duże czy małe. Wszystkie urzekają swoim pięknem. Wycieczki do nich są moimi ulubionymi.

Jaskinie

Oto baśniowy świat podziemi. Jeżeli szukasz magicznych miejsc z dziecięcych snów, to tutaj je znajdziesz.

UNESCO

Opisy wycieczek do miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO

czwartek, 27 grudnia 2018

Cały rok z "Wycieczkami wkraj'a"

Tym intrygującym tytułem posta chciałem podsumować działalność mojego bloga, który prowadzę od ponad ośmiu lat. Tak się złożyło, że ostatni post opisujący przebieg wycieczki do Slavkova był jednocześnie 365 postem opublikowanym na blogu. Przyjmując, że każda wycieczka wymagała jednego dnia zwiedzania, realizacja ich zajęła nam cały rok kalendarzowy. Jeden rok z życia to dużo, ale od razu napiszę, że był to czas niezwykle atrakcyjnie spędzony, i to w sposób, jaki najbardziej lubimy. Czyli w podróżach i na zwiedzaniu.

To, co najbardziej lubimy zwiedzać najlepiej widać na stronie domowej bloga, w postaci ruchomych slaydów. Bardziej szczegółowo informuje o tym rozwijane menu. W tym poście zamieszczam po raz pierwszy mapę naszych podróży z lokalizacją poszczególnych zwiedzanych miejsc. Pod każdą gwiazdką znajduje się odnośnik do postu opisującego dane miejsce.


niedziela, 9 grudnia 2018

Zamek Slavkov


Slavkov u Brna to niewielkie miasto położone w południowo-wschodnich Czechach, w kraju południowomorawskim, ok. 20 km na wschód od centrum Brna. Gdy wiosną ubiegłego roku wysiedliśmy z samochodu przy jego głównym placu, zaskoczył nas widok czystego, schludnego miasteczka, ale zupełnie wyludnionego.



Co nas sprowadziło do tego miejsca? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy, gdy podejdziemy bliżej do ładnego budynku miejskiego Ratusza.

środa, 28 listopada 2018

Šibenik

Šibenik (albo Szybenik) znajduje się w środkowej Dalmacji w miejscu, gdzie rzeka Krka wpada do Adriatyku. W odróżnieniu od innych miast regionu został założony przez Słowian. Po raz pierwszy nazwa miasta pojawia się w 1066 r. w statucie króla chorwackiego Petara Krešimira IV. Prawa miejskie Šibenik otrzymał w 1298 r. Położone nad niewielką zatoką, słynie z ponad 300 wysp, wysepek, skał i raf na jego wodach. Długa historia miasta znajduje odzwierciedlenie w bogactwie zabytkowych budowli. Głównie z kościołów, których jest 24, z czego połowa wciąż czynnych.

Do Šibenika docieramy późnym popołudniem. Stojąc na nadmorskiej promenadzie szybko lokalizujemy dwa najbardziej atrakcyjne miejsca w mieście. Katedrę św. Jakuba oraz Twierdzę św. Michała.


niedziela, 18 listopada 2018

Muzeum Ikon w Supraślu

Muzeum Ikon jest usytuowane w budynku dawnego Pałacu Archimandrytów (przeorów zakonu Bazylianów) znajdującego się na terenie monasteru Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św Jana Teologa w Supraślu. Kolekcję ikon tworzy ponad tysiąc pięćset różnorodnych przedstawień wykonanych na desce, a także ikony i krzyże odlewane w metalu. Najstarsze z nich pochodzą z XVII w., przy czym przeważająca część zbioru datowana jest na XVIII i XIX stulecie. Absolutnym unikatem są prezentowane w muzeum szesnastowieczne freski ocalałe ze zburzonej cerkwi Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy.

Jednak to nie tylko ciekawe i cenne zbiory decydują o tym, że prezentuję dzisiejszy post. Zachwyciła nas atmosfera panująca w muzeum. Niezwykłe połączenie obrazów, światła i dźwięków, a także aranżacje poszczególnych sal wystawowych wprowadzają zwiedzających w kontemplacyjny nastrój, który ma pomóc w zrozumieniu roli ikony w prawosławiu.

Już sam początek zwiedzania buduje odpowiedni klimat. Wyobraźcie sobie zupełnie ciemne pomieszczenie. Po chwili słyszymy muzykę cerkiewną,


a na ścianach pomieszczenia z mroku wyłaniają się ikony.

niedziela, 11 listopada 2018

Sofia

Stolica państwa bułgarskiego - Sofia, to miasto o bardzo bogatej historii sięgającej III tysiąclecia p.n.e. Mniej więcej na przełomie VIII i VII w p.n.e. wokół znajdujących się na jej terenie gorących źródeł osiedla się trackie plemię Serdów. Swoją siedzibę nazywają Serdika. Kolejne stulecia to najpierw podbicie tych terenów przez Macedończyków a następnie Rzymian. Po upadku cesarstwa rzymskiego miasto należało do Imperium Bułgarskiego, momentami było zależne od Cesarstwa Bizantyjskiego. W XIV wieku miasto zostało podbite przez Turków i zostało w ich rękach na ponad 400 lat. Panowanie Imperium Osmańskiego zakończyło się, gdy wojska rosyjskie wkroczyły do miasta 4 stycznia 1878 roku podczas wojny rosyjsko-tureckiej. W 1879 roku Sofia została stolicą odrodzonego Księstwa Bułgarii.

Zapraszam na spacer po centrum Sofii, w czasie którego zobaczymy kilka najważniejszych obiektów związanych z długą historią tego miasta. Zaczynamy od placu Aleksandra Newskiego, gdzie w samym jego centrum znajduje się sobór wzniesiony w latach 1882-1913 ku czci żołnierzy rosyjskich poległych w walce o niepodległość Bułgarii w czasie wojny rosyjsko-tureckiej (1878-79). Jak dzisiaj wiemy, znaczna część tej armii składała się z Polaków, Rumunów i Finów, o czym nie mają pojęcia Bułgarzy, którzy wciąż pałają sympatią do Rosjan. Wybudowana w bizantyjskim stylu cerkiew zachwyca zwiedzających monumentalną sylwetką.


wtorek, 30 października 2018

Cmentarz Tichwiński w Petersburgu

Zwykle o tej porze roku prezentuję na blogu post o tematyce cmentarnej. Tym razem chciałbym Was zaprosić na spacer po alejkach cmentarza Tichwińskiego w Petersburgu. Bywa nazywany nekropolią mistrzów sztuki rosyjskiej. To z powodu nagromadzenia w tym miejscu nagrobków wielkich artystów rosyjskich.

Cmentarz znajduje się na terenie Ławry św. Aleksandra Newskiego. Miejsca o szczególnym znaczeniu dla Rosjan, gdzie w soborze św. Trójcy spoczywają szczątki św. Aleksandra Newskiego. To właśnie tam, po przekroczeniu bramy monasteru kierują się rzesze pielgrzymujących ludzi. Na zdjęciu poniżej w głębi, za kutą bramą jest widoczna kopuła soboru.


sobota, 20 października 2018

Beskid Mały - Leskowiec

Kilkanaście ostatnich dni pięknie ozłociło nasze góry. Gdy tylko przyszedł weekend spakowałem do samochodu turystyczne buty i pojechałem w okolice Andrychowa, by pospacerować po wzniesieniach Beskidu Małego. Moim celem było wejście na Leskowiec, gdzie spodziewałem się zobaczyć ładną panoramę Beskidów. Zwykle szukam takiego miejsca do wędrowania, by móc odbyć całodniową wycieczkę w formie pętli.

Tym razem wybrałem na punkt startu/powrotu miejscowość Rzyki k.Andrychowa. Najpierw planowałem zostawić samochód na parkingu w centrum Rzyk, obok kościoła św. Jakuba. W jego okolicy rozchodzą się dwie drogi. Jedna w kierunku osiedla Jagódki, gdzie zaczyna się czarny szlak do schroniska pod Leskowcem. Druga w kierunku osiedla Praciaki, gdzie z kolei kończy się szlak żółty, którym planowałem zakończyć wycieczkę. W sumie oba szlaki tworzyły pętlę, którą powinno się przejść w czasie około 5,5 - 6 godzin. Mankamentem tej trasy była konieczność przejścia dwóch odcinków, w sumie kilku kilometrów po asfalcie.

Przeglądając mapę turystyczną znalazłem jeszcze jeden parking w pobliżu końca szlaku żółtego. Ostatecznie tam zostawiłem samochód. Pozostało znalezienie najkrótszej drogi prowadzącej do osiedla Jagódki, a omijającej centrum Rzyk. Tu z pomocą przyszła mi aplikacja Google Maps w mojej komórce. Przełączyłem ja na tryb pieszy i wyznaczyłem najkrótszą drogę do Jagódek. Wyznaczona trasa prowadziła bocznymi dróżkami, momentami nawet miedzami czy polnymi drogami, gdzie tylko traktory jeżdżą na pola. Byłem pozytywnie zaskoczony, jak ta aplikacja dobrze mnie prowadziła. Kazała skręcać z dokładnością do dwóch, trzech metrów i to w terenie, gdzie nie było żadnych wyznaczonych ulic. Ostatecznie zamiast ok 1,5 godzinnej trasy asfaltem dotarłem do Jagódek po około 35 minutach. Do tego bardzo malowniczą trasą. Myślę, że jeszcze nie raz skorzystam z takiej formy nawigacji.

Dość jednak tych rozważań, pora opisać przebieg tej wycieczki. Pierwsze zdjęcia pokazują odcinek pokonywany wg pieszej nawigacji.

Tu widok na osiedle Praciaki na tle wzniesień Jawornicy i Złotej Górki.


czwartek, 11 października 2018

Zamek w Lednicach

Lednice to niewielka miejscowość położona na południu Moraw. W XIV wieku okoliczne ziemie wraz z gotyckim zamkiem kupuje rodzina Lichtensteinów. Na przestrzeni wieków zmienia zabagnione ziemie w jedną z największych w Europie rezydencji pałacowo-parkowych. Podczas stuleci powstawał tutaj wyjątkowy kompleks parkowy pełen szlachetnych drzew, romantycznych budowli, stawów i przepięknych zakątków. Dzisiaj to miejsce jest znane pod nazwą Aerału Lednicko-Valtickiego i zajmuje obszar około 285 km kwadratowych. Inna nazwa tego miejsca to Ogród Europy. Od północy i południa zamykają go dwa wielkie zamki - jeden w Lednicach, wykorzystywany zazwyczaj latem i podczas wielkich polowań oraz drugi w Valticach, gdzie znajdowała się główna rezydencja rodu Lichtensteinów.

W tym poście chciałbym przybliżyć sylwetkę zamku w Lednicach. Jego dzisiejszy wygląd to efekt wielokrotnych przebudów. Ostatnia odbyła się w latach 1845-55, po której pałac otrzymał wystrój nawiązujący do modnego wówczas w Europie stylu angielskiego gotyku. Podobno na ten cel wydano równowartość trzech ton złota. Ród Lichtensteinów był właścicielem tych terenów do 1945 roku, do czasu, gdy ich majątek znacjonalizowano. Obecnie trwają usilne próby jego odzyskania. Nie powinno to nas dziwić. Mówimy o odzyskaniu ziemi o obszarze prawie dwa razy większym, niż wynosi dzisiejsze Księstwo Lichtenstein.

Widok na zamek w Lednicach - jego główna fasada.


niedziela, 23 września 2018

Epidauros

Jadąc do położonej na Peloponezie miejscowości Epidauros byłem przekonany, że zobaczę jeden z najlepiej zachowanych greckich teatrów antycznych, budowlę wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.



Dopiero na miejscu się przekonałem, że teatr jest tylko częścią wielkiego kompleksu - sanktuarium boga Asklepiosa. Boga sztuki lekarskiej, odpowiednika rzymskiego Eskulapa. Może zamiast słowa sanktuarium, bardziej odpowiednia była by nazwa sanatorium, bowiem tak naprawdę Epidauros było rodzajem uzdrowiska, bardzo znanego i cenionego w tamtym czasie, gdzie leczono przypadłości zdrowia za pomocą różnych terapii, zwłaszcza tzw. leczniczego snu.

sobota, 15 września 2018

Muszyna - miasto ogrodów

Muszynę prezentowałem już na swoim blogu. Sentyment jaki mam do tej miejscowości sprawia, że raz na kilka lat ją odwiedzam. Tym razem chciałbym przedstawić kilka nowych atrakcji o jakie wzbogaciło się to uzdrowisko w ostatnich latach. Będą to trzy ogrody. Ale nie takie, gdzie pielęgnuje się kwiaty czy krzewy, chociaż ich też tutaj nie zabraknie. Mowa o ogrodach stworzonych z myślą o doznaniach duchowych i uczuciowych kuracjuszy i turystów.

Brzmi ciekawie? Więc zapraszam. Najpierw do ogrodu sensorycznego. Jeszcze jedna uwaga. W czasie zwiedzania ogrodów niebo się zbuntowało i cały czas padał deszcz, czasem dość intensywny. Ma to odbicie w jakości zdjęć, a także braku na nich ludzi. Nam to akurat nie przeszkadzało, chociaż akurat te ogrody lepiej zwiedzać przy dobrej pogodzie.

Jedno z wejść do ogrodu a zarazem część strefy zapachowej.


wtorek, 4 września 2018

niedziela, 2 września 2018

Tam, gdzie kończą się Sudety

Wschodnie Sudety ograniczone są od północy pasmem Gór Opawskich, a od południa pasmem Niskiego Jesenika. Góry Opawskie przechodzą w Płaskowyż Głubczycki, natomiast Niski Jesenik obniża się w kierunku Bramy Morawskiej, która oddziela Sudety od Karpat. Niedaleko czeskiej miejscowości Město Albrechtice znajduje się ciekawa wieża widokowa postawiona na szczycie wzniesienia Hraniční vrch (536 m).

Nazwa góry pochodzi od granicy polsko-czeskiej, która biegnie przez połać szczytową. W 2011 roku w odległości około 200 m na sąsiednim wzniesieniu zbudowano 25 metrowej wysokości metalową wieżę widokową o unikatowej konstrukcji. Wieża składa się z dwóch masztów połączonych na górze kładką. Dawniej maszty służyły jako anteny sygnałów telefonii komórkowej, obecnie po połączeniu kładką są celem turystycznych wypadów.

To właśnie z tej wieży, przy sprzyjającej pogodzie możemy zaobserwować, jak stopniowo wypłaszcza się wschodnia część Sudetów. Chcąc dostać się w okolice wieży należy w miejscowości Město Albrechtice skręcić w lokalną drogę prowadząca do Piskořova. Szczegóły pokazuję na dołączonej pod postem mapce turystycznej. Drogą tą prowadzi również szlak rowerowy nr 6116. Po ok 1,5 km znajdujemy drogowskaz ze szlakiem niebieskim kierujący nas w stronę pobliskiego wzniesienia. Tutaj zostawiamy samochód na niewielkim parkingu.

Teraz lekko widoczną ścieżką kierujemy się za znakami niebieskimi ku widocznej wieży.


niedziela, 12 sierpnia 2018

Delikatesy Jelisiejewów w Petersburgu

Spacerując po Newskim Prospekcie w Petersburgu mijamy wiele okazałych budynków. Nic dziwnego, to najbardziej reprezentacyjna ulica miasta. W pewnej chwili zwróciliśmy uwagę na ładny secesyjny budynek.



Należał on do kupców, braci Jelisiejewów. Będący właścicielami sieci zajazdów, jak również fabryk czekolady postanowili na początku XX wieku otworzyć w Petersburgu reprezentacyjny sklep, gdzie sprzedawano najbardziej luksusowe towary, głównie żywnościowe. Zaprojektowany przez Gabriela Baranowskiego i wybudowany w 1903 roku gmach zdobią piękne rzeźby z brązu.

niedziela, 5 sierpnia 2018

Kładka nad Narwią

Niewątpliwie jedną z największych atrakcji Podlasia są rozlewiska rzeki Narew. Jej meandrujące koryto wraz z licznymi rozgałęzieniami tworzy niezwykły ekosystem, będący prawdziwym królestwem zwierząt, zwłaszcza ptaków. Dla ochrony tych terenów utworzono Narwiański Park Narodowy. Ten atrakcyjny przyrodniczo rejon jest trudno dostępny dla większości turystów. Zwykle wymaga łodzi lub kajaka, by móc go z bliska obserwować. Jeszcze pozostają okoliczne wzniesienia, z których możemy podziwiać rozlewiska, jednak trudno nazwać to bezpośrednim kontaktem z naturą.

Dzisiaj chciałem Wam przybliżyć miejsce, gdzie dzięki zbudowanym kładkom i pomostom możemy faktycznie zanurzyć się w ten przyrodniczy twór, mieć go dosłownie na wyciągnięcie ręki. I przy tym specjalnie się nie natrudzić. Nasz spacer, bo tak trzeba nazwać tę wycieczkę, zaczynamy w miejscowości Waniewo. To tutaj zaczyna się jeden z najdłuższych pomostów przecinających w poprzek rzekę Narew z jej licznymi rozlewiskami. Pomost prowadzi nas do położonej po drugiej stronie rzeki miejscowości Śliwno. Jego dodatkową atrakcją są ruchome tratwy, które spotykamy na trasie.

Już pierwszy kontakt z tym miejscem bardzo nas zauroczył. To za sprawą ogromnej gromady ptaków, która fruwała nad brzegiem rozlewiska.


niedziela, 29 lipca 2018

Klasztor Hronský Beňadik

Na skalnym wzgórzu nad wioską Hronský Beňadik, stoi ufortyfikowany klasztor benedyktyński należący do najstarszych i najbardziej znaczących zabytków architektonicznych na Słowacji.



Został ufundowany przez króla Gejzę II i miał wówczas zadanie kolonizować i chrystianizować Dolinę Hronu, która była wtedy rzadko zaludniona. Najstarszym i najbardziej okazałym budynkiem jest kościół gotycki wybudowany w latach 1346 – 1375, powstał on w miejscu starszego romańskiego z 1075 r. Kiedy w 1537 roku terenom tym zaczęły zagrażać wojska tureckie, klasztor potężnie ufortyfikowano budując wysokie mury obronne oraz baszty artyleryjskie. Obecnie kompleks klasztorny jest celem pielgrzymek i ciekawym obiektem turystycznym. 24 kwietnia 1970 został wpisany na listę narodowego dziedzictwa kulturowego Słowacji.

niedziela, 22 lipca 2018

Budapeszt nocą

Wracając z wypadu na południe Europy zatrzymujemy się w Budapeszcie, by zobaczyć znane nam zabytki w innym, nocnym wymiarze. Mając dwie godziny do dyspozycji, nie da się dużo zobaczyć, ale najważniejsze punkty zaliczyliśmy. Zapraszam na spacer nocnymi ulicami Budapesztu.

Zaczynamy na Placu Bohaterów z pomnikiem Tysiąclecia. W jego centrum znajduje się 36 metrowa kolumna z postacią Archanioła Gabriela na szczycie. Całość otacza półkoliście kolumnada z posągami ważnych postaci z historii Węgier.



U podnóża głównej kolumny widzimy orszak księcia Arpada i sześciu jego wodzów, którzy na przełomie VIII i IX przyprowadzili Madziarów na teren dzisiejszych Węgier.

czwartek, 28 czerwca 2018

Kościół warowny w Prejmer

Rumuńskie kościoły warowne to wyjątkowe budowle, nie mające swojego odpowiednika w żadnej, innej części Europy. Powstawały w czasach od XIII do XVI wieku, głównie na terenie Transylwanii. Ich zadaniem była ochrona lokalnej ludności przed najazdem wrogich wojsk, najpierw mongolskich a następnie tureckich. W sumie powstało kilkadziesiąt takich kościołów i sporo z nich zachowało się do naszych czasów.

Świątynie były wznoszone przeważnie na wzgórzach, po czym otaczano je pierścieniami murów obronnych z okazałymi basztami, wewnątrz których w czasie najazdów znajdowali schronienie mieszkańcy okolicznych miast i wiosek. W wewnętrznym pasie murów bardzo często budowano także pomieszczenia gospodarcze lub mieszkalne, które łączono ze sobą wyrafinowanym systemem drewnianych galerii, zewnętrznych schodów czy pomostów, tworzących ciekawe i rzadko spotykane rozwiązania architektoniczne.

Jednym z lepiej zachowanych do naszych czasów kościołem warownym jest świątynia w miejscowości Prejmer.


środa, 20 czerwca 2018

Mumlavský wodospad

Mumlavský wodospad jest położony w Karkonoszach w pobliżu czeskiej miejscowości Harrachov. Blisko stąd do granicy z Polską i naszej miejscowości Szklarska Poręba. Chcąc zobaczyć wodospad możemy udać się do niego bezpośrednio z centrum Harachova tzw Lisią Ścieżką idąc w kierunku restauracji Mumlavská Bouda. Latem szlak ten jest dość mocno oblegany przez turystów.

My postanowiliśmy dostać się nad wodospad mniej uczęszczanym szlakiem prowadzącym z przysiółka Rýžoviště. Zostawiamy samochód na niewielkim parkingu i udajemy się za żółtymi znakami szlaku turystycznego w kierunku pobliskiego lasu. Zanim wkroczymy w leśne ostępy warto się odwrócić, by zobaczyć ładny widok na okoliczne wzniesienia



Wędrówka lasem jest bardzo przyjemna, zwłaszcza w letnie dni, gdyż cały czas idziemy w cieniu. Sam szlak tez nie jest zbyt wymagający. Jego długość wynosi ok. 1 km. Mniej więcej w połowie trasy znajdujemy ślady dawnych robót górniczych, resztki szybów. Szlak w tym miejscu jest zabezpieczony barierką, niemniej należy uważać, by nie osunąć się w dół.

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Baptysterium św. Jana Chrzciciela w Pizie

Baptysterium św. Jana Chrzciciela w Pizie było pierwszą budowlą, którą zobaczyliśmy po wejściu na Campo dei Miracoli, czyli słynny Plac Cudów. Swoim gabarytem przysłoniło równie piękne budowle jak katedrę, czy słynną Krzywą Wieżę.


niedziela, 27 maja 2018

Muzeum Powstań Śląskich

Miesiąc maj przez wiele lat był kojarzony z Powstaniami Śląskimi. Pewnie dlatego, że właśnie w maju wybuchło trzecie powstanie, które po kilku miesiącach zaciętych walk i przeprowadzonym plebiscycie zaowocowało przydzieleniem do Polski znacznego obszaru Górnego Sląska. Ostatnio coraz mniej w telewizji i prasie jest informacji o tym patriotycznym zrywie ludności Górnego Śląska. Odnoszę wrażenie, że jedynym o którym media wciąż głośno mówią to Powstanie Warszawskie.

Proszę się nie obawiać, w tym poście nie będę pisał o historii Powstań Śląskich. Chciałbym natomiast przedstawić miejsce, gdzie osoby zainteresowane tym wydarzeniem znajdą mnóstwo informacji na ten temat, do tego przekazanych w ciekawy sposób, z wykorzystaniem technik audiowizualnych. Zapraszam do odwiedzenia Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach.

Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach mieści się w budynku dawnej komendy Policji w Świętochłowicach przy ulicy Wiktora Polaka 1. W niedawno zrewitalizowanym budynku na czterech kondygnacjach rozmieszczono wiele ekspozycji które w multimedialnej formie przeniosą nas do lat 1919-21.


niedziela, 13 maja 2018

Montecatini Terme

Toskania słynie nie tylko z pięknych krajobrazów i bogatych w zabytki miejscowości. To także kraina występowania wód termalnych. Tam, gdzie ich jest najwięcej powstały wspaniałe uzdrowiska. Dzisiaj chciałbym przedstawić jedno z nich - Montecatini Terme. Sama miejscowość nie była celem naszego wyjazdu, to tutaj znajdował się hotel, skąd codziennie wyruszaliśmy w różne rejony Toskanii. Jednego dnia po powrocie mieliśmy więcej czasu i wyruszyliśmy na zwiedzanie miasteczka.

W promieniach zachodzącego słońca ładnie prezentowały się liczne hotele i pensjonaty znajdujące się po obu stronach ulicy, którą kierowaliśmy się do parku zdrojowego.



W oddali na wzgórzu Montecatini Alto widać zabudowania kościoła i klasztoru Santa Maria a Ripa, zbudowanego w stylu romańskim w XII wieku. Można tam się dostać kolejką linową wybudowaną jeszcze w XIX wieku i wciąż funkcjonującą.



Na przełomie XIX i XX wieku w Montecatini Terme modne staje się połączenie kąpieli termalnych z zabawą, relaksem i sportem. Powstaje wiele pensjonatów, hoteli, restauracji a także teatrów i klubów nocnych. W rozległym parku zdrojowym wybudowano kilka ośrodków termalnych, gdzie można było tak napić się samej wody, jak i wykonać zabiegi typu spa. Pod względem architektonicznym obiekty te są doskonałym przykładem stylu secesji w budownictwie.






Spacerując po terenie parku spotykamy obiekty architektury ogrodowej, gdzie dawniej na spacerach kuracjusze zgodnie z zaleceniami lekarzy musieli wypijać ogromne ilości (często obrzydliwej w smaku) wody.



Przed nami najładniejszy obiekt w parku zdrojowym - Termy Tettuccio.



Termy Tettuccio są uważane za prawdziwy symbol uzdrowiska Montecatini Terme. Pięknie wyglądają po przeprowadzonej renowacji. Zostały zaprojektowane w 1928 roku przez architekta Giovannozziego. Wspaniała fasada została wykonana z trawertynu Monsummano. Ozdobiono ją rzeźbami z marmuru karraryjskiego. Wewnątrz budynku znajdują się ogromne kolumnady, hale pokryte freskami i sztukateriami, piękne ogrody z wielowiekowymi drzewami i rzadkimi roślinami. A wiec zapraszam do środka.















Pomiędzy kolumnami widać barwne obrazy.



Po podejściu bliżej okazało się, że kolumnada skrywa w sobie ujęcia licznych, znajdujących się na tym terenie wód termalnych.



Każda źródło ma krany z zimna i gorącą wodą.



Tego dnia w obiekcie planowano koncert muzyki klasycznej. Wraz z zapadajacym zmrokiem pojawiło sie wieczorne oświetlenie.






Ponieważ był to koncert płatny, jako osoby nie posiadające biletu musieliśmy opuścić Termy Tettuccio.



Wychodząc z parku mijamy ładnie oświetloną karuzelę. Idealnie pasuje do secesyjnego stylu panującego w parku zdrojowym.



Wracamy do centrum miejscowości, na jej główny plac.



To pora, gdy zapełniają się kawiarnie i restauracje. Gdzieś w oddali na wzgórzu majaczą zabudowania Montecatini Alto.



Montecatini Terme to również miasto licznych fontann. Kilka było na wcześniejszych zdjęciach. Na placu głównym góruje fontanna Guidotti z 1913 roku wykonana z trawertynu i brązu.



I to tyle w dzisiejszym poście. Wracamy do pobliskiego hotelu. Mam nadzieję, że ten post oddał klimat tego uzdrowiska.

Lokalizacja

poniedziałek, 7 maja 2018

Kościół Łaski w Jeleniej Górze

Kościoły Pokoju i Łaski to wyjątkowe świątynie w naszym kraju. Powstały po zakończeniu wojny trzydziestoletniej. O ile Kościoły Pokoju powstały na mocy ustaleń pokoju westfalskiego zaraz po zakończeniu wojny, to Kościoły Łaski zaczęto budować ok. 50 lat później na mocy ugody altransztadzkiej. W sumie powstało sześć nowych kościołów. Kościoły Pokoju w Świdnicy i Jaworze prezentowałem już na moim blogu, pora pokazać pierwszy z Kościołów Łaski.

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze powstał w latach 1709-1718. Architektem świątyni był Martin Frantz, który zaprojektował kościół w stylu barokowym na planie krzyża greckiego. Tuż po wybudowaniu długość razem z pomieszczeniem na zakrystię wynosiła około 74 metry, a wysokość, łącznie z krzyżem na szczycie kopuły – 57 metrów. Kościół posiada 4020 miejsc siedzących, drugie tyle osób może stać.

Kościół do złudzenia przypomina swój pierwowzór - kościół Św. Katarzyny w Sztokholmie (dzieło tego samego projektanta).


wtorek, 17 kwietnia 2018

Pustynia Błędowska

W dzisiejszym poście chciałbym Was zaprosić na "Polską Saharę", jeden z największych w Europie obszarów lotnych piasków. Pustynia Błędowska zajmuje obszar około 33 km². Leży na pograniczu województwa śląskiego i małopolskiego, ma ok 10 km długości i do 4 km szerokości. Pustynia powstała w wyniku działalności człowieka. Głównie prowadzonej tutaj już od XIII wieku wycinki drzew na potrzeby górnictwa i hutnictwa pobliskich kopalń i hut srebra. To w połączeniu z obniżeniem poziomu wód gruntowych spowodowało obumarcie roślinności i odsłonięcie luźnych piasków naniesionych tu w czasie epoki zlodowacenia.

Tyle naukowego wyjaśnienia. O wiele milej brzmią słowa legendy, która mówi, że pustynia powstała z rozsypanego przez diabła piasku, którym chciał zasypać pobliską kopalnię srebra w Olkuszu.

Przez lata istnienia zachodziły tutaj typowe dla pustyni procesy eoliczne czyli działalność wiatru, w efekcie czego powstały wydmy. Co ciekawe, na Pustyni Błędowskiej obserwowano nawet burze piaskowe i zjawisko fatamorgany, a przyrodnicy opisywali to miejsce jako pustkowie, morze piasku i szmat nagiej ziemi. Sytuacja zmieniła się w latach 60-tych XX wieku, gdy tereny pustynne sztucznie zalesiono. Stopniowe zarastanie pustyni zmniejszyło jej obszar z około 150 km² do obecnych 33 km². A i ten obszar zaczął się pokrywać coraz liczniejszymi kępami drzew i krzewów. Na szczęście w ostatnich latach w ramach unijnego programu ochrony środowiska przywraca się naturalny, pustynny charakter tego miejsca.

To jak wygląda pustynia obecnie najlepiej przekonać się podczas wycieczki na jej teren. Istnieje kilka pieszych szlaków turystycznych wytyczonych przez jej piaski. Ja jednak wybrałem wersję dla zmotoryzowanych. Postanowiłem odwiedzić trzy miejsca widokowe położone na obrzeżach pustyni.

Zaczynamy od najnowszej atrakcji, jeszcze nie do końca zagospodarowanej turystycznie, tzw Róży Wiatrów. Znajduje się w południowej części pustyni w pobliżu lokalnej drogi prowadzącej z miejscowości Hutki do miejscowości Klucze. Pewnym problemem może być brak tablicy kierującej do tego punktu widokowego. Należy mniej więcej 1,5 km przed miastem Klucze wypatrywać utwardzonego, leśnego traktu. Zwykle stoi w tym miejscu na poboczu drogi kilka samochodów. Tu zostawiamy nasze auto i idziemy wspomnianą drogą przez las.


sobota, 7 kwietnia 2018

U źródeł Czarnego Drinu

Kilka miesięcy temu na zaprzyjaźnionym blogu "Szkiełkiem, okiem i sercem" pojawił się wpis przedstawiający klasztor św. Nauma położony nad brzegiem jeziora Ochrydzkiego. Niestety, z powodu złej pogody Łucja nie zobaczyła pobliskiej atrakcji przyrodniczej - źródeł rzeki Czarny Drin. Co prawda Wikipedia podaje, że ta rzeka nie ma źródeł i zaczyna się wypływem z jeziora Ochrydzkiego w pobliżu miejscowości Struga w Macedonii, ale tu akurat się myli.

Źródła te mają nietypową formę niewielkiego jeziorka, gromadzącego wodę z około 30 podwodnych wywierzysk. Miejscową atrakcją są rejsy małymi łódkami do miejsc, gdzie widać wypływającą z podziemi wodę. Chcąc skorzystać z tej atrakcji musimy najpierw dostać się na teren niewielkiej wysepki położonej u stóp zabudowań klasztornych. Pomaga nam w tym ładny drewniany mostek.


sobota, 31 marca 2018

Muzeum Faberge w Petersburgu

Okres Świąt Wielkanocnych to czas, gdy zwykłe pospolite jajko trafia na pierwsze strony gazet, jest tematem reklam telewizyjnych, czy też przesyłanych sobie kartek z życzeniami świątecznymi. W powszechnym odczuciu jajko jest symbolem nowego, odrodzonego życia. Dzielimy się nim podczas śniadania wielkanocnego przy okazji składania sobie życzeń. By podkreślić jego rolę, z biegiem czasu pojawił się zwyczaj malowania jajek czy też ich zdobienia w formie znanych nam wszystkim pisanek. Bywa że tak ozdobione jajko jest prawdziwym, małym dziełem sztuki.

Do wyjątkowej formy zdobienia jajek doszło na dworze cara Rosji Aleksandra III. Począwszy od 1885 roku zamawiał on w słynnej pracowni złotniczej Piotra Karola Faberge tzw jajka Faberge. Jajka miały być prezentem dla cesarzowej Marii Fiodorownej z okazji świąt wielkanocnych. Pierwsze jajko kryło w sobie niespodziankę, złotą kurkę. Prezent tak się spodobał cesarzowej, że od tej pory corocznie car zamawiał kolejne jajko. Później ten zwyczaj kontynuował jego syn, car Mikołaj II. W sumie w pracowni Faberge dwór carski zamówił 52 jajka. Z początkowej, w miarę prostej formy jajka Faberge zaczęły przybierać coraz bardziej wyszukane kształty a do ich zdobienia wykorzystywano najdroższe kamienie szlachetne oraz misterne dodatki.

Co się stało z tą kolekcją po Rewolucji Październikowej ? Majątek Romanowów został znacjonalizowany, część z jajek została skradziona, część wystawiano na specjalnych aukcjach, by razem z innymi kosztownościami carskiego dworu zasilić budżet państwa. Jajka kupowali najbogatsi ludzie rozproszeni na całym świecie. Dziś część jajek jest w rękach prywatnych, część w muzeach. Kilka uznano za zaginione.

Dzięki staraniom rosyjskiego magnata Wekselberga udało się wykupić największą prywatną kolekcje jajek Faberge należącą do potentata prasowego Malcolma Forbesa. Ustalono, że jajka zostaną wystawione w Petersburgu, mieście gdzie przez lata znajdowała się słynna pracownia Piotra Karola Faberge. W tym celu zaadaptowano pomieszczenia pałacu Naryszkinów-Szuwałowych na nabrzeżu Fontanki. Powstało Muzeum Faberge, gdzie oprócz jajek możemy podziwiać i inne dzieła, tak z jego pracowni jak i innych rosyjskich firm złotniczych.

Myślę, że czas wielkanocny jest odpowiedni do prezentacji tego muzeum na blogu. Zwiedzając muzeum nie można wyjść z podziwu, jak precyzyjnie wykonane i zdobione są prezentowane przedmioty. Uznałem, że standardowo stosowany przeze mnie na blogu format zdjęć będzie niewystarczający do pokazania piękna wystawionych eksponatów. Stąd większość zdjęć eksponatów muzealnych po najechaniu na nie myszką i kliknięciu otworzy się w osobnym oknie. Ponowne kliknięcie na nim pokaże zdjęcie w dużo większej rozdzielczości. Zapraszam do wirtualnego zwiedzenia muzeum.

Widok z zewnątrz na pałac Naryszkinów-Szuwałowych, siedziby Muzeum Faberge.


sobota, 17 marca 2018

Křtiny - morawska perła baroku

W trakcie naszych wycieczek bardzo lubimy momenty, gdy podróżując do miejsca docelowego nagle zostajemy zaskoczeni jakimś niezwykłym widokiem. Czasem jest to wspaniały krajobraz, kiedy indziej ciekawa budowla. Tak było w zeszłym roku, gdy jadąc boczną drogą z Brna w kierunku jaskiń Morawskiego Krasu wjechaliśmy do miejscowości Křtiny. Dojeżdżając do jej centrum zobaczyliśmy na wzniesieniu pięknie położony kościół z przyległymi zabudowaniami. Całość ładnie odznaczała się na tle błękitu nieba.



Postanowiliśmy zatrzymać się i zobaczyć dokładniej ten kościół. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że przypadkowo trafiliśmy na jedno z najładniejszych czeskich sanktuariów. Już sama nazwa miejscowości intryguje. Křtiny - to po naszemu Chrzciny. Jak głosi legenda to właśnie tutaj święci Cyryl i Metody w IX wieku chrzcili okoliczną ludność. Do tego faktu nawiązuje dawna łacińska nazwa doliny, w której znajduje się miejscowość – Vallis Baptismi, czyli Dolina Chrztu.

sobota, 10 marca 2018

Oranżeria w Lednicach

Czytając komentarze zamieszczone do postów na zaprzyjaźnionych blogach, daje się zauważyć coraz większe oczekiwanie na zmianę aury, najlepiej od razu na wiosenną z kwitnącymi krzewami. Dość szarzyzny za oknem.

W nawiązaniu do tych komentarzy zapraszam Was dzisiaj do położonej na południu Moraw miejscowości Lednice, a właściwie do wnętrza znajdującej się tam oranżerii. Mam nadzieję, że barwny świat jaki tam spotkałem umili Wam oczekiwanie na wiosenną porę roku.


sobota, 3 marca 2018

Muzeum Wsi Opolskiej w Bierkowicach

Skanseny są miejscami, gdzie możemy odbyć swoistą podróż w czasie. Szczególnie starsze osoby zwiedzając dawne zabudowania mogą przeżyć małe deja vu na widok oglądanych ekspozycji. Muzeum Wsi Opolskiej powołano w 1961 roku, ale otwarte dla turystów zostało w 1970 roku. Znajduje się na przedmieściu Opola w jego zachodniej dzielnicy Bierkowice.

Zasadniczą część ekspozycji stanowią przeniesione i odbudowane obiekty ilustrujące warunki życia ludności wiejskiej w okresie od XVIII do początków XX wieku. Znajdziemy tutaj budynki mieszkalne, stodoły, spichlerze, a także młyny i wiatraki, kuźnię, kościół, karczmę i szkołę. Całość uzupełnia całkiem spora ilość zgromadzonych eksponatów muzealnych.

Zapraszam na spacer po ścieżkach skansenu. Zaczynamy od wizyty na sztucznie usypanym wzniesieniu, gdzie ustawiono jeden z wiatraków.


środa, 31 stycznia 2018

Zamek w Branie

W 1897 roku irlandzki pisarz Bram Stoker wydaje gotycką powieść Dracula. Opisuje w niej dzieje hrabiego o imieniu Dracula, który był wampirem. Hrabia mieszkał w ponurym zamczysku na szczycie góry. Akcja powieści rozgrywa się w Anglii oraz w dalekiej, dzikiej Transylwanii. Pierwowzorem siedziby Draculi był zamek w rumuńskiej miejscowości Bran. I właśnie ten zamek chciałbym przedstawić w dzisiejszym poście.

Historia zamku sięga XIII wieku. To wtedy Krzyżacy postawili na 60 metrowym wzniesieniu pierwszy zamek, który pozwalał im kontrolować ważny trakt graniczny między Transylwanią a Wołoszczyzną. W 1370 roku zostaje zniszczony podczas najazdu tureckiego. Dość szybko odbudowany pełnił rolę twierdzy i punktu celnego. Często niszczony i palony był ponownie odbudowywany. W XX wieku po zjednoczeniu Rumunii był letnią rezydencją królowej Marii. Po II wojnie światowej i abdykacji króla Rumunii Michała I został przejęty przez komunistyczny rząd. Dopiero w 2006 roku wraca do Dominika Habsburga, potomka króla. Zamek jest udostępniony do zwiedzania dla turystów.

Widok na położony na wzniesieniu zamek.


wtorek, 23 stycznia 2018

Broumovské Stěny

Znajdujące się na Ziemi Kłodzkiej pasmo Gór Stołowych ma swoje przedłużenie po czeskiej stronie. Znane jest pod nazwą Broumovské Stěny. Podobnie, jak w naszych Górach Stołowych znajdziemy tutaj liczne formacje skalne przypominające skalne grzyby czy inne fantastyczne kształty. W dzisiejszym poście chciałem przedstawić zachodnią część pasma Broumovské Stěny położoną pomiędzy wzniesieniem Hvězda i przełęczą Zaječí Rokle.

Punkt startowy naszej wycieczki znajdował się na parkingu położonym w pobliżu szczytu. Stąd za znakami czerwonymi po kilku minutach dochodzimy do schroniska turystycznego „Chata Hvězda”.


niedziela, 14 stycznia 2018

Monteriggioni

Toskania to niezwykle malownicza kraina położona w środkowej części Włoch. Pełna wspaniałych winnic i cyprysowych alei prowadzących do położonych na wzgórzach posiadłości.



Czasem, zamiast do posiadłości, droga może nas zaprowadzić do zagubionej pośród pól miejscowości. Tak właśnie trafiliśmy do Monteriggioni. Niewielkiego miasteczka, gdzie czas zatrzymał się w miejscu. Kiedyś była to twierdza zbudowana na dawnym szlaku handlowym łączącym Sienę z Florencją. Z jednej strony kontrolowała ten szlak, a z drugiej broniła mieszkańców Sieny przed atakami wojsk Florencji i Volterry. Miasteczko otoczone jest murami obronnymi ze znajdującymi się w nich 2 bramami, jedną w wychodzącą w kierunku Sieny (porta Romea) i drugą prowadzącą w stronę Florencji (porta Florentina).

niedziela, 7 stycznia 2018

Klasztor Kamedułów w Wigrach

Wigry to niewielka miejscowość położona na półwyspie w północno-zachodniej części jeziora Wigry. Znajduje się tutaj jeden z najcenniejszych zabytków Suwalszczyzny - pokamedulski zespól klasztorny. Położony na wzniesieniu klasztor ładnie widać z punktu widokowego w miejscowości Leszczewek przy drodze prowadzącej z Suwałk nad jezioro Wigry. Warto się tutaj na chwilę zatrzymać.


Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu