Zamki i pałace

Niezmiennie od lat mnie fascynują. Rozbudzają wyobraźnię i przenoszą w lata przeszłe. Zobacz, jak potrafią być malownicze.

Kościoły i klasztory

Na przestrzeni lat zmieniały wygląd i style architektoniczne. Budowane ku chwale Boga zachwycają pięknem sztuki sakralnej

Kościoły drewniane

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wtopione w krajobraz wręcz zapraszają do zwiedzenia. Odkryj ich czar.

Katedry

Imponujące budowle, olśniewają bogactwem wystroju i poziomem sztuki sakralnej

Miasta i miasteczka

Pospacerujmy po miastach i miasteczkach, które odwiedziłem. Zobaczmy, czym przyciągają turystów.

Uzdrowiska

Zapraszają niezwykłym klimatem, malowniczym położeniem i atmosferą dawnych lat

Twierdze

Fascynujące budowle militarne ukazujące geniuusz sztuki inżynierskiej

Muzea i skanseny

Bez przeszłości nie ma przyszłości. Wycieczki do miejsc, gdzie można cofnąć się w czasie, do naszych korzeni.

Cmentarze

Szczególne miejsca kultu i pamięci. Zobaczmy, co kryje się za cmentarną bramą.

W góry! w góry miły bracie!...

... tam swoboda czeka na cię. Zobacz, czy Wincenty Pol się nie mylił? Relacje z wycieczek górskich.

Skalne Miasta

Dla takich widoków przemierzam górskie szlaki. Od lat mnie fasynują.

Wodospady i kaskady

Nieważne, duże czy małe. Wszystkie urzekają swoim pięknem. Wycieczki do nich są moimi ulubionymi.

Jaskinie

Oto baśniowy świat podziemi. Jeżeli szukasz magicznych miejsc z dziecięcych snów, to tutaj je znajdziesz.

UNESCO

Opisy wycieczek do miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO

czwartek, 19 marca 2026

Pałac Moritzburg

Kilka dni temu na zaprzyjaźnionym blogu "Szkiełkiem, okiem i sercem" pojawił się wpis o pałacu Moritzburg. Akurat w tym samym czasie i ja wpadłem na pomysł umieszczenia u siebie na blogu posta o tej budowli. Normalnie bym sobie odpuścił ten temat na inną okazję, ale ponieważ Łucja zaprezentowała zdjęcia tylko z zewnątrz pałacu, uznałem, że nie będę czekał.

Pałac został zbudowany na sztucznej wyspie otoczonej stawem, co nadaje mu wyjątkowy i malowniczy wygląd.


poniedziałek, 6 stycznia 2025

Zamek Weesenstein

Saksonia to położona przy granicy z Polską i Czechami część Niemiec o bogatej historii i nietuzinkowych zabytkach. Sama liczba ponad 50 zamków znajdujących na jej terenie brzmi już imponująco. Jeśli dodamy, że większość z nich można zwiedzać, to otwiera się przed nami interesująca lokalizacja, w niedalekiej odległości od Polski, jako potencjalny cel wycieczkowy. Na moim blogu pojawiały się już posty z tego terenu. Zarówno poświęcone architekturze, jak i malowniczym przyrodniczo terenom Saksonii Szwajcarskiej.

Tym razem chciałbym przybliżyć sylwetkę zamku Weesenstein, położonego ok 30 km na południe od Drezna. Zamek jest o tyle ciekawy, że był budowany od góry do dołu. Co to znaczy ? Ot chociażby to, że królewskie komnaty mieszkalne są położone niżej, niż zamkowe piwnice i dawne stajnie. Wszystko stanie się bardziej jasne, gdy przyjrzymy się sylwetce tego zamku.



środa, 12 czerwca 2024

Zespół pałacowo-ogrodowy w Pillnitz

W 1706 roku król polski August II Mocny nadaje swojej kochance Annie Konstancji von Cosel niedawno odziedziczony majątek ziemski Pillnitz, położony na przedmieściach Drezna. Jego ozdobą była pałacowa rezydencja, w której zamieszkała słynna hrabina w latach 1713-1715. Gdy za sprawą intryg Cosel popada w niełaskę króla, musi opuścić Pillnitz i resztę życia spędzi na zamku w Stolpen.

Cały majątek powraca do Augusta II Mocnego, który zleca jego rozbudowę wg projektu Matthäusa Daniela Pöppelmanna. W ciągu dziesięciu lat do już istniejącej rezydencji zostały dobudowane: Pałac Wodny z okazałymi schodami prowadzącymi do przystani na Łabie, Pałac Górski, Świątynia Wenus oraz kościół św. Ducha. Równolegle zaprojektowano pałacowe ogrody w stylach francuskim i angielskim. W efekcie powstała wspaniała rezydencja zwana "rezydencją rozkoszy", która wkrótce stała się ulubionym miejscem pobytu latem elektorów i królów saskich.

W 1818 roku pożar niszczy doszczętnie zabudowania Starego Pałacu i Świątynię Wenus. W ich miejsce w latach 1819-1830 powstaje klasycystyczna bryła Nowego Pałacu z salą balową nakrytą wielką kopułą oraz katolicką kaplicą. Nowy pałac połączono łącznikami z ocalałymi z pożaru Pałacami: Wodnym i Górskim. W takim stanie zabudowania te dotrwały do naszych czasów. Zanim zobaczymy je z bliska warto jeszcze przyjrzeć się ich położeniu z lotu ptaka. Z braku drona musi nam wystarczyć widok, jaki pokazuje Google Earth.



Zwiedzanie tego kompleksu pałacowo-ogrodowego zaczynamy od kupna biletów w kasie. Następnie po przejściu kilku parkowych alejek wchodzimy na centralny dziedziniec pałacowy. Ma on postać ogrodu w stylu francuskim ze ścieżkami spacerowymi i fontanną. Całość zdobią liczne rabaty kwiatowe.

niedziela, 7 maja 2023

Dresdner Molkerei Gebrüder Pfund

Tym razem chciałbym Was zaprosić do mleczarni. Ale nie byle jakiej, tylko najładniejszej na świecie. Potwierdza to wpis w Księdze Rekordów Guinnessa z 1998 roku. Aby ją zobaczyć, trzeba wybrać się do Drezna i udać na ulicę Bautznerstasse 79/81. Napis w witrynie sklepu mleczarni nie pozostawia złudzeń. Właśnie stoimy przed najpiękniejszą mleczarnią na świecie.



Zanim wejdziemy do środka musimy chwilę odczekać, bo w środku znajduje się duża grupa turystów, którzy przyjechali autokarem wycieczkowym. Mleczarnia jest bardzo popularna i wiele biur podróży ma w ofercie jej zwiedzanie.

sobota, 24 września 2022

Löbauer Berg

Tym razem chcę Was zaprosić na szczyt wygasłego wulkanu o nazwie Löbauer Berg. To niewielkie wzniesienie ( ok. 450 m n.p.m.) znajduje się w pobliżu miasta Löbau w południowo-wschodniej Saksonii i posiada na swoim szczycie nie lada atrakcję - wykonaną w całości z żeliwa, okazałą wieżę widokową.



Wieża została zbudowana w 1854 r. Ma 28 metrów wysokości i 4 metry średnicy oraz ośmiokątny kształt. Wieża posiada trzy zewnętrzne balkony na wysokości 12, 18 i 24 metrów. Spiralne schody wewnątrz wieży liczą 119 stopni.

sobota, 21 października 2017

Koblencja

Koblencja to miasto położone przy ujściu Mozeli do Renu. Było końcowym etapem rejsu statku wycieczkowego, na pokładzie którego płynęliśmy przez piękną Doliną Środkowego Renu. Tego dnia słoneczny z rana dzień stopniowo zmieniał się w pochmurny, aż w końcu z nieba zaczął padać deszcz. Spacerując pod parasolami wyruszyliśmy na zwiedzanie miasta.



Pierwszym miejscem, które zobaczyliśmy było Deutsches Eck. To tutaj kończy swój bieg rzeka Mozela. Na zdjęciu po lewej stronie płynie rzeka Mozela, po prawej Ren.

środa, 30 listopada 2016

Park Mużakowski (Bad Muskau)

W dzisiejszym poście chciałbym Wam przedstawić jedno z największych założeń ogrodowo-pałacowych w Europie Środkowej. Położony na pograniczu polsko-niemieckim Park Mużakowski (Bad Muskau) powstawał w latach od 1815 – 1845. Jego twórcą był Hermann von Pückler. W młodości wiele podróżował po Europie, zwłaszcza Francji i Anglii, gdzie był pod wielkim wrażeniem zwiedzanych parków krajobrazowych.

Gdy w 1811 roku odziedziczył po zmarłym ojcu dobra ziemskie w okolicy Muskau postanowił na ich terenie zrealizować śmiałą wizję nowoczesnego parku krajobrazowego. W zamyśle Pücklera park miał stanowić związek wszystkich przejawów współżycia natury, kultury i techniki. Tworzyć go miało miasto, podmiejskie wsie, rolnictwo, przemysł, łąki, rzeki i stawy.

Realizował tę wizje z niezwykłym rozmachem. M.in. stworzył sztuczne koryto rzeki tzw. Nysę Hermanna, wybudował liczne mostki, wodospady i jeziorka. Zasadził tysiące drzew i krzewów, powstało kilkadziesiąt obiektów architektury ogrodowej i pałacowej. Budowa parku pochłonęła ogromne pieniądze, aż w końcu zmusiła Pucklera do sprzedaży majątku.

Na szczęście kolejni właściciele kontynuowali rozbudowę parku. Powstał ogromny kompleks parkowo pałacowy o powierzchni ok. 700 ha, z czego prawie 500 ha znajduje się po polskiej stronie. Za swoje wyjątkowe walory w roku 2004 Park Mużakowski został wpisany na listę UNESCO.

Zwiedzanie parku zaczynamy w pobliżu tzw. Mostu Podwójnego.


poniedziałek, 19 września 2016

Katedra w Kolonii

Katedra Świętego Piotra i Najświętszej Marii Panny w Kolonii należy do najczęściej odwiedzanych zabytków w Niemczech. Budowana przeszło 600 lat króluje niepodzielnie nad miastem. Jej rozmiary są imponujące – 144 m długości, 86 m szerokości i 157 m wysokości. Przyjmuje się, że jest to trzecia pod względem gabarytów katedra na świecie.



Powodem wybudowania tak wielkiej świątyni było sprowadzenie z Mediolanu relikwii Trzech Króli, co spowodowało napływ wielkiej rzeszy pielgrzymów do Kolonii. Brakowało jednak odpowiedniego miejsca, gdzie można by je prezentować. Zapadła decyzja o budowie nowego, strzelistego kościoła.

niedziela, 8 maja 2016

Most Rakotz w Kromlau

Mosty zazwyczaj mają funkcję użytkowe, czasami jednak można spotkać i takie, które powstały tylko po to, by cieszyć ludzkie oko. Na pewno jest nim most Rakotz położony na terenie Parku Rododendronów w Kromlau. Jego atrakcyjność polega na tym, że wraz ze swoim odbiciem w wodzie tworzy niemal idealne koło.



Most powstał w 1860 roku. Budował go przez prawie 10 lat właściciel ziemski Friedrich Hermann Rötschke. Do budowy wykorzystał polne kamienie i słupy bazaltowe przywiezione z terenu Szwajcarii Saksońskiej i Czech. Most ma 35 m długości i spina brzegi niewielkiego jeziorka Rakotz. Niestety, nie można po nim spacerować.

niedziela, 7 lutego 2016

Moguncja (Mainz)

W tym roku bardzo szybko kończy się okres karnawału. W Niemczech najhuczniej obchodzony jest karnawał w kilku nadreńskich miastach z Moguncją na czele. To już jutro odbędzie się tam słynny Rosenmontag. W tym czasie ulicami miasta przechodzi ogromny pochód karnawałowy, z głośną muzyką, kolorowymi pojazdami i ogromnymi figurami przedstawiającymi karykatury polityków.

Niestety, nie dane mi było być w Moguncji w czasie karnawału, więc nie pokażę zdjęć barwnych korowodów. Za to zapraszam na letni spacer po tym mieście, w czasie którego jednak znajdziemy pewne odniesienia do karnawałowej zabawy.

Zaczynamy od promenady położonej wzdłuż Renu.


piątek, 27 listopada 2015

Rüdesheim

Rüdesheim to uroczo położone pośród winnych wzgórz miasteczko w Nadrenii. Przyciąga turystów klimatycznymi uliczkami, pełnymi starych, zabytkowych domów oraz cudowną atmosferą wieczornych spacerów, pośród tanecznych rytmów i zapachów rozchodzących się z mijanych restauracji.



Zanim udamy się na taki spacer, warto skorzystać z innej atrakcji tego miasta. Jest nią wjazd kolejką na wzgórze Niederwald.

wtorek, 30 czerwca 2015

Heidelberg

Heidelberg jest znany z najstarszego w Niemczech Uniwersytetu oraz wspaniałego założenia zamkowego na wzgórzu Königstuhl. To położone na rzeką Neckar miasto szczyci się też ładną starówką. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od zamku. Był po prostu pierwszym obiektem widocznym z parkingu.



Po drodze mijamy plac Karola z ciekawą, nowoczesną fontanną.

niedziela, 17 maja 2015

Stare Miasto we Frankfurcie

Dzisiejszy Frankfurt urasta do rangi finansowej stolicy Europy. Jest główna siedzibą najważniejszych niemieckich banków, działa tu również największa w Europie giełda papierów wartościowych oraz ma siedzibę Europejski Bank Centralny. Miasto za sprawą kilkudziesięciu wieżowców jest porównywane do nowojorskiego Manhattanu.

Jednak i tutaj, w samym centrum tego nowoczesnego miasta znajdziemy enklawy z zabudową nawiązującą do dawnych czasów, gdy w mieście wybierano i koronowano, najpierw królów a później cesarzy niemieckich.

Frankfurckie Stare Miasto skupia się wokół placu Römerberg.



Od południowej strony plac zamyka gotycki kościół św. Mikołaja. To co dziś widzimy jest wierną kopią dawnych budynków, gdyż prawie 80% miasta zostało zniszczone podczas II wojny światowej w nalotach dywanowych.

sobota, 21 marca 2015

Kościół św. Krzyża w Pleystein

Kilka tygodni temu odwiedziłem małą bawarską miejscowość Pleystein. Miasteczko położone jest wokół malowniczej skały Kreuzberg, na której szczycie znajduje się kościół pw. św. Krzyża.



Kościółek jest stosunkowo młody, gdyż pochodzi z początku XX wieku. Zastąpił poprzedni, który również był w tym samym miejscu, ale spłonął w 1901 roku podczas pożaru miasta.



Kwarcowa skała jest pochodzenia wulkanicznego i liczy sobie około 300 mln lat. Jej widok w centrum miasta zaskakuje i stanowi o jej atrakcyjności. Kościół na jej szczycie stanowi miejsce pielgrzymkowe. Wierni mogą wejść na jej szczyt specjalnie wybudowanymi schodami albo wytyczoną drogą. Wybieram schody. Cały czas mam widok na kościół.



Wnętrze kościółka chyba było niedawno odnawiane, bo zaskakuje czystością. Jednonawowe pomieszczenie jest bogato zdobione polichromiami.



Miejsce sprzyja modlitwie. Nie niepokojony, powoli przyglądam się elementom wystroju kościoła.





















Ze szczytu skały mamy widok na położone u jego stóp miasteczko.



Przy drodze, którą teraz schodzę ze wzniesienia znajdują się stacje pątnicze.






Na koniec jeszcze jeden widok na kościół i budynek klasztoru oświetlonych promieniami zachodzącego słońca.



Lokalizacja

poniedziałek, 9 lutego 2015

Mittelrheintal - dolina środkowego Renu – część II

Kontynuujemy naszą podróż.

Zaraz po minięciu skały Loreley dopływamy do malowniczo położonej miejscowości St. Goarshausen



Atrakcją tej miejscowości są dwa malownicze zamki – Katz i Maus. Widoczny na zdjęciu powyżej zamek Katz (Kot) jest prywatną własnością i nie jest udostępniony do zwiedzania.

Bardziej na północ jest położony zamek Maus (Mysz).



Jako jeden z nielicznych zamków nigdy nie został zniszczony, chociaż bywały czasy, gdy był niezamieszkany.



Zamek słynie z wielkiej woliery. Możemy zobaczyć z bliska sowy, orły, sokoły i jastrzębie. Odbywają się również pokazy lotów tych ptaków.

Równie atrakcyjnie prezentuje się położone po drugiej stronie Renu miasto St. Goar.



Wysoko nad miastem znajdują się ruiny zamku Rheinfels. Był to największy z nadreńskich zamków.



To co dziś widzimy to ledwie jedna trzecia całości zabudowań zamku za czasów jego świetności. W widocznym po lewej stronie budynku znajduje się dzisiaj hotel.

Mijamy kolejne miejscowości. Z tablicy na brzegu wynika, że pokonaliśmy już około 40 km biegu rzeki.



Za kolejnym zakolem rzeki pojawia się nam romantyczny widok na ruiny dwóch, blisko położonych zamków – Liebenstein i Sterrnberg



Z zamkami jest związana ciekawa historia.

Dotyczy czasów, gdy na pobliskim zamku w Boppard mieszkał ojciec z dwoma synami – Henrykiem i Konradem. Razem z nimi wychowywała się również sierota z Rüdesheim o imieniu Hildegarda. Gdy synowie podrośli, ojciec postawił dla nich dwa zamki na wzgórzu po drugiej stronie Renu. Pojawił się jednak problem, z kim ma zamieszkać Hildegarda, gdyż obaj bracia zakochali się w niej na zabój.

Jako, że niewiasta łaskawiej spoglądała na Konrada, Henryk ustapił, a młodzi się pobrali. Odrzucony młodzieniec wyjechał na wyprawę krzyżową do Ziemi Świętej. Po pewnym czasie zakochana para otrzymała wiadomość o zwycięstwach Henryka na wschodzie. Konrad nie mógł usiedzieć w domu, również on chciał potwierdzić swoje męstwo i wyjechał do Ziemi Świętej.

Niedługo po wyjeździe Konrada wrócił do domu Henryk i przywiózł wiadomość, że młodszy z braci krótko tylko walczył w Ziemi Świętej i przeniósł się do Aten. Henryk zaopiekował się bratową, zaprosił na swój zamek Liebenstein, ale uszanował więzy małżeńskie łączące ją i brata.

Natomiast Konrad wracając ze swoich podbojów przywiózł ze sobą do kraju piękną Greczynkę. Henryk nie mógł znieść zniewagi, jaką brat uczynił Hildegardzie i wyzwał go na pojedynek. W momencie, gdy bracia stanęli naprzeciw siebie Hildegarda wstąpiła między nich. Powiedziała, że po raz ostatni ja widzą i wstąpiła do klasztoru.

Konrad zamieszkał w Sterrnbergu ze swoją Greczynką i wyprawiał dzikie uczty. Pomiędzy zamkami wzniesiono mur. Po pewnym czasie Greczynka uciekła z innym rycerzem. Henryk przebaczył bratu i znów żyli ze sobą w przyjaźni.


Jeszcze jeden widok na zamki „dwóch braci”, bo pod taka nazwa są bardziej tutaj znane.



Zbliżamy się teraz do miejsca, gdzie rzeka robi malownicze S – dwa zakręty po 90°



W zakolu pierwszego z tych zakrętów rozłożyło się miasto Boppard.






Miasto cieszy się dużym powodzeniem wśród turystów. Przybywających statkiem wita piękną promenadą z licznymi kawiarniami.



Miasto szczyci się św. Sewerem, który został pochowany w miejscowym kościele.

O tym, jak ładnie miasto jest położone najlepiej przekonać się z pewnej odległości, gdy już odbijemy z przystani.



Dopływając do kolejnej miejscowości Braubach widzimy na wzgórzu ładny zamek Marksburg



To kolejny zamek, który w nigdy nie został zdobyty. Budowla, w całości oryginalna robi duże wrażenie.



Ren w tym miejscu płynie spokojnie pośród małych miasteczek i wiosek. To co w nich zachwyca, to pięknie utrzymane, szachulcowe domy.












Prawie, że na przedmieściach Koblencji widzimy kolejne dwa zamki. Pierwszy z nich to pięknie odznaczający się na tle zieleni zamek Stolzenfels






Drugi to zamek Lahneck, położony na wzgórzu u ujścia rzeki Lahn do Renu.



To już to ostatni nadreński zamek widziany w czasie naszego rejsu i ostatni tak malowniczy fragment rzeki

Dopływamy do Koblencji. Najpierw mijamy zabudowania miejscowego browaru.



Pojawiają się pierwsze domy mieszkalne.



Bliżej centrum mamy już ładną zabudowę dawnych kamieniczek.



Kolejne mijane budowle to dawny zamek elektorski, dzisiaj centrum kulturalne miasta



oraz dawna siedziba rządu pruskiego.



Po drugiej stronie rzeki mamy widok na potężną twierdzę Ehrenbreitstein.



Nasz statek wycieczkowy dobija do przystani. Po blisko czterech godzinach rejsu kończymy nasza wycieczkę.



Polecam wybór statku, jako środka transportu na tym odcinku Renu. Pozwala na spokojne poznanie atrakcji tego pięknego rejonu Niemiec. A że miejsce to ma wielkie walory kulturowe dla ludzkości nie może dziwić fakt, że w 2002 roku zostało wpisane na listę obiektów światowego dziedzictwa UNESCO.

Zobacz również w tej okolicy:



Dolina środkowego Renu - I część




Lokalizacja

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu