Zamki i pałace

Niezmiennie od lat mnie fascynują. Rozbudzają wyobraźnię i przenoszą w lata przeszłe. Zobacz, jak potrafią być malownicze.

Kościoły i klasztory

Na przestrzeni lat zmieniały wygląd i style architektoniczne. Budowane ku chwale Boga zachwycają pięknem sztuki sakralnej

Kościoły drewniane

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wtopione w krajobraz wręcz zapraszają do zwiedzenia. Odkryj ich czar.

Miasta i miasteczka

Zapraszam na spacer po miastach i miasteczkach, które odwiedziłem. Zobaczmy, czym przyciągają turystów.

Muzea i skanseny

Bez przeszłości nie ma przyszłości. Wycieczki do miejsc, gdzie można cofnąć się w czasie, do naszych korzeni.

Cmentarze

Szczególne miejsca kultu i pamięci. Zobaczmy, co kryje się za cmentarną bramą.

W góry! w góry miły bracie!...

... tam swoboda czeka na cię. Zobacz, czy Wincenty Pol się nie mylił? Relacje z wycieczek górskich.

Wodospady i kaskady

Nieważne, duże czy małe. Wszystkie urzekają swoim pięknem. Wycieczki do nich są moimi ulubionymi.

Jaskinie

Oto baśniowy świat podziemi. Jeżeli szukasz magicznych miejsc z dziecięcych snów, to tutaj je znajdziesz.

UNESCO

Opisy wycieczek do miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO

czwartek, 29 grudnia 2016

Szopki krakowskie

Pozostając w świątecznym nastroju przedstawiam kilka zdjęć szopek z kolekcji Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Zadziwiają bogatą kolorystyką i precyzja wykonania, zwłaszcza, gdy przyjrzymy im się z bliska.

Co roku, w pierwszy czwartek grudnia o godzinie 9.00, twórcy szopek prezentują je u stóp pomnika A. Mickiewicza na rynku krakowskim. Następnie jest tworzony korowód i szopki są przenoszone do siedziby muzeum. Po trzech dniach jury konkursu ogłasza wybór najładniejszych szopek roku. Można je później oglądać w muzeum do połowy lutego przyszłego roku.

Poniższe zdjęcia przedstawiają te wyróżnione rok temu, ale z relacji córki wiem, że jest już nowa kolekcja. Może warto odwiedzić Kraków i na własne oczy zobaczyć te niezwykłe budowle ?


piątek, 23 grudnia 2016

Życzenia świąteczne


Nastrojowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia
wewnętrznego spokoju, wytrwałości i radości
oraz błogosławieństwa Bożego
w każdym dniu nadchodzącego roku

życzy wkraj

piątek, 9 grudnia 2016

Cerkwie Podlasia

Przemierzając tereny Podlasia, zwłaszcza jego części przygranicznej z Białorusią, prawie w każdej z mijanych miejscowości natkniemy się na cerkwie. Do tej pory moja znajomość tych kościołów ograniczała się do terenów podkarpackich. Byłem wprost zauroczony ich piękną formą i malowniczym położeniem.

Jak na tym tle prezentują się cerkwie położone na terenie Podlasia? Na pewno są bardziej różnorodne w swoim kształcie, dotyczy to tak dachów, jak i samej bryły kościoła. Raczej nie spotkamy cerkwi krytych gontem, chyba wszystkie miały dachy blaszane. Za to wyróżniały się żywymi kolorami. Nie ma tu reguły, widziałem je w odcieniach brązu czy zieleni, ale najczęściej stosowany jest kolor niebieski. Nawiązuje tym do niebiańskiego koloru symbolizującego w prawosławiu postać Matki Bożej. Równie bogate kolorystycznie były wieże cerkwi, często w złotym odcieniu.

Sporym zaskoczeniem było, że mało jest cerkwi drewnianych, jak również, że sporo kościołów było niedawno wybudowanych. Przy czym bryły tych kościołów były bardzo ciekawe architektonicznie. Muszę przyznać, że na tym polu wygrywają z dość prostą stylistyką współczesnych kościołów katolickich.

Poniżej na zdjęciach przedstawiam kilkanaście cerkwi, które widziałem latem tego roku podczas zwiedzania Podlasia. Niektóre były celem osobnych wycieczek, te kiedyś opiszę bardziej szczegółowo na blogu, większość została sfotografowana przy okazji wycieczek do innych miejsc.

Wasilków – cerkiew św. Apostołów Piotra i Pawła


środa, 30 listopada 2016

Park Mużakowski (Bad Muskau)

W dzisiejszym poście chciałbym Wam przedstawić jedno z największych założeń ogrodowo-pałacowych w Europie Środkowej. Położony na pograniczu polsko-niemieckim Park Mużakowski (Bad Muskau) powstawał w latach od 1815 – 1845. Jego twórcą był Hermann von Pückler. W młodości wiele podróżował po Europie, zwłaszcza Francji i Anglii, gdzie był pod wielkim wrażeniem zwiedzanych parków krajobrazowych.

Gdy w 1811 roku odziedziczył po zmarłym ojcu dobra ziemskie w okolicy Muskau postanowił na ich terenie zrealizować śmiałą wizję nowoczesnego parku krajobrazowego. W zamyśle Pücklera park miał stanowić związek wszystkich przejawów współżycia natury, kultury i techniki. Tworzyć go miało miasto, podmiejskie wsie, rolnictwo, przemysł, łąki, rzeki i stawy.

Realizował tę wizje z niezwykłym rozmachem. M.in. stworzył sztuczne koryto rzeki tzw. Nysę Hermanna, wybudował liczne mostki, wodospady i jeziorka. Zasadził tysiące drzew i krzewów, powstało kilkadziesiąt obiektów architektury ogrodowej i pałacowej. Budowa parku pochłonęła ogromne pieniądze, aż w końcu zmusiła Pucklera do sprzedaży majątku.

Na szczęście kolejni właściciele kontynuowali rozbudowę parku. Powstał ogromny kompleks parkowo pałacowy o powierzchni ok. 700 ha, z czego prawie 500 ha znajduje się po polskiej stronie. Za swoje wyjątkowe walory w roku 2004 Park Mużakowski został wpisany na listę UNESCO.

Zwiedzanie parku zaczynamy w pobliżu tzw. Mostu Podwójnego.


sobota, 12 listopada 2016

Baptysterium San Giovanni we Florencji

Gdy latem tego roku zobaczyłem lśniący nowością budynek baptysterium nie mogłem się nadziwić, że jest najstarszą budowlą na Piazza San Giovanni we Florencji. Okazało się, że to efekt pieczołowicie przeprowadzonej renowacji budynku . Można nawet powiedzieć, że miałem sporo szczęścia, bo rok wcześniej cały budynek baptysterium był skryty za rusztowaniami. Teraz cieszy nas stonowaną kolorystyką marmurowej elewacji utrzymanej w zielono-białej tonacji.



Historia budowy baptysterium sięga IV - V w n.e. To z tego okresu pochodzi jego charakterystyczny ośmiokątny kształt. Dzisiejszy wygląd zawdzięcza przebudowom dokonanym w XII - XIII w, kiedy otrzymał marmurową elewację, najpierw z zewnątrz, a następnie wewnątrz. Również z XIII wieku pochodzą mozaiki umieszczone w absydzie prezbiterium i wewnątrz kopuły. Ich widok chyba na każdym ze zwiedzających robi ogromne wrażenie. Ale czy można się temu dziwić?

poniedziałek, 31 października 2016

Cmentarz w Wasilkowie

Przemierzając w tym roku tereny Podlasia trafiłem do niewielkiej miejscowości Wasilków, niedaleko Białegostoku. Znajduje się tam bardzo ładna cerkiew oraz interesujący cmentarz. Cerkiew pokażę innym razem, dzisiaj będzie o cmentarzu.

To co go wyróżnia to jedyna w swoim rodzaju kompozycja rzeźb i budowli, okraszona wypisanymi na nich sentencjami teologicznymi. Poniżej widok cmentarza oraz krótka historia jego dziejów.

Wejście na cmentarz, jakże inne od tradycyjnego.


sobota, 22 października 2016

Porta Coeli – Brama Niebios

Dzisiaj chciałbym Wam pokazać najładniejszy gotycki portal w Czechach W tym celu wcale nie musimy jechać do Pragi, czy innego dużego miasta Zapraszam Was do niepozornej miejscowości Předklášteří położonej ok. 20 km na północny zachód od Brna. To tutaj królowa Konstancja, wdowa po Przemyśle Ottokarze, urzeczona piękną okolicą funduje w 1233 r żeński klasztor cysterek.

Klasztor nazwano Porta Coeli, czyli Brama Niebios, co miało symbolizować rolę klasztoru jako łącznika pomiędzy życiem doczesnym wiernych, a tym, co ich czekało po śmierci.

Główną budowlą klasztoru jest XIII wieczny kościół romańsko-gotycki pw. Wniebowzięcia NMP. Sam kościół pewnie niczym by się nie wyróżniał, gdyby nie wspaniały portal wejściowy, nawiązujący stylem do tych znanych z francuskich katedr.


piątek, 14 października 2016

Pałac Peleş

Położony w malowniczej miejscowości Sinaia pałac Peleş jest uważany za najładniejszą budowlę Rumunii. Wzniesiony został w latach 1873-1883 z polecenia króla Rumunii Karola I. Nazywany czasami zamkiem, miał służyć jako letnia rezydencja królewska.

Pałac został zbudowany na wzgórzu. Jego sylwetkę najlepiej widać z alejki spacerowej znajdującej się w przypałacowym parku.



Niestety tego dnia nie mieliśmy szczęścia do pogody. Zazwyczaj pałac jest fotografowany na tle ładnych, karpackich wzniesień. My widzieliśmy zaledwie fragment lasu wyłaniający się z mgielnych oparów. Padający deszcz skutecznie zniechęcił nas do dalszych spacerów po terenie parku. Postanowiliśmy jak najszybciej zwiedzić pałac.

piątek, 7 października 2016

Jaskinia Kateřinska

Jaskinia Kateřinska jest jedną z kilku jaskiń położonych w Morawskim Krasie, które można zwiedzać z przewodnikiem. Słynie z niezwykle długich i cienkich stalagmitów oraz największej w Czechach podziemnej komory.

Wejście do jaskini znajduje się ok. 500 metrów od parkingu przy chacie Skalny Młyn, w zboczu doliny Suchý žleb. Wysokie na około 8 m wejście do jaskini ma kształt ostro zwieńczonej gotyckiej bramy.


sobota, 1 października 2016

Mariánské Lázně

Tym razem zapraszam na spacer po miejscowości Mariánské Lázně. Jest to najmłodsze z wielkiej trójki czeskich uzdrowisk. Większość obiektów zdrojowych pochodzi z XIX w. i reprezentuje styl empire lub secesję. Uzdrowisko szczyci się najładniejszą w Czechach kolumnadą.

Z uwagi na dość wysokie ceny miejsc parkingowych w mieście, nasz spacer zaczynamy od parkingu przy centrum handlowym Kaufland. Tam za darmo zostawiamy samochód i idziemy w kierunku centrum uzdrowiska. Im bliżej celu, tym bardziej reprezentacyjne kamienice mijamy po drodze.


poniedziałek, 19 września 2016

Katedra w Kolonii

Katedra Świętego Piotra i Najświętszej Marii Panny w Kolonii należy do najczęściej odwiedzanych zabytków w Niemczech. Budowana przeszło 600 lat króluje niepodzielnie nad miastem. Jej rozmiary są imponujące – 144 m długości, 86 m szerokości i 157 m wysokości. Przyjmuje się, że jest to trzecia pod względem gabarytów katedra na świecie.



Powodem wybudowania tak wielkiej świątyni było sprowadzenie z Mediolanu relikwii Trzech Króli, co spowodowało napływ wielkiej rzeszy pielgrzymów do Kolonii. Brakowało jednak odpowiedniego miejsca, gdzie można by je prezentować. Zapadła decyzja o budowie nowego, strzelistego kościoła.

czwartek, 8 września 2016

San Remo

Położone nad Morzem Śródziemnym San Remo nam Polakom kojarzy się głównie z odbywającym się tutaj Festiwalem Piosenki Włoskiej. To położone w zachodniej Ligurii miasto od lat przyciąga turystów wspaniałą atmosferą nadmorskiego kurortu. Ale pewnie niewiele osób wie, że centrum miasta kryje w sobie bardzo interesujące Stare Miasto znane pod nazwą La Pinga.

Parkujemy w pobliżu ładnej nadmorskiej promenady.



Następnie idziemy główną arterią miasta Corso Matteotti. Po chwili mijamy jasny budynek Casino Municipale.

wtorek, 30 sierpnia 2016

Czarna Hańcza

Jeśli zdecydujecie się spędzić urlop na Suwalszczyźnie, warto odbyć spływ kajakiem po jednej z przecinających ją rzek. Może to być Czarna Hańcza, ale są też inne rzeki jak Dospuda, Szeszupa, Marycha czy Netta. My wybraliśmy się na jednodniowy spływ po Czarnej Hańczy od miejscowości Wysoki Most do Frącek.



Odcinek ten jest uważany za jeden z bardziej malowniczych na tej rzece. Sama organizacja spływu nie jest wielkim problem. Prawie w każdej z miejscowości w pobliżu tych rzek znajdują się wyspecjalizowane firmy, gdzie możemy zostawić samochód, wynająć kajak a następnie zostać zawiezionym na punkt początkowy spływu. Po jego zakończeniu zazwyczaj czeka już samochód i odbywa się powrót na miejsce, gdzie zostawiliśmy samochód. Cała przyjemność kosztuje ok. 35-40 zł od osoby.

sobota, 30 lipca 2016

Sybin (Sibiu)

Sybin to miasto w środkowej Rumunii, położone w południowej części Transylwanii u podnóża Gór Fogaraskich, nad rzeką Cibin. Jego umiejscowienie i burzliwe dzieje nadały mu przydomek miasta trzech kultur - niemieckiej, węgierskiej i rumuńskiej.

Miasto szczęśliwie uniknęło większych zniszczeń w czasie ostatnich wojen i dzisiaj wita turystów wspaniale zachowanym zabytkowym centrum miasta. Zwraca uwagę jego zabudowa, typowa dla niemieckich miast. Stało się tak za sprawą sprowadzonych tutaj jeszcze w średniowieczu osadników saskich.

Miasto jest jednym z najważniejszych centrów kulturalnych dzisiejszej Rumunii. Znajduje się tutaj szereg muzeów, filharmonia i teatry. Miasto jest organizatorem wielu festiwali. W 2007 roku wraz z Luksemburgiem pełniło honory Europejskiej Stolicy Kultury.

Zwiedzanie miasta zaczynamy od spaceru wzdłuż zachowanych fragmentów dawnych murów miejskich.


poniedziałek, 18 lipca 2016

Prachovské Skály

Kontynuując zwiedzanie Czeskiego Raju zapraszam na relację z wycieczki do skalnego rezerwatu Prachovské Skály. Rezerwat został założony już w 1933 roku.

Punktem wyjściowym zwiedzania tego Skalnego Miasta był Jičín, stare miasto z zachowanym centralnym rynkiem i wieloma zabytkami historii. Opis miasta już niedługo pojawi się na blogu. Do rezerwatu Prachovské Skaly jest stąd ok. 6 km. Jedziemy w kierunku miejscowości Sobotka, następnie skręcamy przez Holín i wieś Prachov na dwa parkingi przy wejściach na trasy zwiedzania.

My skierowaliśmy się na tzw dolny parking. Jest z niego trochę bliżej do najciekawszych miejsc w rezerwacie. Sam rezerwat można zwiedzać dwoma trasami okrężnymi.

Mała trasa zwiedzania oznaczona żółtym kolorem prowadzi wąską szczeliną skalną, skąd wejdziemy na dwa najbardziej znane punkty widokowe, powrót prowadzi między potężnymi skalnymi blokami. Zwiedzanie tej trasy trwa ok. 1 godziny.

Duża trasa zwiedzania oznaczona kolorem zielonym prowadzi przez siedem punktów widokowych, zwiedzający tu wspina się wielokrotnie po schodach wykutych w skale, przeciska się wąskimi szczelinami między olbrzymimi głazami. Trasa ma długość 3,5 km a jej zwiedzanie może trwać aż 2,5 godz.

Postanowiliśmy połączyć te dwie trasy. Z parkingu idziemy najpierw przez las za żółtymi znakami. Już po kilku minutach wchodzimy w obszar rezerwatu Prachovské Skály.


wtorek, 12 lipca 2016

Loches

Loches to nieduża miejscowość położona w centralnej części Francji nad rzeką Indre, dopływem Loary. Miasto o bogatej historii sięgającej czasów rzymskich skupiło się wokół powstałego w V wieku klasztoru, a nazwę wzięło od rodu Loches, którzy byli właścicielami tych ziem w IX wieku.

Ciekawym etapem w historii miasta był wiek XII, gdy miasto należało do Anglików. Z tego okresu pochodzi zamek ufundowany, a następnie zamieszkały przez króla angielskiego Henryka II i jego syna Ryszarda Lwie Serce. Zamek był ciągłym celem ataków króla Francji Filipa II Augusta. Ostatecznie został zdobyty w 1205 roku i momentalnie umocniony a następnie zamieniony w twierdzę.

Większość tych umocnień przetrwała do naszych czasów. Widać to na planie historycznego centrum miasta.


niedziela, 3 lipca 2016

Kanion Matka

W wielu komentarzach do moich postów widnieją wpisy, że mam szczęście do słonecznej pogody. Więc żeby nie było tak słodko dzisiejszy post będzie pod znakiem deszczu.

Kanion Matka jest uważany za jedno z najładniejszych miejsc w Macedonii. Położony w odległości ok. 17 km od Skopje jest też łatwo dostępny. Kursuje tu z centrum miasta autobus nr 60. Niestety miejsce, które bardzo chcieliśmy zobaczyć przywitało nas potężna ulewą. Przez dobre pół godziny nikt nie opuścił autobusu. Potem deszcz troszkę odpuścił, tak, że był możliwy spacer pod parasolami.

Już po chwili możemy cieszyć oczy ładnym widokiem. Aby dojść do kanionu Matka musimy przejść ścieżką w kierunku widocznej zapory.


niedziela, 19 czerwca 2016

Monastyr Rilski

Leżący na wysokości 1150 m n.p.m. monastyr został założony w X wieku przez pustelnika Iwana z Riły. W późniejszych czasach niszczyły go lawiny, pożary i hordy tureckich wojsk. Za każdym razem jednak był odbudowywany. Współczesna postać monastyru pochodzi z XIX wieku, kiedy to dzięki ofiarom społeczeństwa bułgarskiego powstał tu ogromny kompleks klasztorny. Jest dla Bułgarów tym, czym Częstochowa dla Polaków. Przez wieki był ostoją oporu przeciwko niewoli tureckiej, a także symbolem odrodzenia narodowego w XVIII i XIX wieku.

Mury o grubości 2 m i wys.24 m nadają mu wygląd obronnej fortecy. Do środka można było wejść tylko przez dwie bramy: Dupnicką i Samokowską. Ich nazwy pochodzą od miast do których prowadziły drogi wychodzące z klasztoru.

My do klasztoru weszliśmy Bramą Dupnicką. Zdobiące ją freski stanowiły przedsmak tego, co nas czekało.


sobota, 11 czerwca 2016

Kudowa Zdrój

Chętnie odwiedzam miejscowości uzdrowiskowe. Kilka z nich prezentowałem już na blogu. Może jestem staroświecki, ale lubię usiąść na ławce w parku zdrojowym i popijając wodę ze źródła mineralnego obserwować spacerujących kuracjuszy i cieszyć się atmosferą panującą w kurorcie.

Pośród polskich uzdrowisk miejsce szczególne zajmują u mnie dwie miejscowości. Muszyna i Kudowa Zdrój. Muszyna za sentyment związany z kilkukrotnym pobytem tam w dzieciństwie, o czym pisałem w poście o tym uzdrowisku. Natomiast Kudowa Zdrój przywołuje masę pięknych wspomnień już z okresu dorosłego w moim życiu.

Kudowa Zdrój jest tez najczęściej odwiedzanym przeze mnie uzdrowiskiem. Licznik odwiedzin już dawno przekroczył liczbę dwadzieścia. Po części jest to spowodowane posiadaniem przez mój zakład pracy ośrodka wypoczynkowego w Kudowie, gdzie za niezbyt duże pieniądze mam możliwość wynajęcia małego domku. Ale głównie przyciąga mnie Kudowa niespotykanymi gdzie indziej atrakcjami turystycznymi.

W zasięgu jednej czy dwóch godzin jazdy samochodem mamy możliwość spacerowania po niezwykłych formacjach skalnych, odwiedzania urokliwych zamków, kościołów czy klasztorów. Wiele z tych miejsc już znacie z moich postów, sporo czeka na publikację.

Zapraszam na letni, poranny spacer po Kudowie Zdroju. Zaczynamy go przed wejściem do parku zdrojowego. Nie ma jeszcze wielu ludzi, większość spożywa śniadania w obiektach sanatoryjnych, możemy więc w spokoju spacerować po uzdrowisku.


czwartek, 26 maja 2016

Katedra w Moguncji (Mainz)

Kilka miesięcy temu obiecałem poświęcić osobny post katedrze w Moguncji. Jest ona najcenniejszym obiektem sakralnym miasta o historii sięgającej ponad tysiąc lat. Katedry są budowane w miastach będących siedzibą biskupstwa. To w Moguncji jest uznawane za jedno z najstarszych na świecie o rodowodzie sięgającym I wieku, gdy na tereny Nadrenii przybył uczeń św. Pawła, niejaki Crescens, pełniący urząd biskupa do 110 roku.

Później w VIII wieku Moguncja stała się siedzibą arcybiskupa. Obecna katedra powstała za czasów cesarza Ottona III, gdy państwo niemieckie przeżywało burzliwy rozkwit. Konsekrowana w 1009 roku przez arcybiskupa Willigisa katedra była jak na tamte czasy bardzo monumentalną budowlą. Składała się z dwóch części chórowych połączonych bazylikową nawą główną. Można by powiedzieć, że jest jakby połączeniem dwóch kościołów. Katedra jest orientowana ze wschodu na zachód, co jest stosowane tylko w najważniejszych kościołach m.in. w Bazylice Świętego Piotra w Rzymie


niedziela, 8 maja 2016

Most Rakotz w Kromlau

Mosty zazwyczaj mają funkcję użytkowe, czasami jednak można spotkać i takie, które powstały tylko po to, by cieszyć ludzkie oko. Na pewno jest nim most Rakotz położony na terenie Parku Rododendronów w Kromlau. Jego atrakcyjność polega na tym, że wraz ze swoim odbiciem w wodzie tworzy niemal idealne koło.



Most powstał w 1860 roku. Budował go przez prawie 10 lat właściciel ziemski Friedrich Hermann Rötschke. Do budowy wykorzystał polne kamienie i słupy bazaltowe przywiezione z terenu Szwajcarii Saksońskiej i Czech. Most ma 35 m długości i spina brzegi niewielkiego jeziorka Rakotz. Niestety, nie można po nim spacerować.

czwartek, 7 kwietnia 2016

Kościół Pokoju w Jaworze

Kościoły Pokoju wybudowano na mocy porozumienia westfalskiego po zakończeniu wojny trzydziestoletniej (1618-1648). Podłożem tej wojny był konflikt religijny miedzy protestantami a katolikami. Po jej zakończeniu katolicki cesarz Ferdynand III Habsburg pod naciskiem protestanckiej Szwecji musiał przyznać śląskim luteranom prawo do wybudowania trzech świątyń.

Swoją zgodę obwarował jednak dodatkowymi ustaleniami, m.in. miały być wzniesione jedynie z materiałów nietrwałych (drewno, słoma, glina, piasek), nie mogły mieć wież, dzwonów, ani tradycyjnego kształtu świątyni i musiały być wybudowane w ciągu roku na koszt protestantów.

Wybudowano trzy takie kościoły: w Głogowie, Jaworze oraz Świdnicy. Wszystkie zostały ukończone, ale do naszych czasów dotrwały dwa. Kościół w Głogowie spłonął w pożarze wywołanym uderzeniem pioruna.

Dzisiaj chciałbym bliżej przedstawić ten znajdujący się w Jaworze.


niedziela, 27 marca 2016

Loket – miasto i zamek.

Muszę przyznać, że gdy pierwszy raz zobaczyłem w internecie widok tego miasta z lotu ptaka, uznałem, że to jakaś ilustracja z gry komputerowej. Nie wydawało się możliwe, by tak malownicze miejsce istniało naprawdę.


                                                                                                                                                                                     zdjęcie z internetu
Jak się później dowiedziałem, zdjęcie przedstawiało panoramę czeskiego miasta Loket położonego w zakolu rzeki Ohrza. To od tego zakola miasto i zamek przyjęły swoją nazwę. Po czesku Loket oznacza bowiem łokieć, a taki kształt przybrała rzeka opływająca miasto prawie dookoła.

Loket odwiedziliśmy podczas zeszłorocznego weekendu majowego. Dojeżdżając do miasta warto zatrzymać się przy punkcie widokowym, małej altance na szczycie skał po lewej stronie drogi.

piątek, 25 marca 2016

Wielkanoc 2016

wtorek, 15 marca 2016

Żywiec

Przedwiośnie to dość kapryśna pora roku. Planując wycieczkę trzeba być przygotowanym, że np. nagle zacznie padać deszcz lub śnieg. Dobrze wtedy być w miejscu, gdzie znajdują się atrakcje zarówno na wolnym powietrzu, jak i pod dachem. Jednym z takich miejsc, które mogę polecić jest miasto Żywiec.

Dla mieszkańców Śląska dojazd do Żywca jest wręcz komfortowy. Zajmuje niecałe. 1,5 godziny i prowadzi dobrą dwupasmową drogą. Dodatkową atrakcją są piękne widoki na Beskidy widoczne z okien samochodu. Inną alternatywą jest podróż koleją.

Zwiedzanie Żywca zaczęliśmy od wizyty w Muzeum Browaru.


niedziela, 6 marca 2016

Twierdza Alba Iulia

Alba Iulia to miasto w środkowej Rumunii, położone nad rzeką Marusza. Jego historia sięga czasów starożytnych, kiedy to znajdowała się tu rzymska osada zwana Apulum. Później miasto przechodziło burzliwe dzieje. Przez dłuższy czas była stolicą Siedmiogrodu, potem przeszło pod panowanie Węgrów, następnie Turków, by w końcu na ponad dwa stulecia znaleźć się w granicach monarchii Habsburgów.

Chcąc przypieczętować swoją władzę w Siedmiogrodzie cesarz Austrii Karol VI postanowił zbudować w Alba Iulia potężną, nowoczesną twierdzę. Prowadzone 19 lat (1714-33) prace zakończyły się całkowitym opasaniem miasta systemami bastionów i kazamatów.

Obecnie miasto przypomina nasz Zamość. Wszystkie jego najważniejsze obiekty historyczne znajdują się wewnątrz potężnych obwarowań. Niedawno większość z nich gruntownie odnowiono, co sprawia, że zwiedzając Alba Iulia jesteśmy pod wrażeniem czystości i porządku, jaki tam panuje.

Zapraszam na spacer po tym mieście - twierdzy. Aby się do niej dostać musimy przejść mostem nad dawnymi fosami, stanowiącymi element umocnień twierdzy.


niedziela, 21 lutego 2016

Zamek Kost

Czeski Raj to słynący z zamków i skalnych miast rejon Czech położony w pomiędzy miejscowościami Jicin, Turnov i Mnichovo Hradiste. Rzadko się zdarza, by na tak małej przestrzeni można było spotkać tyle atrakcji turystycznych. Mimo, że byłem tam dwukrotnie, w tym roku znów planuję tam wypad. Pozostało mi jeszcze kilka miejsc, które chciałbym zobaczyć. Mam nadzieję, że opisy moich wycieczek zachęcą i Was do odwiedzenia tego malowniczego rejonu Czech. Nie bez powodu nazwano go Rajem.

Na początek relacja z wycieczki do zamku Kost. Sam dojazd do niego jest ciekawym doznaniem. Nawigacja pokazywała mi już tylko dwieście metrów do zamku, a nic nie wskazywało, by gdzieś w pobliżu miał się on znajdować. I nagle droga kieruje nas do niewielkiej doliny z jeziorkiem, nad brzegiem którego znajduje się zamek Kost.


niedziela, 14 lutego 2016

Werona

W ten walentynkowy dzień zapraszam na romantyczny spacer po Weronie, mieście zakochanych. Werona jest malowniczo położona nad rzeką Adygą, która w tym miejscu tworzy dwa zakola w kształcie dużej litery S.



Widoczny na zdjęciu most pochodzi z I wieku i nosi nazwę Ponte Pietro. W czasie II wojny światowej został wysadzony w powietrze. Dopiero w latach pięćdziesiątych XX wieku odbudowano go wykorzystując wyłowione z rzeki kamienie.

Idąc wzdłuż jej brzegów mamy ładny widok na kościół św. Anastazji z XIII wieku.

niedziela, 7 lutego 2016

Moguncja (Mainz)

W tym roku bardzo szybko kończy się okres karnawału. W Niemczech najhuczniej obchodzony jest karnawał w kilku nadreńskich miastach z Moguncją na czele. To już jutro odbędzie się tam słynny Rosenmontag. W tym czasie ulicami miasta przechodzi ogromny pochód karnawałowy, z głośną muzyką, kolorowymi pojazdami i ogromnymi figurami przedstawiającymi karykatury polityków.

Niestety, nie dane mi było być w Moguncji w czasie karnawału, więc nie pokażę zdjęć barwnych korowodów. Za to zapraszam na letni spacer po tym mieście, w czasie którego jednak znajdziemy pewne odniesienia do karnawałowej zabawy.

Zaczynamy od promenady położonej wzdłuż Renu.


sobota, 30 stycznia 2016

Pocysterski kompleks klasztorny w Lubiążu

W dzisiejszym poście chciałbym przedstawić Wam sylwetkę jednego z największych klasztorów w Europie. Aby go zobaczyć, nie musimy wybierać się daleko poza granice kraju. Znajduje się w Polsce, w niewielkiej miejscowości Lubiąż, w województwie dolnośląskim.

Historia powstania w tym miejscu opactwa cysterskiego sięga XII wieku, kiedy to książę Bolesław I Wysoki sprowadza tu zakonników z Turyngii. Na przestrzeni wieków dzięki kolejnym rozbudowom powstał drugi co do wielkości kompleks sakralny na świecie (po Eskorialu w Hiszpanii).

Dzisiejszy barokowy wygląd klasztoru pochodzi z przełomu wieku XVII i XVIII, gdy cystersi byli u szczytu swojego rozkwitu. W latach 1681 - 1739 dzięki ogromnej zamożności klasztoru powstają nowe obiekty: pałac opatów, klasztor, browar, piekarnia, szpital i wiele innych zabudowań gospodarczych. W tym czasie gruntownie przebudowano także wnętrze kościoła Najświętszej Marii Panny nadając mu wspaniały barokowy wystrój i wyposażenie.

Chyba najlepiej przekonać się o rozmachu tych budowli oglądając je z lotu ptaka.


                                                                                                                                                                                    Zdjęcie z internetu
Zwraca uwagę nie tylko rozmiar całego kompleksu, ale również jego ładne położenie pośród morza zieleni na prawym brzegu Odry.

niedziela, 3 stycznia 2016

Zbraszowska Jaskinia Aragonitowa

Zbraszowska Jaskinia Aragonitowa znajduje się nieopodal miejscowości Hranice w Czechach w rejonie tzw. Bramy Morawskiej. Jadąc samochodem należy minąć tę miejscowość i przejechać jeszcze kilka kilometrów na południe do uzdrowiska Teplice nad Bečvou.

Tam zostawiamy na parkingu samochód i znajdujemy szlak prowadzący nas do jaskini. Początkowo idziemy wzdłuż rzeki Beczwa


Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu