niedziela, 21 lipca 2019

Ogród Letni w Petersburgu

Przełom czerwca i lipca w Petersburgu oferuje nam najdłuższe dni. Dopiero po godzinie 22.30 słońce chowa się za horyzont. Tak wiec, gdy pewnego dnia wybraliśmy się po kolacji na wieczorny spacer, wciąż towarzyszyły nam promienie słońca. Okolica nabrała ciepłego zabarwienia, a okoliczne budynki rzucały długie cienie. Celem naszej wycieczki był Ogród Letni położony po drugiej stronie Newy. Pozornie blisko naszego hotelu, jednak dojście do niego zajęło nam ok 0,5 godziny.

Wejście do Ogrodu Letniego.



Inicjatorem założenia ogrodu był Piotr I Wielki. W 1704 roku zlecił francuskim projektantom jego budowę. Ci wzorując się na rozwiązaniach z Wersalu stworzyli wspaniały ogród z symetrycznie ułożonymi alejkami, rabatami, licznymi fontannami i oczkami wodnymi. Sprowadzono i zasadzono unikatowe sadzonki dębów i wiązów. Przez wiele lat ogród był zamknięty dla postronnych. W ogrodzie odbywały się przyjęcia, bale oraz pokazy fajerwerków. Szczególnie hucznie obchodzono imieniny cara i rocznice zwycięstwa pod Połtawą. Dopiero w 1772 cesarzowa Elżbieta I zdecydowała, że park może być udostępniany przyzwoicie ubranym zwiedzającym podczas jej nieobecności w stolicy.

Niestety większość oryginalnego wystroju ogrodu zostało zniszczone w czasie wielkiej powodzi w 1777 roku. Po powodzi park odbudowano, ale z mniejszym rozmachem zmieniając jego charakter ze stylu ogrodu francuskiego na angielski. Dopiero w XIX wieku park ponownie przebudowano upodobniając go do pierwowzoru. Z tego też czasu pochodzą obecne fontanny oraz architektura ogrodowa.

Zapraszam na spacer jego alejkami. Na początek kilka fontann.












Architektura ogrodowa






W ogrodzie znajdziemy wiele ustronnych miejsc czy tuneli poprowadzonych wśród zieleni. Miejsc, gdzie mozna się skryć przed ciekawskimi i np. skraść pocałunek ukochanej dziewczynie.






Zwraca uwagę duża ilość rzeźb ustawionych w ogrodzie. To i tak tylko część ocalałej po powodzi kolekcji rzeźb mitologicznych zamówionych we Włoszech przez Piotra I. Cała kolekcja liczyła ponad 250 marmurowych rzeźb i popiersi. Zobaczmy niektóre.
























Oprócz rzeźb zachwyciliśmy się jeszcze ładnymi donicami na kwiaty.



W 1855 roku, w jedenaście lat po śmierci bajkopisarza Iwana Kryłowa, w ogrodzie postawiono poświęcony mu pomnik z postaciami zwierząt z jego bajek. Na lokalizację wydał zgodę sam car Mikołaj I, chcąc upamiętnić częste wizyty pisarza w ogrodzie, gdzie szukał inspiracji i tematów swojej twórczości.



Wejście do ogrodów jest płatne, jednak tego dnia z powodu awarii czytników każdy mógł wejść za darmo. Wychodząc z nich idziemy jeszcze przez chwilę wzdłuż pięknego, kutego ogrodzenia.



Pod koniec ogrodzenia możemy przez jego pręty zobaczyć sąsiadujący z ogrodami Pałac Letni Piotra I. O dziwo, posiadający wspaniałe pałace i posiadłości car upodobał sobie ten skromny pałac i często się do niego wymykał szukając spokoju i wytchnienia od codziennych spraw. Zwykł też spędzać w nim letnie miesiące.



Na koniec jeszcze jeden widok na pałac z mostu nad Fontanką.



A teraz taka nowinka u mnie na blogu. Pokaz zdjęć z tego postu. Polecam włączyć widok na cały ekran.

 

Lokalizacja ogrodów i pałacu.


43 komentarze :

  1. Petersburg wciaz jest w moich marzeniach, ale nie mogezmobilizowac sie by postarac sie o wize do Rosji. Czy to jest skomplikowane?
    W czarwcu bylam w Nirwegii i tam slonce zachodzilo po 23ej a na nowo sie pokazywalo o 3 nad ranem. Dziwne uczucie ale podobalo mi sie to.
    Ogrod letni , no... rzeczywiscie jest wykwintny, moze elegancki, ale ja wole ogrody angielskie zdecydowanie.
    Pojechales do Petersburga z wycieczka zorganizowana czy na wlasna reke?
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo uzyskanie wizy może nie jest zbyt skomplikowane, wypełnia się elektroniczny wniosek o wizę turystyczną na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej, następnie się go drukuje, dołącza zdjęcie i za opłatą składa w ambasadzie lub konsulacie rosyjskim. Jednak podczas wypełniania wniosku trzeba mieć voucher z poświadczeniem miejsca zakwaterowania na czas pobytu lub zaproszenie. Vouchery wydają z reguły drogie hotele a na zaproszenie nie miałem co liczyć. W końcu zamiast pobytu indywidualnego pojechaliśmy z Biura Turystycznego. Od pewnego czasu jest możliwość zwiedzania Petersburga bez wizy, o ile dopłynie się tam statkiem np z pobliskiego Tallina lub Helsinek. W internecie znajdziesz więcej szczegółów, ale taki pobyt nie może być dłuższy jak 72 godziny. Najważniejsze miejsca powinnaś w tym czasie zobaczyć.
      Mam nadzieję, że Ci się kiedyś uda zobaczyć to miasto. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ojej, dziekuje...spodobalo mi sie to doplyniecie statkiem z Tallina, 72 godziny to calkiem mi wystarczy...

      Usuń
    3. https://podroze.onet.pl/aktualnosci/wiza-elektroniczna-do-sankt-petersburga/vp03ekh.
      Od 1 października br. Rosja wprowadzi dla podróżnych odwiedzających Sankt Petersburg oraz obwód leningradzki bezpłatne wizy elektroniczne, które pozwolą na maksymalnie 8-dniowy pobyt na tym terenie. To zawsze jakieś ułatwienie.

      Usuń
  2. Robi wrażenie, wart zwiedzenia. Dobrze, że jest ogólnie dostępny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nas zachwycił. Późnym wieczorem jest tam cicho i spokojnie.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Petersburg... moje marzenie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Petersburg wciąż na mojej liście podróżniczej pozostaje nieodhaczony ;) Ogród fajny, w stylu bardzo francuskim, ale podoba mi się gołębnik. Ciekawe, czy ptaki tam się gnieżdżą, czy tylko pozostaje to jako dekoracja pawilonu? No i pozostaje pytanie... czy w zielonych tunelach skradłeś całusa ukochanej Dziewczynie? Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam, czy gołębnik był zasiedlony przez ptaki. Kiedyś za cara Piotra I przebywały w nim 22 rasy tych ptaków. Ale to był inny gołębnik, został zniszczony w czasie powodzi. Ten obecny ma chyba przypominać, że car był miłośnikiem gołębi.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Przywołałeś moje wspomnienia sprzed ponad 40 lat! Byłam wtedy oczarowana tym ogrodem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłaś powspominać swój pobyt w tym miejscu. Ogród faktycznie potrafi oczarować swoim wyglądem.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Ogród Letni rzeczywiście robi wrażenie!. Swą nazwę wziął od sadzonych tutaj tylko roślin jednorocznych, dopiero później zaczęto sadzić drzewa i krzewy. Park skrywa podziemne lochy, które były nowoczesną na ówczesne czasy formą kanalizacji, jedną z pierwszych w Europie. Są także podziemne lochy, które tworzą podziemne sale i komnaty.
    Legenda opowiada, że jedno z przęseł ogrodzenia wykonane jest ze szczerego złota, tyle które?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiła mnie historia tych lochów i podziemi. Nigdzie nie znalazłem na ten temat informacji. I tak prawdziwe piękno tego ogrodu jest na jego powierzchni.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Już patrząc na zdjęcia robi się niesamowicie przyjemnie, a co dopiero spacer po ogrodzie! Widać, że miejsce zadbane i klimatyczne. I o tej porze dnia już spokojne. To był cudny spacer. Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to jedno z naszych milszych wspomnień z Petersburga, tym bardziej, że zwiedziliśmy ten ogród poza oficjalnym programem naszej wycieczki.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Piękny spacer po Petersburgu. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia. Zapraszam do mojej strony www.krystynaczarnecka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to był piękny spacer. Miło go wspominamy.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Byłam w Petersburgu, ale nie dotarłam do tego ogrodu. Przełom czerwca i lipca to najlepszy czas na zwiedzanie tego miasta, zwłaszcza podczas białych nocy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam porównania, jak tam jest w innych miesiącach. Bardzo chcieliśmy zwiedzić Petersburg w czasie białych nocy i udało nam się.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  10. Nie mieliśmy jeszcze okazji być w tym magicznym miejscu. Ogród letni robi nie małe wrażenie.Dziękujemy za spacer. Morze w przyszłości uda się nam zwiedzić ten piękny zakątek świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubicie podróże, więc jest nadzieja, że traficie i do tego miasta. Ogród faktycznie zasługuje na miano magicznego.
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Wspaniałe miejsce, nigdy nie byłem w Petersburgu i chyba długo mi nie będzie po drodze, więc dziękuję za ten piękny spacer! Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wiadomo, gdzie nas poniesie. Miasto warte odwiedzenia. Dzięki za odwiedziny.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Tak sobie myślę, że człowiek krótko cieszy się tym co sam stworzył, niemniej jednak sama realizacja jakiegoś przedsięwzięcia jest chyba bardziej ekscytująca niż w końcowej fazie podziwianie...
    Piękna wyprawa.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, częsty to przypadek, gdy autor jakiegoś przedsięwzięcia krótko się nim cieszy. Ba, bywa, że nawet nie doczeka końca budowy. Myślę, że świadomość, iż zostawia się potomnym coś wspaniałego, coś, co będą podziwiały następne pokolenia jest dla ich twórców równie ważne, jak możliwość cieszenia się tym, co stworzyli za życia.
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Ten ogród jest przepiękny.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ tam pięknie.:) Wspaniała relacja. Zdjęcia - magiczne :)
    Dzięki Tobie zaliczyłam cudną wycieczkę, bo jakoś nie wierzę, byśmy tam z M. dotarli. Ale kto wie...
    Ostatnio z powodów zdrowotnych musieliśmy zrezygnować z wyprawy do Chin, a także do Izraela...
    Czasem tak jest... Życie...
    Pozdrawiam Cię serdecznie.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, lat nam nie ubywa, im człowiek starszy, tym częściej musi się liczyć z problemami zdrowotnymi. Szkoda tak pięknych wycieczek. Może jednak Petersburg zaliczycie. Miasto nie jest tak daleko, a przebywanie w nim nie jest uciążliwe. Klimat podobny do naszego, temperatury z reguły niższe niż u nas.
      Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę :)

      Usuń
    2. Dziękujemy ślicznie.

      Usuń
  15. Piękny ogród, czytając pomyślałam sobie, że brakuje tylko pałacu ale okazało się, że jest i on. Liczne rzeźby, fontanny i roślinne szpalery nadają temu miejscu specyficzny klimat. Ze zdjęć bije spokój co jest gwarancją relaksu, chociaż myślę, że to za sprawą pory dnia. Z pewnością we wcześniejszych godzinach Park może być trochę mniej romantyczny...Miłego piątku i fajnego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno późna pora sprawiła, że w parku było tak spokojnie. Z drugiej strony wstęp jest płatny a park obszarowo dość duży, więc pewnie i w innych porach dnia nie ma tam tłoku. Rzadko tam też zaglądają wycieczki. Nie zauważyłem, by któreś z polskich biur podróży miało zwiedzanie parku w swojej ofercie.
      Pozdrawiam i również życzę fajnego weekendu :)

      Usuń
  16. Obejrzałam zdjęcia i myślę sobie ależ tam pięknie. Obejrzałam prezentację i buty z nóg mi pospadały po prostu CUDO. Pozdrawiam Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że tak się spodobało.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. BYłam w Petersburgu wiele lat lat temu i wróciłam zachwycona.
    Bardzo serdecznie Ci dziękuję za piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym mieście jest się czym zachwycać.
      Pozdrawiam

      Usuń
  18. Niezwykłe miejsce. Podziwiam ogród enty raz. Wszystko zachwyca fontanny, rzeźby, rabaty kwiatowe.
    Petersburg ciągle w moich marzeniach. Mam jednak nadzieję, że może kiedyś...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem prawie pewien, że to kiedyś nastąpi...
      Pozdrawiam, miłej niedzieli.

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię o przedstawionym miejscu..

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu