Zamki i pałace

Niezmiennie od lat mnie fascynują. Rozbudzają wyobraźnię i przenoszą w lata przeszłe. Zobacz, jak potrafią być malownicze.

Kościoły i klasztory

Na przestrzeni lat zmieniały wygląd i style architektoniczne. Budowane ku chwale Boga zachwycają pięknem sztuki sakralnej

Kościoły drewniane

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wtopione w krajobraz wręcz zapraszają do zwiedzenia. Odkryj ich czar.

Miasta i miasteczka

Zapraszam na spacer po miastach i miasteczkach, które odwiedziłem. Zobaczmy, czym przyciągają turystów.

Muzea i skanseny

Bez przeszłości nie ma przyszłości. Wycieczki do miejsc, gdzie można cofnąć się w czasie, do naszych korzeni.

Cmentarze

Szczególne miejsca kultu i pamięci. Zobaczmy, co kryje się za cmentarną bramą.

W góry! w góry miły bracie!...

... tam swoboda czeka na cię. Zobacz, czy Wincenty Pol się nie mylił? Relacje z wycieczek górskich.

Wodospady i kaskady

Nieważne, duże czy małe. Wszystkie urzekają swoim pięknem. Wycieczki do nich są moimi ulubionymi.

Jaskinie

Oto baśniowy świat podziemi. Jeżeli szukasz magicznych miejsc z dziecięcych snów, to tutaj je znajdziesz.

UNESCO

Opisy wycieczek do miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO

niedziela, 11 listopada 2012

Rohacze

To, że znalazłem się w tym roku w Tatrach, było efektem dość spontanicznej decyzji. Przyczyniła się do tego piękna panorama Tatr, jaka ukazała mi się podczas wędrówki po paśmie Słowackiego Raju. A czemu pasmo Rohaczy? Otóż spędzając kilka lat temu urlop na Słowacji w okolicy Zuberca, właśnie ta grupa szczytów dominowała w krajobrazie.

Muszę przyznać, że z jednej strony bardzo mnie korciło, by się na nie wejść, a z drugiej strony była obawa, czy podołam wyzwaniu. Szczyty Rohaczy uważane są za najtrudniejsze do przejścia w Tatrach Zachodnich, a skala trudności porównywa jest do naszej Orlej Perci. Lat też przybywa, stwierdziłem więc, że może to już być ostatni moment na taką wyprawę.

Postanowiłem, że nocleg znajdę po polskiej stronie i wcześnie rano podjadę najbliżej, jak się da, by zacząć podejście. Tak też zrobiłem, spałem w Chochołowie w pobliżu przejścia granicznego i o świcie je przekroczyłem. Kierunek Oravice, Habovka, Zuberec. Samochód zostawiłem na parkingu, obok chaty Zwerovka. Stąd żółtym szlakiem i dalej czerwonym idę w głąb Rohackiej Doliny. Po drodze okazało się, że jest jeszcze jeden parking przy samym szlaku. Można zaoszczędzić około 30 minut marszu. Początkowy odcinek trasy jest chyba najnudniejszym etapem wędrówki i prowadzi asfaltową drogą. I tak przez około 1,5 godziny. Stopniowo w miarę zagłębiania się w dolinę wschodzące słońce zaczęło rozświetlać widoczne na horyzoncie szczyty.


Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu