Zamki i pałace

Niezmiennie od lat mnie fascynują. Rozbudzają wyobraźnię i przenoszą w lata przeszłe. Zobacz, jak potrafią być malownicze.

Kościoły i klasztory

Na przestrzeni lat zmieniały wygląd i style architektoniczne. Budowane ku chwale Boga zachwycają pięknem sztuki sakralnej

Kościoły drewniane

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wtopione w krajobraz wręcz zapraszają do zwiedzenia. Odkryj ich czar.

Katedry

Imponujące budowle, olśniewają bogactwem wystroju i poziomem sztuki sakralnej

Miasta i miasteczka

Pospacerujmy po miastach i miasteczkach, które odwiedziłem. Zobaczmy, czym przyciągają turystów.

Uzdrowiska

Zapraszają niezwykłym klimatem, malowniczym położeniem i atmosferą dawnych lat

Twierdze

Fascynujące budowle militarne ukazujące geniuusz sztuki inżynierskiej

Muzea i skanseny

Bez przeszłości nie ma przyszłości. Wycieczki do miejsc, gdzie można cofnąć się w czasie, do naszych korzeni.

Cmentarze

Szczególne miejsca kultu i pamięci. Zobaczmy, co kryje się za cmentarną bramą.

W góry! w góry miły bracie!...

... tam swoboda czeka na cię. Zobacz, czy Wincenty Pol się nie mylił? Relacje z wycieczek górskich.

Skalne Miasta

Dla takich widoków przemierzam górskie szlaki. Od lat mnie fasynują.

Wodospady i kaskady

Nieważne, duże czy małe. Wszystkie urzekają swoim pięknem. Wycieczki do nich są moimi ulubionymi.

Jaskinie

Oto baśniowy świat podziemi. Jeżeli szukasz magicznych miejsc z dziecięcych snów, to tutaj je znajdziesz.

UNESCO

Opisy wycieczek do miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO

piątek, 26 czerwca 2026

Dolina Świątyń w Agrigento

Sycylia kojarzy się z beztroskim wypoczynkiem, gwarnymi, pełnymi zabytków miastami i majestatyczną Etną. Istnieje jednak miejsce, gdzie czas zatrzymał się dwadzieścia pięć wieków temu, a potęga starożytnego świata wciąż rzuca wyzwanie współczesności. Zapraszam Was na wirtualny spacer po Dolinie Świątyń w Agrigento, największym parku archeologicznym w Europie. To właśnie tutaj, wśród szumu gajów oliwnych i zapachu cytrusów, odkryjemy sekrety antycznego Akragas, którego bogactwo i luksus budziły podziw oraz zazdrość pozostałych miast  basenu Morza Śródziemnego.

Miasto zostało założone około 582 roku p.n.e. przez greckich kolonistów z pobliskiej Geli oraz wyspy Rodos. Nazwano je Akragas, od rzeki opływającej wzgórze. Dzięki strategicznemu położeniu blisko morza oraz handlowi oliwą i winem, miasto bogaciło się w szybkim tempie. Szacuje się, że w okresie swojej świetności liczyło od 100 do nawet 300 tysięcy mieszkańców, co czyniło je jedną z największych metropolii ówczesnego świata.

Największy rozkwit przyniósł Akragas wiek V p.n.e. To wtedy rządzili tu potężni tyrani – najpierw Falaris (znany z okrucieństwa i legendarnego miedzianego byka, w którym palono żywcem jego wrogów), a później Teron. Zwycięstwo nad Kartaginą w bitwie pod Himerą (480 r. p.n.e.) przyniosło miastu tysiące niewolników. To ich darmowa siła robocza pozwoliła na wzniesienie monumentalnych świątyń, które podziwiamy do dziś.

Wyobraź sobie złote kolumny odcinające się od błękitnego sycylijskiego nieba, otoczone gajami oliwnymi i kwitnącymi migdałowcami. Choć nazwa sugeruje zagłębienie terenu, Dolina Świątyń (Valle dei Templi) wznosi się na malowniczym wzgórzu z widokiem na Morze Śródziemne. To jedno z najbardziej spektakularnych stanowisk archeologicznych na świecie, które w 1997 roku zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To absolutny punkt obowiązkowy podczas podróży po Sycylii.

niedziela, 22 lutego 2026

Krajobrazy Toskanii

Od naszego pobytu w Toskanii minęło już sporo czasu, ale dzięki zdjęciom nasze wspomnienia są wciąż bardzo żywe. Gdy za oknami jest taka pogoda, jak dzisiaj, że nie chce się z domu wychodzić, oglądanie zdjęć z miejsc, które odwiedziliśmy stanowi jedno z ulubionych zajęć. Niech te kilka zdjęć ze słonecznej Toskanii i Wam umili dzisiejszy dzień.

czwartek, 30 października 2025

Pompeje

24 października 79 roku n.e. był w Pompejach zwykłym dniem. Słońce świeciło wysoko, mieszkańcy handlowali na forum, dzieci bawiły się na ulicach, a zamożni obywatele odpoczywali w chłodnych ogrodach swoich willi. Nagle ziemia zaczęła drżeć. Z góry Wezuwiusz wyrwał się grzmot, jakiego nikt wcześniej nie słyszał. W ciągu kilku chwil niebo pociemniało, a słońce zniknęło za chmurą popiołu i dymu. Na miasto zaczął spadać pumeks i gorący popiół. Ludzie krzyczeli, biegli w stronę bram, szukali schronienia w domach i świątyniach. Wybuch trwał wiele godzin. Dachy zaczęły się zawalać pod ciężarem popiołu, powietrze było duszne i gorące. Ci, którzy nie uciekli, zostali uwięzieni w labiryncie ulic.

Po południu do Pompejów dotarła zabójcza chmura piroklastyczna - fala gorącego gazu o temperaturze ponad 300°C. Ulice ucichły w jednej chwili. Gdy zapadła noc, miasto było już całkowicie pogrzebane pod grubą warstwą popiołu i kamieni. Czas w Pompejach zatrzymał się na zawsze. Tysiące ludzi straciło życie. Kiedy archeolodzy odkryli Pompeje prawie 1700 lat później, natknęli się na miasto tak, jakby mieszkańcy wyszli z domów dopiero przed chwilą. Tragiczne świadectwo potęgi natury i kruchości ludzkiego życia.

A oto sprawca całego nieszczęścia. Majestatyczny Wezuwiusz widziany z dawnego forum w Pompejach.



sobota, 21 czerwca 2025

Cefalù

Kilkanaście lat temu po raz pierwszy odwiedziliśmy Włochy. Kolejne wycieczki realizowaliśmy tak, aby stopniowo zwiedzać regiony położone coraz bardziej na południe tego kraju. Gdy w ten sposób zaliczyliśmy większość regionów kontynentalnej części Włoch, przyszła pora by poznać jej największe wyspy. Pierwszą z nich okazała się ta, o której marzyliśmy od dawna - Sycylia.

Planując trasę wycieczki po Sycylii stwierdziliśmy, że nie ma co zwiedzać na raz wszystkich atrakcji, jakie oferuje ta wyspa. Lepiej podzielić je na dwa etapy. I tak w tym roku skupiliśmy się na części zachodniej wyspy, mniej więcej od linii łączącej miasto Cefalù na północy, po miasto Agrigento na południu.

Ponieważ mieszkaliśmy w pobliżu miasta Cefalù, to ono stało się pierwszym miejscem, które dokładniej zwiedziliśmy i z którego relacją chciałbym rozpocząć opisy miejsc, które odwiedziliśmy na Sycylii. Samo miasto ma niezwykle bogatą historię, sięgającą V wieku przed Chrystusem. Wtedy to u podnóża masywu skalnego La Rocca została wybudowana pierwsza grecka fortyfikacja. Następnie miasto przechodziło pod panowanie Rzymian, Arabów, Normanów i Hiszpanów. Ważnym momentem w historii miasta był rok 1064 kiedy to Normanowie odbili je od Arabów, po czym zupełnie przebudowali, stawiając w centralnym miejscu miasta katedrę.

Cefalù jest miastem niezwykle malowniczo położonym u stóp wzniesienia La Rocca z dominująca sylwetką katedry. Przekonujemy się o tym spoglądając z oddali na miasto z punktu widokowego położonego przy drodze dojazdowej do Cefalù.



wtorek, 10 grudnia 2024

Z wizytą u św. Mikołaja w Bari

Jak to, nie w Laponii, w Rovaniemi ? Może ktoś tak pomyślał przeczytawszy tytuł tego posta. Okazuje się, że to właśnie w Bari, mieście położonym w Apulii, na południu Włoch znajdziemy najwięcej śladów związanych z postacią św. Mikołaja. Więcej o tym będzie w dalszej części postu a na razie chciałbym coś więcej napisać o mieście Bari. Dla nas, Polaków, na pewno interesującym faktem historycznym będzie informacja, że właśnie z Bari  pochodzi  Bona Sforza, przyszła królowa Polski i żona Zygmunta Starego. Tutaj też zmarła po wyjeździe z Polski.

Tak po prawdzie, gdyby po śmierci Bony a potem jej syna Zygmunta II Augusta odpowiednio zadbano o interesy Polski, to może dzisiaj Bari byłoby częścią państwa polskiego. Zgodnie bowiem ze spisanymi testamentami to Jagiellonowie dziedziczyli tereny dawnego księstwa Bari. Jak wiemy, tak się jednak nie stało i dzisiaj co najwyżej możemy natknąć się podczas zwiedzania miasta na pozostałości dawnych budowli należących do Sforzów. Zapraszam więc na wędrówkę ulicami tego miasta, które dzięki bogatej historii może się pochwalić wieloma zachowanymi zabytkowymi budowlami.

Zaczynamy od wizyty na molo. Ładnie stąd widać zabudowania Teatro Margherita, będącego dawniej siedzibą teatru i kina. Ta secesyjna budowla została zbudowana w 1914 roku w całości na żelbetonowych palach osadzonych na dnie Adriatyku.

poniedziałek, 27 maja 2024

Isola di Capri

Capri to nieduża wyspa na Morzu Tyrreńskim położona w Zatoce Neapolitańskiej. Opiewana przez poetów i odwiedzana przez wielkich tego świata, od dłuższego czasu była w naszych planach, jako jeden z celów wycieczkowych. Aż wreszcie nadszedł ten moment, gdy mogliśmy zrealizować nasz plan. Wczesnym porankiem udajemy się do portu w Neapolu, skąd odpływa prom na wyspę Capri. Jedyne, co nam trochę psuło nastrój, to warstwa chmur przykrywająca niebo. A wiadomo, że wyspa ta najpiękniej wygląda skapana w promieniach słońca.

Po około godzinie rejsu jesteśmy już na tyle blisko Capri, że możemy rozróżnić znajdujące się na niej zabudowania. Jest też nadzieja na lepszą pogodę. Gdzieniegdzie przez chmury możemy zobaczyć błękit nieba.



środa, 20 grudnia 2023

Alberobello

Alberobello to niewielka miejscowość na południu Włoch, która od lat przyciąga rzesze turystów za sprawą niezwykłej atrakcji, jaką są domki trulli. Te niewielkie, parterowe domki swoją sylwetką przypominają domki smerfów, a o ich atrakcyjności decydują stożkowe dachy ułożone z płaskich kamieni. Przyznam, że gdy razem z żoną zobaczyliśmy kiedyś film promujący miejscowość Alberobello, pojawiło się marzenie, by je zobaczyć na własne oczy. Uważam, że marzenia są po to, by je spełniać, czasem tylko trzeba im trochę pomóc.

Południe Włoch, rejon Apulii i Kalabrii był nam do tej pory nieznany, gdy więc rok temu pojawiła się możliwość wykupienia wycieczki w to miejsce po obniżonej cenie, szybko się zdecydowaliśmy. Na pewno pomógł nam w tym fakt, że jednym z celów wycieczki było Alberobello. Dotarliśmy tam autobusem, który zatrzymał się na parkingu oddalonym ok 0,5 km od centrum miejscowości.

Idąc do centrum  mijamy  punkt widokowy. Stąd po raz pierwszy widzimy, jeszcze w oddali,  charakterystyczne domki o stożkowych dachach. 



sobota, 16 września 2023

Ogrody Królewskie w Casercie

Zgodnie z zapowiedzią zapraszam na spacer po Ogrodach Królewskich w Casercie. Mając do dyspozycji godzinę czasu ograniczył się on tylko do przejścia głównej alei będącej przedłużeniem osi pałacu. Liczy ona  około 3,2 km długości, więc aby zmieścić się w czasie, na jej koniec podjechaliśmy niewielkim busikiem, które co kilka minut odjeżdżały spod bramy pałacowej. Dzięki temu już po kilku minutach mogliśmy zobaczyć ładny, perspektywiczny widok głównej ogrodowej alei.



To, co widzimy to tzw. ogród włoski. Istnieje również ogród angielski położony po bokach głównej alei. Ogród składa się z trzech dużych basenów wodnych i jest urozmaicony licznymi fontannami, kaskadami i rzeźbami o treści mitologicznej. Zanim pójdziemy szeroką aleją w kierunku pałacu, obracamy się o 180°, by zobaczyć liczący około 80 metrów wodospad zakończony malowniczą kaskadą.

piątek, 1 września 2023

Pałac Królewski w Casercie

Pałac Królewski w Casercie został zbudowany z polecenia króla Karola III Burbona. Ten władca Królestwa Sycylii i Neapolu zapragnął mieć siedzibę, która dorówna świetnością najwspanialszym europejskim dworom. W tym celu zarządził budowę rezydencji wzorowanej na Pałacu Wersalskim. Jego zaprojektowania podjął się włoski architekt Luigi Vanvitelli. Kompleks, którego budowę rozpoczęto w 1752 r., został oddany do użytku w 1845 r. Życzenie pomysłodawcy zostało spełnione. Powstał największy w Europie pałac z wnętrzami pełnymi przepychu, bogactwa i elegancji.



Aby w pełni wyobrazić sobie wielkość tej budowli musimy spojrzeć na nią z lotu ptaka. Wymiary pałacu są imponujące: 247 m x 190 m x 36 m. Pałac posiada 1200 pokoi, 1742 okien, 1026 kominków. Ma 5 kondygnacji i 4 dziedzińce. Ogrody zajmują powierzchnię 120 hektarów, a cały kompleks ma długość ok. 4 km (plac + budynek + park)

środa, 18 stycznia 2023

Siena

Jeśli wierzyć legendzie, to Sienę założyli synowie Remusa - Senius i Aschius, którzy uciekając z Rzymu po zabiciu ich ojca przez Romulusa zatrzymali się dopiero na okolicznych, toskańskich wzgórzach. Towarzyszyła im wilczyca, która ich wykarmiła. Stąd spacerując po Sienie zobaczymy w wielu miejscach posągi ukazujące wilczycę karmiącą obu synów. Symbol ten znajduje się również w godle miasta.

Prawda jest trochę mniej romantyczna. Początki miasta miały miejsce około I w p.n.e., gdy okoliczne ziemie zamieszkałe przez etruskie plemiona zostały najechane przez Rzymian. Ci utworzyli tutaj swoją kolonię wojskową. Dzięki dogodnemu położeniu i rozwojowi rzemiosła, zwłaszcza włókiennictwa, wkrótce powstało na tym miejscu świetnie prosperujące miasto. Jego największy rozkwit przypadał na XII i XIII w, gdy miasto konkurowało o palmę pierwszeństwa z pobliską Florencją. Umiejętnie zarządzane przez Radę Dziewięciu miasto wzniosło wiele znaczących, zachowanych do dzisiaj obiektów. Rozwój miasta zahamowała epidemia dżumy w 1348 roku. W jej wyniku zmarło ok 70% mieszkańców Sieny. Dwa wieki później miasto przeszło pod panowanie Florencji, a samo straciło na znaczeniu.

Obecnie uważa się, że dzięki temu upadkowi dzisiejsza Siena wygrywa na atrakcyjności turystycznej z Florencją, gdyż całe historyczne centrum miasta zachowało swój średniowieczny, jednolity wygląd, nie zepsuty późniejszymi przebudowami. Pora się o tym przekonać. Zapraszam na  spacer po mieście. Zaczynamy go w pobliżu dawnej Twierdzy Medyceuszy.

poniedziałek, 19 grudnia 2022

Szopka neapolitańska

Szopka neapolitańska to odmiana szopki bożonarodzeniowej z Neapolu, która cieszy się takim samym wielkim powodzeniem we Włoszech, jak w Polsce szopki krakowskie. Po raz pierwszy szopka w Neapolu stanęła w XIII wieku, w kościele Santa del Presepe. Szczyt popularności i kunsztu wykonania szopek neapolitańskich przypada na wiek XVIII. Wykonywano je na dworach królewskich i książęcych, w domach mieszczańskich i biednych chatach. Były zwyczajowymi podarkami w okresie Bożego Narodzenia.

Wykonane są najczęściej z malowanej terakoty, rzadziej z korala lub muszli morskich. Scenerią jest architektura Neapolu bądź krajobraz jego okolic. Były często dziełem najlepszych włoskich architektów, rzeźbiarzy, złotników i krawców. Wykonane z wielkim realizmem, odwoływały się do scen z życia codziennego; poza postaciami Świętej Rodziny i pasterzy, zapełniały się figurkami rzeźników, winiarzy, tkaczy, garncarzy, ukazanych przy swoich warsztatach. Realizm scen podkreślają rekwizyty zaczerpnięte z codzienności: studnia, piec, stawiane w centrum szopki, częsty jest motyw jadła: kosze owoców, ryb, michy makaronu, bochny chleba.

Przedstawiane postacie ukazane są w całym bogactwie gestów, wyrazistości mimiki i grymasów, odciskają się na nich i piękno i ułomności ludzkie. Stroje z epoki, nadające dynamizmu postaciom, szyte są z najlepszych tkanin, złocenia wykonane z prawdziwego złota. Niezwykłym osiągnięciem perspektywy uzyskanej grą świateł i konsekwentnym budowaniem planów na niewielkiej przestrzeni są kompozycje, których scenerią są wąskie, kamienne uliczki Neapolu czy górzysty krajobraz za miastem. Niektóre szopki tak dalece zatraciły się w swym realizmie, że zupełnie brak w nich akcentów religijnych, przedstawiają zwykłych ludzi, wykonujących swą codzienną pracę.

Chyba najlepszym przykładem szopki neapolitańskiej jest ta umieszczona w pomieszczeniach pałacu w Casercie. Oprócz klasycznej szopki i karczmy jest tu karawana Gruzinów oraz liczne postacie ze świata ludowego i chłopskiego. Szopka pochodzi z 1844 roku, ale wiele jej oryginalnych elementów zaginęło i dopiero w 1988 roku ponownie ją udostępniono dla zwiedzających. Brakujące fragmenty pieczołowicie odtworzono na podstawie zachowanych ilustracji i obrazów. Szopka jest sporych rozmiarów, zdjęcia pokazują jej wygląd z różnych stron.

niedziela, 21 sierpnia 2022

Positano

Lubicie rejsy morskie ? Ja uwielbiam. Mimo, że każdy jest przyjemnością, to duże znaczenie ma jeszcze miejsce, gdzie się on odbywa. Ten, który dzisiaj opiszę odbył się wzdłuż wybrzeża amalfitańskiego i prowadził z położonego w pobliżu Neapolu portu Salerno do miejscowości Positano. Ten fragment wybrzeża włoskiego charakteryzuje się wysokimi brzegami, wzdłuż których rozlokowane zostały malowniczo położone miejscowości. Te najbardziej znane to Amalfi, Ravello i Positano.

Kursujące pomiędzy nimi statki płyną w dość bliskiej odległości od brzegów morza Tyrreńskiego, co sprawia, że już sama podróż do miejscowości docelowych obfituje w bardzo piękne widoki. Możecie się o tym przekonać oglądając kolejne zdjęcia.


niedziela, 3 lipca 2022

Matera

Matera to jedno z najstarszych miast na świecie, zamieszkałe już ok. 10 000 lat temu. Położone jest na południu Włoch w regionie Basilicata. Obecnie jest tłumnie odwiedzane przez turystów, którzy chcą zobaczyć sławne Sassi, dwie unikalne dzielnice miasta wydrążone w skałach na stokach wąwozu Gradina, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Naszą wizytę zaczynamy na jednym z większych placów miejskich Piazza Vittorio Veneto. Znajduje się przy nim XVIII-wieczny pałac Palazzo dell'Annunziata, kiedyś siedziba klasztoru Dominikanów, obecnie biblioteki oraz gimnazjum.



sobota, 19 lutego 2022

Migawki z Mediolanu

Kilka lat temu opublikowałem na blogu post poświęcony katedrze w Mediolanie. Nie ukrywam, że to właśnie ta budowla zrobiła na mnie największe wrażenie podczas odwiedzin tego miasta. Niedawno podczas przeglądania zdjęcia z tamtego wyjazdu natrafiłem na sporo fotek pokazujących inne ciekawe zabytki Mediolanu. Tak urodził się pomysł na dzisiejszy post.

Zaczynam od przedstawienia sylwetki Zamku Sforzów (Castello Sforzesco). Znajduje się on przy placu Castello, a jego charakterystyczna wieża Filarete będzie pewnie pierwszą budowlą, na którą zwrócimy uwagę po wyjściu z pobliskiej stacji metra Cairoli (linia M1).


wtorek, 9 marca 2021

Lukka (Lucca)

Lukka to kolejne z włoskich miast, które zwiedziliśmy podczas naszej wycieczki po Toskanii. Miasto ma niezwykle bogatą, sięgającą czasów rzymskich historię. Jej największe lata świetności przypadają na okres od XI do XIV wieku, gdy stało się jednym z najpotężniejszych włoskich miast-państw. Swoją potęgę budowało najpierw na rolnictwie i uprawie oliwek, później na handlu jedwabiem i sukiennictwie. Miasto przez długie lata zachowało swoją niezależność, aż do roku 1799, gdy zdobył je Napoleon.

Dzisiejsza Lukka wydaje się miastem nieco zapomnianym przez turystów, którzy głównie zmierzają do położonej nieopodal Pizy i jego słynnego Placu Cudów. To sprawia, że nawet w sezonie zwiedzanie tego miasta jest przyjemne. Nie ma tu ogromnych tłumów turystów, stosunkowo łatwo znajdziemy też miejsce w kawiarni czy restauracji, aby zrobić sobie przerwę w zwiedzaniu. A że jest tam co zwiedzać, już niedługo się o tym przekonacie po lekturze tego postu.

Nasz spacer po Lukce zaczynany nieopodal bramy Porta San Donato. Brama jest jedną z sześciu prowadzących w obręb Starego Miasta otoczonego wspaniałym pierścieniem dawnych murów obronnych.

sobota, 31 października 2020

Camposanto Monumentale

Campo santo – w języku włoskim oznacza “święte pole” – terminem tym określa się typ cmentarza w formie czworobocznego dziedzińca. Dziedziniec ten otoczony jest otwierającym się do wewnątrz arkadowym lub kolumnowym krużgankiem. Grobowce i tablice epitafijne nie znajdują się na samym dziedzińcu, ale w obrębie krużganka. Campo santo komponowane było często z założeniem ogrodowym. Krużganek połączony był natomiast często z kaplicą. Tego rodzaju typ cmentarza przetrwał we Włoszech aż do połowy XIX wieku.

Najbardziej znanym przykładem takiego cmentarza jest Camposanto Monumentale w Pizie, wchodzący w skład kompleksu Piazza del Duomo. Obecnie odwiedzajacy Plac Cudów turyści głównie skupiają się na zwiedzaniu katedry i baptysterium, niektórzy jeszcze wchodzą na Krzywą Wieżę. Niewiele osób kieruje się do czwartej budowli znajdujacej się nieco na uboczu.

niedziela, 17 maja 2020

Santa Margherita Ligure

Tym razem wspominam krótki spacer po nabrzeżu miejscowości Santa Margherita Ligure. Zatrzymaliśmy się tam w czasie rejsu z Rapallo do Portofino. Poniżej widok na miasto od strony Morza Liguryjskiego.



Czasu mało, więc zaraz po przybiciu do przystani kierujemy się na dawne wzgórze zamkowe. Widok na przystań.



Zamek pochodzi z 1550 roku i został wybudowany głównie w celu ochrony Genui przed najazdami saraceńskich piratów. Od XVIII wieku stracił on znaczenie militarne, głównie z powodu zaprzestania najazdów piratów. Pod koniec pierwszej Wojny Światowej zamek został odbudowany i urządzono w nim izbę pamięci ofiar wojny.

środa, 9 października 2019

San Gimignano

Gdy wspominam Toskanię, to zaraz robi mi się cieplej. Może dlatego, po ostatnich kilku chłodnych dniach, postanowiłem napisać post o San Gimignano. Mimo, że od mojego pobytu w tym mieście minęło już kilka lat, wciąż przed oczami mam jego widok, a zwłaszcza jego strzelistych wież. O San Gimignano często mówi się, że jest to średniowieczny Manhattan. Myślę, że ta nazwa jest jak najbardziej trafna. Wystarczy, że spojrzymy na miasto z jednego z otaczających go wzgórz lub z pewnej wysokości, jak na zdjęciu poniżej.


                                                                                                                                                                                  zdjęcie z internetu

Dzisiaj możemy oglądać 14 wież, ale dawniej w XIII i do połowy XIV wieku, w okresie największego rozwoju miasta było ich aż 72. Czemu służyły ? Głównie celom obronnym. Dolne kondygnacje były mieszkaniami bogatych kupców, którzy w tym czasie dorobili się wielkich fortun na handlu winem lub szafranem. Bogate miasto przyciągało liczne bandy rabusiów i w czasie takich ataków mieszkańcy domów - wież chronili się na wyższych kondygnacjach wciągając drabiny, co utrudniało grabieżcom dostanie się do środka.

wtorek, 14 maja 2019

Genua

Zapraszam na spacer po zaułkach Genui, pięknym portowym mieście położonym nad Morzem Śródziemnym. Zatrzymaliśmy się tam dosłownie na 3 godziny, w drodze powrotnej z San Remo. Okazało się, że nawet dysponując tak małą ilością wolnego czasu można zobaczyć sporo atrakcji Genui. To za sprawą bliskości położenia Starego Miasta i dawnego portu.

To właśnie od portu zaczynamy nasze zwiedzanie. Jego piękna nazwa Porto Antico wydaje nam się nie bardzo pasująca do tego co widzimy.


poniedziałek, 11 czerwca 2018

Baptysterium św. Jana Chrzciciela w Pizie

Baptysterium św. Jana Chrzciciela w Pizie było pierwszą budowlą, którą zobaczyliśmy po wejściu na Campo dei Miracoli, czyli słynny Plac Cudów. Swoim gabarytem przysłoniło równie piękne budowle jak katedrę, czy słynną Krzywą Wieżę.


Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu