Kolin to miejscowość położona w środkowej części Czech nad rzeką Łaba.
Zawitaliśmy tam dosłownie na chwilę w 2010 r. wracając z Kutnej Hory. Inspiracja
był zapis w przewodniku, że znajduje się tam jeden z najstarszych kościołów
gotyckich w Czechach.
Do kościoła idziemy uliczką pod górę.
Po lewej stronie widać strzelistą gotycką wieżę kościoła św Bartłomieja z XIV w,
a po prawej wieżę dzwonnicy z początku XVI wieku
Niestety po dotarciu do drzwi kościoła przeczytaliśmy informację, że trwa jego
remont kapitalny.
Cóż, pozostało nam obejrzenie pięknego portalu przy głównym wejściu
oraz interesujących rzygaczy u podnóża dachu.
Żałując, że nie było nam dane obejrzenie wnętrza świątyni kierujemy się w stronę
rynku.
A tutaj czeka nas miła niespodzianka. W północno-zachodniej jego części
znajdujemy pięknie odnowiony budynek ratusza.
Prawie cała bryła ratusza pokryta jest neorenesansowymi sgraffitowymi
zdobieniami o nietypowym odcieniu
Szczyty dachów zdobią liczne posągi.
Przed ratuszem znajdują się klasycystyczna fontanna z XVIII wieku oraz kolumna
morowa.
Kolumna pochodzi z 1682 roku.
Zdobią ją figura NMP na szczycie
oraz figury świętych Floriana, Jana, Gotharda i Pawła u podstawy.
Będąc na rynku warto również zwrócić uwagę na jego zachodnią pierzeję, gdzie
znajduje się kilka ładnie odnowionych kamienic.
Podobno remont kościoła już się zakończył. Jak będzie okazja znów zawitam do
tego miasta, by zwiedzić jego najciekawszy zabytek. Niewykluczone więc, że post
ten będzie miał swoją kontynuację.
niedziela, 2 marca 2014
Kolin
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Urocze miasteczko. Widać, że Czechy bardziej mają zadbane swoje miejscowości. Poza tym mniej ucierpiały podczas wojny. Super ujęcia i super klimat bije z tego postu.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco :)))
To co pokazałeś z zewnętrzne części kościoła jest bardzo ciekawe. Myślę, że wnętrze będzie nie mniej interesujące. Śliczny jest ratusz i odnowione kamienice. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMałe, urocze, czeskie. Czego więcej trzeba do szczęścia? :)
OdpowiedzUsuńBardzo urokliwe te uliczki, kamienice, piękny kościół :) Czekamy zatem na kontynuację i post "od wewnątrz" :) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne miasteczko :)
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia :)
Kapitalne są te okucia na drzwiach wejściowych. Bardzo lubię robić zdjęcia drzwiom. Samo miasteczko jest urokliwe, widać, że ma dobrego gospodarza. Ja również czekam na ciąg dalszy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Jak pokazujesz te czeskie miasteczka, takie zadbane perełki, to żal mi, że u nas tyle obiektów niszczeje, osypane tynki, brak dachu; pewnie, im tak nie zniszczono podczas wojny, ale zobacz, co zrobiło się u nas po wojnie; pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrzecudne miasteczko. Przyznaję, że jeszcze go nie poznałam...
OdpowiedzUsuńCzechy darzę ogromnym sentymentem...Zastanawiamy się czy kolejny raz nie odwiedzić tego kraju.
Ma nam przecież tyle do zaoferowania.
Pozdrawiam serdecznie:)
Kolejne ciekawe miasteczko w Czechach, które muszę odwiedzić...
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie je zaprezentowałeś.
Ja mam słabość do tych czeskich (i słowackich) miasteczek.
Pzdr.