Lubię zwiedzać miasta u naszych południowych sąsiadów. Brak większych zniszczeń
wojennych sprawiło, że do dzisiaj wiele z tych miejscowości zachowało unikalne
założenia architektoniczne, często sięgające wiele wieków wstecz.
Dzisiaj zapraszam na wycieczkę do miasta Telč z pięknym renesansowym rynkiem
wpisanym na listę UNESCO.
Telč leży na południowo-zachodnim cyplu Moraw, w połowie drogi między Pragą a
Wiedniem. Według legendy powstanie miasta jest związane ze zwycięstwem w 1099
roku morawskiego księcia Ottona II nad czeskim księciem Brzetysławem. Właśnie z
inicjatywy Ottona założono kaplicę, następnie kościół i osadę - obecnie stare
miasto.
Zwiedzanie miasta zaczynamy od jednego z najdłuższych czeskich rynków.
Rynek nosi nazwę Zachariáše z Hradce, za panowania którego miasto przeżyło swój
największy rozwój. Większość kamienic składa się z podcienionego parteru
piętra i misternie zdobionego szczytu. Niesamowity widok robi północna ściana
rynku zawierająca najdłuższy w Czechach rząd kamienic.
Kolejną atrakcją rynku są fontanny z ładnymi barokowymi rzeźbami
Pośrodku południowo-wschodniej części rynku znajduje się ładna kolumna morowa z
1717 r.
Ze szczytu na rynek spogląda Najświętsza Maria Panna w otoczeniu grupy rzeźb.
W zachodniej części rynku znajduje się kompleks zamkowy
z ładnym dziedzińcem z krużgankami
Obok zamku widać wieżę gotyckiego kościoła św. Jakuba
Jednak zwiedzających bardziej przyciąga wnętrze kaplicy św. Jerzego z 1580 r
gdzie spoczywają założyciel zamku Zachariasz oraz jego żona Katarzyna. Ich
wspólny nagrobek otacza żelazna krata z motywami roślinnymi a całe pomieszczenie
jest bogato zdobione polichromiami oraz stiukami.
Po zwiedzaniu rynek opuszczamy kierując się ku wieży kościoła św. Ducha.
obecnie siedziby kościoła ewangelickiego Braci Czeskich. Następnie przechodzimy
pod Wielką Bramą będącą fragmentem dawnych umocnień miejskich.
Po chwili mijamy rzeźbę św. Rodziny
oraz św. Nepomucena strzegącego przeprawy mostowej przez okalające miasto od
południa stawy.
To stąd na zakończenie zwiedzania możemy podziwiać panoramę tego pięknego
miasta.

Poniżej lokalizacja opisanego miejsca
niedziela, 6 czerwca 2010
Telč
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Jakie fajne miasteczko, nigdy o nim nie słyszałem. Czas się wybrać
OdpowiedzUsuńNiestety, nasze miasta nie miały tyle szczęścia.
OdpowiedzUsuńPiękny rynek i kamienice, ładne miasteczko, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńŚwietne technicznie foty i bez zarzutu.
OdpowiedzUsuńHmm..nie są to szare zabrzańskie familoki. Szkoda. Pozdrawiam!
Sabvelso, zajrzyj do posta Zabrze - Biskupice, może to Cię zadowoli?
OdpowiedzUsuńMam na imię Grzegorz.
OdpowiedzUsuńNie chodzi tu o moje zadowolenie lub niezadowolenie. Mam nadzieję, że mojego komentarza nie potraktowałeś w tej formie ?
Pozdrawiam :)
Witaj Grzegorzu, ja mam na imię Wiesiek. Chyba uzyłem złego zwrotu. Chciałem Ci tylko wskazać miejsce, gdzie zobaczysz bardziej śląskie krajobrazy.
OdpowiedzUsuńTwoje zdjecia z tamtego częsci Europy pokazują jak bardzo zadabane są takie miasteczka - niestety u nas chyba jeszcze dużo wody musi upłynąć, zanim tak będzie to wyglądać...
OdpowiedzUsuńKiedyś, było to dosyć dawno...Może pięć lat temu byłam w Telczu.
OdpowiedzUsuńMiasteczko zachwyciło mnie. Nie mam ani jednego zdjęcia.
W ciągu dwóch dni " wściekły, głodny wirus" zjadł wszystkie.
Oczywiście nie robiłam kopii.
Z ogromną przyjemnością podziwiam u Ciebie najcudowniejsze fotki.
Pozdrawiam