Tym razem proponuję zwiedzenie chyba najbardziej egzotycznego kościoła na
ziemiach polskich. Mowa o świątyni Wang w Karpaczu.
Już sama historia budowy kościoła jest ciekawa.
Kościół Wang został zbudowany na przełomie XII i XIIIw. w południowej Norwegii,
w miejscowości Vang, położonej nad jeziorem Vang. Stąd wywodzi się jego nazwa.
W XIX w. kościółek Wang okazał się za mały i wymagał kosztownej naprawy.
Postanowiono go sprzedać. Pieniądze były potrzebne do spłaty pożyczki
zaciągniętej na budowę nowej świątyni. Dzięki staraniom zamieszkałego w Dreźnie
norweskiego malarza, prof. Jana Krystiana Dahla, ten cenny zabytek architektury
Wikingów został zakupiony za 427 marek przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma
IV. Po sporządzeniu dokumentacji przez królewskiego architekta, obiekt rozebrano
na części i w 1841 r. przewieziono w skrzyniach statkiem do Szczecina, a
następnie do Muzeum Królewskiego w Berlinie.