Zamki i kościoły to miejsca, które najczęściej odwiedzamy. Zazwyczaj je
zwiedzamy przy okazji odbywanych dłuższych wycieczek lub są celem samym w sobie.
Ten kościół nie był planowany. Jadąc drogą z miejscowości Sternberk do Ołomuńca
zobaczyliśmy na krawędzi wzgórza ogromną świątynię przyciągającą wzrok żółtym
zabarwieniem. Zaraz też na najbliższym skrzyżowaniu skręcamy w stronę
miejscowości Svatý Kopeček. Cały czas mamy widok na sylwetkę kościoła.
Czesi, pomimo w większości laickiego światopoglądu, bardzo dbają o zabytki
kościelne. Można się o tym przekonać po dojechaniu na miejsce. Cały kompleks
zabudowań kościelnych przeszedł niedawno gruntowną renowację. Efekt jest
oszałamiający. Kościół wspaniale się prezentuje tak z zewnątrz, jak i wewnątrz.
Cztery lata intensywnych prac konserwatorskich przywróciły pierwotny wygląd
kościoła.
Svatý Kopeček to nieduża miejscowość. Skąd w niej tak ogromna światynia? Musimy
przenieść się w lata trzydzieste XVII wieku. Wtedy to ołomuniecki kupiec win Jan
Andrýska jest światkiem objawienia NMP. Zgodnie z jej wolą buduje w miejscu
objawienia małą kaplicę. Za sprawa licznych uzdrowień miejsce zyskuje sławę, a
wzgórze nazwę Świętej Górki. Coraz większa fala pielgrzymów jest powodem
powstania w tym miejscu kompleksu pielgrzymkowo klasztornego. W latach 1669 do
1679 zostaje zbudowany nowy przestronny kościół zaprojektowany przez architekta
Giovanni Pietro Tencalli.
Spoglądając na fasadę świątyni zachwycamy się jej harmonijnym podziałem.
Centralnym miejscem fasady jest umieszczona pomiędzy dwiema zegarowymi wieżami
postać Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus .
Poniżej znajduje się główne wejście do świątyni.
Jego ozdobą jest piękny barokowy portal z trzema posągami symbolizującymi
miłość, wiarę i nadzieję. Tablica pomiędzy nimi upamiętnia dzień odwiedzenia
tego miejsca przez cesarzową Marię Teresę w 1748 roku.
Wnętrze kościoła stanowi świetny przykład połączenia techniki sztukatorskiej i
malarskiej.
Szczególnie bogato zdobiony jest sufit świątyni, gdzie głębokość sztukaterii
dochodzi do 30 cm.
Całe kolebkowe sklepienie, głównie medaliony i lunetowe okna pokryto wspaniałymi
freskami symbolizującymi Trójcę Świętą, Bożą sławę oraz Wniebowzięcie NMP.
Przesłanie tych malowideł dobrze oddaje fragment z aniołami trąbiącymi
triumfalnie melodię Regina Coeli - Królowo nieba, wesel się...
Wnętrze kościoła miało olśnić pielgrzymujących wiernych. Pokazać moc Boga i
utrwalić wiarę. Służyły temu liczne malowidła oraz monumentalne posągi.
Najlepiej to widać stojąc w transepcie świątyni.
Z jednej strony wspaniały ołtarz i bogato zdobione prezbiterium.
Patrząc do tyłu, ku wejściu kościoła widzimy chór z pięknymi, barokowymi
organami.
Do tego nad nami wnętrze kopuły, równie bogato zdobione a przedstawiające
wydarzenia z życia sześciu kobiet Starego Testamentu - Sary, Rebeki, Abigail,
Batszeby, Judyty i Estery.
Kopuła wspiera się na czterech filarach zdobionych postaciami czterech
Ewangelistów i freskami przedstawiającymi cztery znane wówczas kontynenty
Europę, Azję, Amerykę i Afrykę.
Ściany prezbiterium zdobią duże obrazy wykonane z kutego srebra przedstawiające
najważniejsze sceny z historii kościoła. Na filarze po prawej stronie znajduje
się ogromny krucyfiks.
Na filarze po lewej stronie umieszczono ambonę.
Główny ołtarz zawiera obraz nawiedzenia NMP. Nad nim figura Boga Ojca w
otoczeniu aniołów, a z przodu marmurowy ołtarz z bogato zdobionym tabernakulum.
Nad nim w otoczeniu złotych promieni umieszczono słynący łaskami obraz Matki
Bożej Miłościwej.
Obraz Matki Bożej Miłościwej został w 1995 roku koronowany przez papieża Jana
Pawła II podczas spotkania z młodzieżą na Świętej Górce.
W transepcie świątyni umieszczono dwa największe ołtarze boczne: św. Joachima po
prawej i św. Józefa po lewej stronie prezbiterium.
Oba zawierają przeszklone trumny z relikwiami świętych Wiktora i Liberata
Przy ołtarzu św. Joachima znajduje się ładna, bogato złocona chrzcielnica.
Równie bogato zdobione są pochodzące z lat 1722-1725 organy.
Znawcy wysoko cenią sobie czystość ich brzmienia, stąd w świątyni są często
organizowane koncerty organowe.
Opuszczamy kościół. Niskie sklepienie kruchty pod chórem jest podobnie zdobione,
jak głównej nawy.
Po wyjściu dokładniej oglądamy rzeźby stojące wokół tarasowych schodów.
Pochodzą one z początku XX wieku. Wyróżniają się pośród nich dwie większe – św.
Cyryla i Metodego.
Cenniejsze, bo pochodzące z XVIII wieku zdobią główną fasadę świątyni. Nad
górnym gzymsem obu bocznych skrzydeł świątyni umieszczono czternaście rzeźb z
postaciami apostołów oraz dwóch świętych: Rocha i Sebastiana broniących świat
przed zarazą.
Poniżej dwa posagi: św.św. Piotra i Andrzeja
W niszach fasady umieszczono jeszcze rzeźby z postaciami św. Stefana (w
centrum), św. Augustyna (z lewej) i św. Norberta (z prawej).
Poniżej św. Augustyn
Postanowiliśmy obejść kościół dookoła. Jeszcze jeden widok na środkową część
fasady z ładnie prezentującymi się wieżami.
Cały kompleks budowli jest otoczony murem. Najwyraźniej tu już zabrakło środków,
bo mur pilnie wymaga kolejnego remontu. Za nim widać bryłę kościoła.
W końcu dochodzimy do jego wschodniej części. Jest to miejsce, gdzie dominuje
typowa zabudowa odpustowa. Tętni życiem w dniach pielgrzymowania. Na co dzień
czynnych jest kilka bud sprzedających pamiątki i dewocjonalia. Obok w cieniu
drzew spotykamy ciekawą grupę rzeźb.
Jej głównym tematem jest postać św. Jana Nepomucena przyjmującego od aniołów
swoje atrybuty – krzyż, księgę, biret i kwitnącą palmę.
Po odnowieniu postać świętego w sutannie zdobionej koronkami prezentuje się
wspaniale.
To samo można powiedzieć o adorujących go aniołkach.
Obecnie kościół ma status bazyliki mniejszej pod wezwaniem Nawiedzenia
Najświętszej Maryi Panny. Główne imprezy pielgrzymkowe i odpustowe odbywają się
15-18 sierpnia każdego roku. W pozostałym czasie jest tu cicho i spokojnie, co
pewnie służy szukającym pocieszenia u NMP wiernym.
Całe wzgórze jest popularnym miejscem odpoczynku dla mieszkańców pobliskiego
Ołomuńca. Dojeżdża tu autobus komunikacji miejskiej. Liczne trasy rowerowe i
spacerowe nakłaniają do aktywnego wypoczynku. Wzgórze ma jeszcze jedną atrakcję
– miejski ogród zoologiczny miasta Ołomuniec.
Lokalizacja kościoła.
niedziela, 23 sierpnia 2015
Svatý Kopeček
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Piękne zdjęcia :-)
OdpowiedzUsuńWspaniała budowla, a jaka symetryczna! Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)
OdpowiedzUsuńBardzo pokaźna ta świątynia i bardzo bogato rzeźbiona. Czasem się tylko zastanawiam, czy potrzebny jest aż taki przepych (zwłaszcza jeśli chodzi o złocenia) w katolickich kościołach...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Pomimo wszechobecnego laicyzmu, o którym wspomniałeś to dobrze, że dbają o swoje zabytki, dobra narodowe. Przepięknie wygląda ta świątynia zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. W środku ... ogromny przepych.
OdpowiedzUsuńPiękny kościół, bogato zdobiony i bardzo zadbany.
OdpowiedzUsuńZdjęcia z ogromną dokładnością pokazujące nam detale są przepiękne.
Rzeźba św. Nepomucena z aniołkami niespotykana.
Pozdrawiam serdecznie:-)
kościół wygląda nieco jak zamek lub pałac, przepiękny jest!
OdpowiedzUsuńCzęsto takie nieplanowane zwiedzanie czegoś okazuje się bardzo interesujące :)
OdpowiedzUsuńTen kościół jest przecudny.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)*
No i znowu odkryłeś piękne miejsce poza utartym szlakiem :)
OdpowiedzUsuńprzepiękne wnętrze kościoła!! ogrom zdobień zachwyca
OdpowiedzUsuńPiękne miejsce. To, że kościół tak bogato ozdobiony i tak super przez Ciebie pokazany, to mnie nie dziwi, ale dołożyłeś do tego odrobinę historii, sprawiając, że oglądając nie patrzyłam tylko na obiekt sakralny, ale też widziałam niemalże tych, co te zdobienia wykonali. Także zachwyciła mnie figura św. Jana Nepomucena, zwykle jest to święty przedstawiany już ze swoimi atrybutami. Ciekawe odkrycie. No i super opisy wnętrz. To lubię :) Dziękuję za ten post. Obiekt wart zatrzymania się choć na moment. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCzyli trzeba skręcić i zatrzymać się...zdjęcia niesamowite!
OdpowiedzUsuńMnie Svatý Kopeček kojarzy się z Mikulvem...,:))) nie wiedziałam , że jest miejscowość a byłam w pobliżu:))). Piękne i bogate wnętrza!.., pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOd pewnego czasu mam w notesiku zapisany Svatý Kopeček. Teraz jestem pewna, że powinnam jak najszybciej poznać to miejsce. Jak zwykle cudna relacja i przepiękne zdjęcia. Ty doskonale wiesz, że w domu i ogrodzie są duże zaległości po każdym powrocie z urlopu. A może Wy nie macie tego problemu? Do dyspozycji właściwie jest tylko sobota i niedziela a nieznane zakątki tak bardzo zachęcają.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)*
Nic nie szkodzi, że usunąłeś komentarz, czasami się zdarza przez przypadek:) A co ja tam napisałam? a już wiem, że początkowo wydawało mi się, że to pałac, a tymczasem taka niespodzianka! Fajnie tak zupełnie niechcący odkryć perełkę!
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że kościół zrobił na mnie duże wrażenie. Podoba mi się z zewnątrz, jak i wnętrze, chociaż nie jestem miłośniczką tak wielu zdobień. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńW Ołomuńcu byłam dwukrotnie, a Svaty Kopecek jest tak blisko, teraz mi szkoda, że się tam nie zatrzymaliśmy, bo to bardzo piękny kościół. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJechaliśmy tuż obok, ale niestety się też nie zatrzymałem :( Świetny post, a szczególnie dopracowałeś elementy zdobnicze :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)