Jego syn, Marcin Krasicki, przekształcił surową warownię w magnacką, luksusową rezydencję. Marcin był jednym z najbardziej wpływowych ludzi w XVII-wiecznej Polsce, hrabią Świętego Cesarstwa Rzymskiego i zaufanym dyplomatą królewskim. Uznał, że surowa twierdza ojca jest zbyt skromna. Pod okiem włoskiego architekta Galleazzo Appianiego przekształcił zamek w luksusową rezydencję magnacką w typie palazzo in fortezza (pałac wewnątrz fortecy). To wtedy baszty zyskały swoje symboliczne nazwy (Boska, Papieska, Królewska, Szlachecka), a ściany pokryto tysiącami metrów kwadratowych sgraffita.
