Zamki i pałace

Niezmiennie od lat mnie fascynują. Rozbudzają wyobraźnię i przenoszą w lata przeszłe. Zobacz, jak potrafią być malownicze.

Kościoły i klasztory

Na przestrzeni lat zmieniały wygląd i style architektoniczne. Budowane ku chwale Boga zachwycają pięknem sztuki sakralnej

Kościoły drewniane

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wtopione w krajobraz wręcz zapraszają do zwiedzenia. Odkryj ich czar.

Katedry

Imponujące budowle, olśniewają bogactwem wystroju i poziomem sztuki sakralnej

Miasta i miasteczka

Pospacerujmy po miastach i miasteczkach, które odwiedziłem. Zobaczmy, czym przyciągają turystów.

Uzdrowiska

Zapraszają niezwykłym klimatem, malowniczym położeniem i atmosferą dawnych lat

Twierdze

Fascynujące budowle militarne ukazujące geniuusz sztuki inżynierskiej

Muzea i skanseny

Bez przeszłości nie ma przyszłości. Wycieczki do miejsc, gdzie można cofnąć się w czasie, do naszych korzeni.

Cmentarze

Szczególne miejsca kultu i pamięci. Zobaczmy, co kryje się za cmentarną bramą.

W góry! w góry miły bracie!...

... tam swoboda czeka na cię. Zobacz, czy Wincenty Pol się nie mylił? Relacje z wycieczek górskich.

Skalne Miasta

Dla takich widoków przemierzam górskie szlaki. Od lat mnie fasynują.

Wodospady i kaskady

Nieważne, duże czy małe. Wszystkie urzekają swoim pięknem. Wycieczki do nich są moimi ulubionymi.

Jaskinie

Oto baśniowy świat podziemi. Jeżeli szukasz magicznych miejsc z dziecięcych snów, to tutaj je znajdziesz.

UNESCO

Opisy wycieczek do miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO

sobota, 12 stycznia 2013

Monachium

W czeluściach mojego komputera znajduje się cała masa zdjęć, które zostały wykonane niejako przy okazji. Gdy w 2010 roku podróżowaliśmy po Bawarii zawitałem również do Monachium. W ciągu kilku godzin udało mi się zobaczyć kilka obiektów na Starym Mieście oraz rejon wokół wieży telewizyjnej. Mam nadzieję, że pokazane zdjęcia zachęcą czytelników do odwiedzenia stolicy Bawarii.

Zaczynamy od zwiedzenia wieży telewizyjnej Olympiaturm położonej w parku Olimpijskim.. W pobliżu znajduje się duży parking, tak więc nie powinno być kłopotu z pozostawieniem samochodu.

Wieża Olympiaturm ma 291 metrów wysokości.



Otwarcie budowli nastąpiło w 1968 roku. Obiekt powstał specjalnie na letnie igrzyska olimpijskie w 1972 roku. Na 190 m znajduje się punkt widokowy. Warto tam wjechać windą i z góry zobaczyć teren wioski olimpijskiej

niedziela, 6 stycznia 2013

Anioły z Lanckorony

Zapraszam na wirtualny spacer po Lanckoronie. Zanim tam pojechałem, wiedziałem czego się spodziewać. W internecie można znaleźć wiele stron opisujących to miasteczko. Również na naszym blogu kilka osób prezentowało zdjęcia Lanckorony. W takim przypadku pozostaje tylko skonfrontować nasze oczekiwania z rzeczywistością.

Jak było? Fantastycznie. Niezwykle klimatycznie. To podróż do czasu końca XIX i początku XX w.

Unikatowy w skali kraju małomiasteczkowy układ urbanistyczny z zachowaną zabudową drewnianą, malownicze niepowtarzalne krajobrazy, swoisty mikroklimat, czyste powietrze, a przede wszystkim cisza i spokój pozwalają się odprężyć i zrelaksować.

To niezwykłe miejsce zdaje się być ukryte przed ludźmi. Jadąc tam, właściwie do samego końca nie wiemy, gdzie jest ta miejscowość. Drogowskazy kierują nas bowiem na szczyt wzniesienia Góry Lanckorońskiej (ok. 500 m). Jedziemy bardzo wąską, górską drogą, gdzie problemem może być wyminięcie się dwóch samochodów osobowych. Po przejechaniu odcinka serpentyn nagle las się kończy i wjeżdżamy do centrum Lanckorony.

Nie będę tu opisywał bardzo bogatej historii Lackorony, wspomnę tylko, że na przestrzeni wieków miasto miało liczne przywileje i prawa porównywalne z tymi dla miasta Krakowa.

To co ukaże się nam po wyjściu z samochodu, oczaruje nie jedną osobę. Proszę sobie wyobrazić niewielki rynek położony tarasowo na zboczu góry.


piątek, 28 grudnia 2012

Dolina Wachau

Pogoda nie może się zdecydować, czy to już zima czy jeszcze jesień. Widoki za oknem też nie za ciekawe. W takich momentach sięgam do moich archiwalnych zdjęć. Można polepszyć sobie samopoczucie wspominając miejsca, które odwiedziłem, a przy okazji cieszyć oczy żywymi letnimi kolorami. Zapraszam na wycieczkę statkiem po Dunaju.

Dolina Wachau obejmuje odcinek około 36 km rzeki Dunaj pomiędzy miejscowościami Krems i Melk. Znajduje się około 60 km na zachód od Wiednia i należy do najwcześniej zamieszkałych miejsc w Austrii. Bogate ukształtowanie terenu, liczne tarasy, na których uprawia się wino, zadbane pola, opactwa, zamki obronne i pałace sprawiają, że teren ten należy również do najbardziej malowniczych w Austrii. Miasteczka zachęcają turystów do odwiedzin. Przyciągają zachowanym układem urbanistycznym i wspaniałymi zabytkami.

Wycieczka statkiem pozwala na niespieszne zapoznanie się z urokiem tej ziemi. My rozpoczęliśmy ją w miejscowości Dürnstein niedaleko Krems na małej przystani do której przybił statek wycieczkowy .


niedziela, 23 grudnia 2012

Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu

Witam po dość długiej przerwie. Okres przygotowań do świąt Bożego Narodzenia każdy z nas przeżywa na swój sposób. Ostatnio dość modne stały się jarmarki świąteczne. Okazuje się, że nie trzeba jechać daleko, do Austrii czy Niemiec, by się dobrze zabawić i przy okazji znaleźć coś na prezent. Również w Polsce coraz więcej miast organizuje takie imprezy. Poniżej relacja z wrocławskiego jarmarku świątecznego. Pomimo zimna było wiele atrakcji tak dla dorosłych, jak i dla dzieci. Kto zmarzł mógł rozgrzać się kubeczkiem grzanego wina. Była też okazja skorzystania z posiłków serwowanych z polowych kuchni. Mnie się podobało. Atmosferę tego jarmarku starałem się oddać na zdjęciach, ale najlepiej wziąć osobisty udział w takiej imprezie i cieszyć się magią nadchodzących świąt.


niedziela, 11 listopada 2012

Rohacze

To, że znalazłem się w tym roku w Tatrach, było efektem dość spontanicznej decyzji. Przyczyniła się do tego piękna panorama Tatr, jaka ukazała mi się podczas wędrówki po paśmie Słowackiego Raju. A czemu pasmo Rohaczy? Otóż spędzając kilka lat temu urlop na Słowacji w okolicy Zuberca, właśnie ta grupa szczytów dominowała w krajobrazie.

Muszę przyznać, że z jednej strony bardzo mnie korciło, by się na nie wejść, a z drugiej strony była obawa, czy podołam wyzwaniu. Szczyty Rohaczy uważane są za najtrudniejsze do przejścia w Tatrach Zachodnich, a skala trudności porównywa jest do naszej Orlej Perci. Lat też przybywa, stwierdziłem więc, że może to już być ostatni moment na taką wyprawę.

Postanowiłem, że nocleg znajdę po polskiej stronie i wcześnie rano podjadę najbliżej, jak się da, by zacząć podejście. Tak też zrobiłem, spałem w Chochołowie w pobliżu przejścia granicznego i o świcie je przekroczyłem. Kierunek Oravice, Habovka, Zuberec. Samochód zostawiłem na parkingu, obok chaty Zwerovka. Stąd żółtym szlakiem i dalej czerwonym idę w głąb Rohackiej Doliny. Po drodze okazało się, że jest jeszcze jeden parking przy samym szlaku. Można zaoszczędzić około 30 minut marszu. Początkowy odcinek trasy jest chyba najnudniejszym etapem wędrówki i prowadzi asfaltową drogą. I tak przez około 1,5 godziny. Stopniowo w miarę zagłębiania się w dolinę wschodzące słońce zaczęło rozświetlać widoczne na horyzoncie szczyty.


Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu