Zamki i pałace

Niezmiennie od lat mnie fascynują. Rozbudzają wyobraźnię i przenoszą w lata przeszłe. Zobacz, jak potrafią być malownicze.

Kościoły i klasztory

Na przestrzeni lat zmieniały wygląd i style architektoniczne. Budowane ku chwale Boga zachwycają pięknem sztuki sakralnej

Kościoły drewniane

Nie sposób przejść obok nich obojętnie. Wtopione w krajobraz wręcz zapraszają do zwiedzenia. Odkryj ich czar.

Katedry

Imponujące budowle, olśniewają bogactwem wystroju i poziomem sztuki sakralnej

Miasta i miasteczka

Pospacerujmy po miastach i miasteczkach, które odwiedziłem. Zobaczmy, czym przyciągają turystów.

Uzdrowiska

Zapraszają niezwykłym klimatem, malowniczym położeniem i atmosferą dawnych lat

Twierdze

Fascynujące budowle militarne ukazujące geniuusz sztuki inżynierskiej

Muzea i skanseny

Bez przeszłości nie ma przyszłości. Wycieczki do miejsc, gdzie można cofnąć się w czasie, do naszych korzeni.

Cmentarze

Szczególne miejsca kultu i pamięci. Zobaczmy, co kryje się za cmentarną bramą.

W góry! w góry miły bracie!...

... tam swoboda czeka na cię. Zobacz, czy Wincenty Pol się nie mylił? Relacje z wycieczek górskich.

Skalne Miasta

Dla takich widoków przemierzam górskie szlaki. Od lat mnie fasynują.

Wodospady i kaskady

Nieważne, duże czy małe. Wszystkie urzekają swoim pięknem. Wycieczki do nich są moimi ulubionymi.

Jaskinie

Oto baśniowy świat podziemi. Jeżeli szukasz magicznych miejsc z dziecięcych snów, to tutaj je znajdziesz.

UNESCO

Opisy wycieczek do miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO

niedziela, 13 maja 2012

Kościół św Jakuba w Kutnej Horze

Kościół św Jakuba jest najstarszą świątynią Kutnej Hory.



Można do niego dojść na kilka sposobów, ale ja polecam spacer malowniczą ulicą Rudhartka, z którą związana jest legenda o skąpym Rudhardzie, który z chciwości kazał zamurować swoją córkę, by nie musieć wyprawiać jej wesela. Z tej uliczki najlepiej możemy też zobaczyć wysoką na 86 m wieżę świątyni.

wtorek, 8 maja 2012

Kutna Hora

Witam po małej przerwie urlopowej. Tym razem zapraszam do Kutnej Hory.

Kutná Hora to ok. 20 tys miasto położone w odległości ok. 65 km od Pragi.Rozwój Kutnej Hory wiąże się z wydobyciem srebra, którego początki sięgają XIII wieku. XIV wiek przyniósł dalszy rozwój miasta, m.in. założono tu mennicę królewską. Dochody z wydobycia srebra były tak duże, że pomimo zniszczeń spowodowanych przez husytów miasto było stać na wybudowanie wspaniałej świątyni św. Barbary oraz bogatych mieszczańskich kamienic. Pod koniec XVII w na skutek spadku cen srebra i wyczerpania się ich złóż miasto straciło na znaczeniu.

Dzisiaj Kutna Hora przyciąga turystów ładnie odrestaurowanymi zabytkami.

Nasz spacer zaczynamy na rynku starego miasta. Zaraz po wyjściu z samochodu zwracamy uwagę na bogato zdobiony dom.


środa, 18 kwietnia 2012

Śnieżne Kotły

Zapraszam na wspominkową relację z wycieczki w karkonoskie Śnieżne Kotły. Zaczynamy ją w schronisku na Szrenicy. Poranna jesienna aura daje o sobie znać. Jest mglisto, wilgotno i dość zimno. Chwilami wiatr przegania chmury i możemy dojrzeć położoną poniżej Halę Szrenicką.



My kierujemy się w stronę Łabskiego Szczytu, Idziemy głównym czerwonym szlakiem tzw sudeckim im .M.Orłowicza. Po chwili budynek schroniska znika nam w mgielnych oparach.

czwartek, 5 kwietnia 2012

Pravčická Brána

Co jakiś czas prezentuję na moim blogu bardzo malowniczy rejon Czeskiej i Saksońskiej Szwajcarii. Powinienem jednak zacząć ten cykl od głównej atrakcji tego regionu, jakim jest Pravčická Brána.



Jest to największa naturalna brama skalna w Europie. Jest uważana za najpiękniejszą formację skalną w Szwajcarii Czeskiej i stała się symbolem całego regionu.

Jej wymiary są imponujące - rozpiętość łuku u podstawy wynosi 26,5m, wysokość otworu 16 m, szerokość 7-8m, minimalna grubość - 3 m, szczytowa płyta bramy leży na wysokości 21m od jej podstawy.

To właśnie jej widok, obejrzany przypadkowo w internecie, był inspiracją do zaplanowania kilkudniowego wyjazdu w rejon Czeskiej Szwajcarii.

Niedługo majowy weekend, może ten post również będzie przyczynkiem do zorganizowania podobnej wycieczki przez czytelników bloga. Z mojej strony mogę tylko zachęcić tak, jak to zwykle czynię, czyli prezentując zdjęcia i dodając opis mojej wycieczki.

piątek, 30 marca 2012

Muszyna

Dzisiaj będzie podróż sentymentalna. Chyba każdy z nas lubi wracać do miejsca z dzieciństwa, które miło wspomina. Dla mnie takim miejscem jest Muszyna, gdzie wielokrotnie spędzałem wakacje.



Pamiętam, że już sama podróż pociągiem do tej miejscowości to było niesamowite przeżycie, zwłaszcza końcowy odcinek prowadzący malowniczą doliną Popradu. Najpierw trzeba było pokonać górskie wzniesienia. Pociąg ciągnęły dwie lokomotywy, które sapiąc i buchając dymem, powoli pięły się coraz wyżej. Po drodze były dwa tunele, a szybkość jazdy miejscami taka, że można było wyjść z pociągu, nazbierać grzybów i jeszcze zdążyć wejść do ostatniego wagonu.

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu